Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 16 stycznia 2012

małe...WIELKIE szczęście :)

Są takie chwile, że naprawdę trzeba się na moment zatrzymać...dla nas nastał taki dzień...doczekaliśmy się  naszego Maleństwa, które przyszło na świat
10 stycznia...
Mała Zosia zadziwia nas, fascynuje, czaruje wręcz... to takie niesamowite uczucie, wciąż z Mężusiem jesteśmy zadziwieni faktem, że Mała już jest z nami...
Uczymy się siebie...
Poznajemy się...
Nie potrafimy się na siebie napatrzeć...
Odkrywamy swoje powołanie bycia rodzicem! :)
Mężuś oszalał na punkcie dzieciny :) zresztą i ja...ale patrzeć na Niego jak się zachwyca nad minkami, nad ruchem, nad każdą częścią ciałka, nad grymasem-to cudowne...
Od kiedy Go poznałam na studiach wiedziałam, że tylko On będzie ojcem moich dzieci...
Doczekaliśmy się :)


Takie małe a jakże WIELKIE to szczęście!!

"Dziecko to uwidoczniona miłośc" -Novalis

Pozdrawiamy więc wszystkich już w trójeczkę...życząc Wam udanego, pięknego dnia...zachwycajcie się codziennością...małymi, drobnymi rzeczami :) :) :) zauważajcie je :) :) :)







7 komentarzy:

  1. Gratulacje wielkie!!! My czekamy i nie możemy się doczekać (jesteśmy troszkę przeterminowani :) pozdrawiamy ciepło i życzymy dużo szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i życzymy żebyście się już doczekali :) niesamowite uczucie :) za niedługo sama zobaczysz :) nasza Zosia będzie miała koleżankę czy kolegę?

      Usuń
    2. Witajcie, Wasza Zosia ma kolegę, Grzesia. Wysłałam Ci wiadomość z mailem tylko nie wiem czy doszła?

      Usuń
  2. Ojej! Gratuluje :) :* P.S. Mój Mężaty tez chce mieć Zosię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)...hehe to do dzieła :) imię też moje kochanie wybrało...pozdrawiam

      Usuń
  3. Niesamowicie się to czyta, kiedy znam Zosię z Instagrama, a z niej już taka pannica :D

    OdpowiedzUsuń