Przez krótką chwilę...

środa, 28 marca 2012

W podziękowaniu...

Bardzo długo się zastanawiałam nad utworzeniem bloga, motywował mnie do założenia i prowadzenia go mój Mężuś...Zosia też kopniakami w brzuszku wtedy jeszcze dawała znaki "tak mamo, odważ się-zrób to!" ...i powstał...oj początek był trudny(na dobrą sprawę początek wciąż trwa, tyle, że jest już bardziej zaawansowany niż wcześniej, hehe), od czego zacząć? jak? co? Dalej jest trudno, bo chciałabym tak wiele spraw poruszyć, pokazać Wam nasze cztery kąty, czasami coś kulinarnego, trochę z rękodzieła, z naszych wypadów itp. w rezultacie nie wiem nigdy na co się zdecydować  :( ale nie o tym miało być...chciałam serdecznie podziękować za to, że jesteście, bo Wasze słowa dodają motywacji, takiego powera do tego, żeby działać. Każde Wasze słowo jest dla mnie bardzo ważne. Wypatruję codziennie komentarzy i cieszę się z nich jak dziecko! :) Wczoraj zerknęłam niechcący na licznik odwiedzin, dobija okrągła sumka, a zatem: kto złapie 1000 dla tego niespodzianka w podziękowaniu za odwiedziny u mnie :) Zróbcie fotkę ekranu czy coś innego, żeby pokazać, że to właśnie Ty złapałaś/eś tysięczne odwiedziny. Dla tysięcznego gościa niespodzianka, CO? Sama jeszcze nie wiem, coś na pewno zrobię :) a że bardzo lubiłam swego czasu "Opowieści 1001 nocy" to i dla 1001 gościa także coś przygotuję...Ale tysięczne odwiedziny nie miałyby miejsca gdyby nie pierwsze...a pierwsza odwiedziła mnie Aga, koniecznie do Niej zajrzyjcie, z niecierpliwością oczekuję zawsze na Jej nowe wpisy :)
Dziękuję Aguś :)
A to zdjęcie jeszcze z początku marca...okolice Lutyni na Dolnym Śląsku :)i pierwsze nieśmiałe promienie wiosennego słońca.


Pozdrawiam wiosennie :)

7 komentarzy:

  1. Wspominanie początków zawsze pokazuje mi, "jak szybko ten czas leci". I chociaż nie jestem tutaj od powstania bloga, to mam nadzieję, że będę jeszcze długo tutaj gościć, czytać, komentować...
    Dlatego życzę Ci - pisz dalej, twórz, bo bardzo miło się Ciebie czyta i ogląda :)
    Na 1000 oczywiście zapoluję, choć życzę też powodzenia innym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie piszesz, chętnie czytam Twoje posty, więc pisz kochana dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał Tynko nawet nie wiedziałam!!!!Fajnie, że piszesz i tworzysz nasz blogowy światek!To tak mała odskocznia od codzienności i moc inspiracji dla innych!!!A Ty pisz dalej i życzę Ci jeszcze wile ciekawych postów, moc komentarzy i ciekawych ludzi jakich można spotkać w sieci!!!!:)Buziaki Kochan!

    OdpowiedzUsuń
  4. Edytko, Joasiu, Aguś...dziękuję Wam bardzo :) za obecnośc i miłe słowa...za to, że jesteście :)
    Aguś tak tak :) Ty jako pierwsza dodałaś mi skrzydeł :)
    Pozdrawiam Was ciepło z wietrznego dziś Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tysiąc przekroczony - jest już 1,030. Mam nadzieję, że ktoś Ci wysłał 1000 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nikt nie przysłał mi "tysiąca" ani "1001" (gdyby się ktoś jeszcze zgłosił to super, upominek będzie wciąż aktualny)ale ponieważ na razie nie mam takich zgłoszeń wymyśliłam sobie z rana, że pierwsze 2 osoby od których otrzymałam czy to komentarz, czy maila będą kolejno moim "1000-nym" i "1001-wszym" gościem...a będą to: Edytka i Diana, proszę Was o adresy :)i cierpliwość. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo podobnie czuję jeśli chodzi o początkowe życie blogowe. Miał ten mój blog być - tak jak Ty piszesz a jest jakiś taki niezdecydowany, więcej w nim kosmetyków niż myślałam, że będzie :) Jakoś ciągle towarzyszy mi niezdecydowanie, albo moc pomysłów przy braku czasu na ich realizację w postach. Ale popycham sobie to POWOLI do przodu i myślę, że w końcu zacznę zmierzać bardziej do tego co chciałam :)Domu miało być więcej! ;)

    OdpowiedzUsuń