Przez krótką chwilę...

niedziela, 29 stycznia 2012

Przyjemności...

Nasza Zosia słucha jak tatuś czyta "Na białym szlaku" Centkiewiczów...tak słucha, że aż zasypia, więc mama ma czas dla siebie :)  czas na to, by Was odwiedzic, czas na drobne przyjemności...kawka...co z tego, że na razie zbożowa ;) ?? I serniczek z przepisu pati ...nie byłam nigdy amatorką serników, ale gdy tylko zobaczyłam ten przepis, spodziewałam się, że będzie wyjątkowy...i taki jest!


A poniżej kalendarz od Mężusia (oczywiście w ulubionym ostatnio przez Nas kolorze:) )  i książeczka z cytatami o RODZINIE od koleżanki... Wśród cytatów znalazłam jeden bardzo przemawiający do nas...zarówno ja jak i Mężuś zwróciliśmy na niego uwagę:

TWOJE DZIECI STANĄ SIĘ TYM, KIM TY JESTEŚ, 
A WIĘC BĄDŹ TYM, KIM CHCESZ, BY ONE BYŁY.
David Bly




Codziennie do diety "mamy karmiącej" (według rad położnej w szpitalu, że tak naprawdę można wszystkiego spróbować) dodaję jakieś nowe produkty...dziś był czas na przyjemności, a zatem...


Uwielbiam krówki za ich mleczną słodycz...
A wy? Lubicie KRÓWKI? :)
POZDRAWIAM i do napisania/poczytania...

3 komentarze:

  1. Witaj Tynko jak dobrze Cię tu znowu zobaczyć:) Widać, że jako świeża mama już powoli okrzepłaś i masz trochę czasu na małe przyjemności,to bardzo ważne. Nie dziwię,że mąż czyta Zosi Centkiewiczów to bardzo usypiająca lektura;)Pozdrawiam. A krówki uwielbiam nawet te żywe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako dziecko z wypiekami na twarzy czytałam Centkiewiczów :D Ale byłam nieco starsza od Zosi hihi A krówki lubię, ale najbardziej te domowe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No prosze , nigdy nie wspominalas , ze jestes fanka krówek, a i tak trafiłam ☺

    OdpowiedzUsuń