Przez krótką chwilę...

sobota, 31 marca 2012

Chwila dla siebie...

Sobota jak wiadomo bardziej pracowity dzień niż inne w tygodniu, ale też przyjemniejszy...bo trzeba w ciągu znaleźć chwilę dla siebie...Obiad zrobiony, dziś skromnie, rozpędziłam się przy robieniu muffinek "na oko" i przy okazji słodkiej, czekoladowej wersji zrobiłam też "obiadową" (mąka pełnoziarnista, papryka, suszone pomidory, oliwki, ser żółty do tego sosik czosnkowy lub pomidorowy, sałata i gotowe), mieszkanie w miarę wygląda, kolejne pranie się pierze, pieski nakarmione ;) Zosia nawet zasnęła - dlatego korzystam z chwili dla siebie... oczywiście prezentowana ukochana gazetka dawno już przeczytana...



W tle widać poczynione wczoraj przedmioty: makowy zestawik świecznik i przybornik na biurko, w kubeczku od dakoli pyszna kawka i wspomniane wcześniej czekoladowe muffinki. A poniżej z bliska komplecik makowy...


I jeszcze coś z biżuterii...


 Na zakończenie życzę, aby każda z Was znalazła dziś taką chwilkę dla siebie :)

13 komentarzy:

  1. Świetne świeczniki i przybornik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny przybornik piękne biżutki, a chwila dla siebie by sie przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. makowy komplet śliczny, biżuteria bardzo ładna, tylko czy kołeczka na końcach koralików nie będą zaczepiały o ubranie?
    Piękne prezenty dostałaś, a Twoje okno w zielonościach prezentuje się ciepło i elegancko:)
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa ozierek, Diano i Joasiu...
      - Joasiu, nie sądzę, żeby te kółeczka zaczepiały się o ubranie, zrobiłam dla siebie kiedyś taką bransoletkę z przezroczystymi koralikami i na takich szpileczkach zakończonych kółeczkiem, nic się nie działo :)z kolei kolczyki nie są aż takie długie :)
      Pozdrawiam Was ciepło! :)

      Usuń
  4. Tynko kochana,

    ślicznie Ci wyszedł ten przybornik. Czuć lato...:D
    Biżuteria też bardzo ładna, tylko nie w moim kolorze.
    Są dwa kolory, których nie znoszę niebieski i czarny;)
    Masz wypróbowany przepis na muffinki? Ja kiedyś robiłam z bananem i czekoladą ale wyszły hmmm wodniste;P

    Jeszcze zapytam o gazetę, wolisz "Sielskie życie" od "Werandy country"? Ta pierwsza chyba od niedawna zaczęła się ukazywać, prawda?


    U nas dzisiaj mnóstwo śniegu. Wieje i sypie od samego rana:(
    A wczoraj zmieniliśmy opony na letnie;P
    Kto by pomyślał, że za tydzień święta?!

    Pozdrawiam ciepło!

    p.s. mam nadzieję, że kawa w nowym kubku smakuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hej słońce!
      odpowiadam od końca...
      Oj kawka smakuje i to bardzo! na nowo się od niej uzależniłam, nie wiem czy przez kubeczek czy przez to, że na nowo się rozsmakowałam w jej smaku? :) Zosi nie przeszkadzają 2 kubki wypite przez mamusię ;)
      Ja za niebieskim też jakoś nie przepadam, lubię jedynie motyw, który zdobi komódkę w moim candy, trudno, że blue ;) ale już widziałam te motywy w innych barwach! a czarny!? osobiście uwielbiam i pomimo prób noszenia kolorowych ubrań najchętniej wracam do czarnego! :) no dobra dodatki mam kolorowe i to ekstramalnie: żółte, pomarańczowe i pistacjowe :)
      Muffinki z przepisu "na oko" ;) mi z kolei za suche wyszły.
      A gazetka...odkąd odkryłam "sielskie życie" (na szczęście kwartalnik a nie jak na początku wydawca zakładał-półrocznik) dla mnie nie ma lepszej...dobre, przydatne artykuły, jest swojsko, sielsko, lokalnie! a "weranda country"? miło się patrzy, inspirująca...ale jeśli szukam inspiracji zaglądam do Was :)tak więc "Sielskie życie" u mnie wygrywa! :) Czytałaś któryś numer? do tej pory 3 były :)
      Pozdrawiam wiosennie, chociaż za oknem to co się dzieje wiosennie nie wygląda!
      PS. Stęskniłam się za Twoimi postami!pisz coś kobieto :)

      Usuń
    2. Właśnie nie czytałam. Widziałam ostatni nr. ten z Twojego posta w sklepie. Skoro polecasz, zacznę czytać:)

      Ciepłe uściski dla malutkiej Zosi:)

      Usuń
  5. U mnie za oknem grad, śnieg i deszcz w jednym.
    Ale to na pewno tylko prima aprilis:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tynko kopiuj bez obaw;) Z tektury robiłam jeszcze koguta i zająca ale takiego siedzącego;)
    Wszystkie szablony z neta, bo niestety nie potrafię rysować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak! trzeba sobie taki czas zorganizować! ja właśnie go mam teraz: trochę do was pozaglądam, woda mi się leje do wanny i wykąpie się z gazetka weranda... sielskiego życia nie znam ale chętnie do niego zajrzę!!!Pozdrawiam:)Piękny komplecik biżu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie czytałam aktualnej werandy :( muszę ponadrabiać! hmm wanna? - ale super...w innym mieszkaniu, które z Mężusiem wynajmowaliśmy na ostatnim roku studiów była wanna...pamiętam jak po pracy i zajęciach na uczelni można było sobie pozwolić na luksus takiej kąpieli :) teraz prysznic ;) ale kiedyś, w przyszłości, jak już "będziemy" na swoim wanna w łazience obowiązkowo!
      Pozdrawiam Aguś!

      Usuń
  8. Mnie sobota jak i niedziela minęła w szkole do 21. Zmęczenie masakryczne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zajęcia lecą jedne po drugich to faktycznie męczarnia...ale kolejny weekend-świąteczny, więc odpoczynku wiele życzę!

      Usuń