Przez krótką chwilę...

wtorek, 15 listopada 2011

Nowy - stary mebel...

"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące" Paulo Coelho

    Nie tak dawno pisałam, że od zawsze marzył mi się kredens taki jak miała moja Prababcia...i....MAM! Nie jest co prawda taki sam, ale to już prawie to...zresztą nieważne!! 
   To jeden z pierwszych PRAWDZIWIE NASZYCH, tzn. mój i mojego Mężusia mebel...dostaliśmy go  od kogoś,  kto wie, że lubimy rzeczy "z duszą", że mają one dla nas wartość...
    Dzięki temu mebelkowi  pomału zaczynamy wić gniazdko, taki kącik wypoczynkowy...
    Na razie pokazuję tylko część kącika - NASZ kredens :)






 Pozdrawiam ciepło w te pierwsze mroźne wieczory...




4 komentarze:

  1. Czajniczek i serwetkę z chęcią zabrałabym do siebie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czajniczek mój ulubiony :) a serweta znaleziona w sh :) :)

      Usuń
  2. Piękny... jeśli będzie mi kiedyś mieć swój dom, to na pewno stanie w nim kredens..taki z duszą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ten kredens nie sluży Wam do dzis? Choc w innym kolorku ?

    OdpowiedzUsuń