Przez krótką chwilę...

środa, 18 kwietnia 2012

Wyjątek od reguły...

Matematyk zawsze ze mnie był marny, zwykłam się nawet nazywać analfabetką matematyczną, ale podstawy kojarzę ;) dlatego też dziś taki tytuł posta, bo chciałam Wam przypomnieć tą zasadę, że
SZCZĘŚCIE JAKO JEDYNA RZECZ GDY SIĘ JE DZIELI - MNOŻY SIĘ...
to właśnie ten wyjątek potwierdzający regułę! 
Czy Wam się tak nie zdarza? 
Podzielicie się z kimś swoim szczęściem 
a ono jak bumerang z większą jeszcze siłą do Was wraca?
 Tak samo wraca dobro... 
:)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać troszkę przedwczorajszych wytworków biżuteryjnych:




Wczoraj natomiast otrzymałyśmy też z Zosią przesyłkę o cudnej zawartości! 
Ucieszyłam się jak dziecko i z dziecięcą wręcz niecierpliwością 
otwierałam kopertę a w niej cuda od blogowej Cioci Oli...co ja będę pisać, zobaczcie:





 Prawda, że śliczności? Kwiatuszki przymierzyłam do sweterka Zosi, na tyle igłą się posługiwać potrafię ;) więc przyszyję córci do sweterka, co by wiosenny się zrobił :)

DZIĘKUJEMY :)

Z tego wszystkiego naszła mnie niespodziewana chęć działania i prawie od razu powstały kolczyki jakich nigdy dotąd nie miałam!!



 Zajrzyjcie do Oli. To wszechstronnie utalentowana osóbka...
co zresztą widać po sprezentowanych dla mnie i Zosi rzeczach...

Na koniec jeszcze troszkę kulinarnie - w kuchni lubię improwizację, zresztą podobnie jak w innych aspektach życia :)...wczoraj do czystego barszczyku powstały takie oto bułeczki...dawno drożdżowe mi tak nie smakowało, ale to chyba kwestia wymieszania kilku typów mąk (m.in. krupczatka, pszenna i pełnoziarnista z przewagą ilościową krupczatki) a nadzienie, jak to mówi moja druga Mama 
"witajcie wszyscy razem" (cebula, por, czosnek, boczek i masło)...całość posypana makiem...
smacznego :)


DZIĘKUJĘ, ŻE ZAGLĄDACIE TUTAJ, ZOSTAWIACIE PO SOBIE ŚLAD...
POZDRAWIAM WAS SŁONECZNIE I SERDECZNIE!
DO NASTĘPNEGO...




16 komentarzy:

  1. śliczne biżutki stworzyłaś no a prezent cudowny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciocia Ola zawsze była zdolna:) A biżutki masz śliczne, ja te od ciebie noszę nieustająco:) Moja Dorotka pyta czy robisz może klipsy? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wsyztsko pięknie no ale zabiłaś mnie tymi bułeczkami... teraz mam smaka buuuuu

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje kolczyki od Ciebie też się dobrze noszą . Te czarne i srebrne na zdjęciu bardzo ładne (takie w mojej kolorystyce ).

    OdpowiedzUsuń
  5. Komplecik z bransoletką śliczny:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że biżuteria się Wam podoba :)
      Prezentem się nacieszyc nie mogę, pokazuję każdemu kogo goszczę ;)
      Miro, Ciocia Ola po mamie i po chrzestnej taka zdolna?? robiłam klipsy dla mojej mamy, bo nie ma przekłutych uszu, ale podstawy "klipsa" nie są rewelacyjne...jak znajdę jakieś ładniejsze to chętnie coś dla Dorotki zrobię, tylko musi mi przesłac jakieś upatrzone przez siebie prototypy...
      Powrót do tradycji :) krupczatka robi swoje...spróbuj :)smacznego
      Cieszę się ewinko, że dobrze Ci się je nosi :) może zrobię kiedyś rozdawajkę w kolorze czerni :) bo to i mój ulubiony kolor

      Usuń
  6. Piękna Twoja biżuteria, najbardziej podoba mi się ten bordowy komplet!!! Fajnie mieć taką ciocię, sweterek z kwiatuszkami - śliczny! a na bułeczki narobiłaś smaka:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale u Ciebie dzieje się kolczykomania -super ni i te pyszności a ślinka cieknie.Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu o tak, tym bardziej jak samemu nie umie się posługiwac igłą i nitką, powtarzam to za często ;) chyba czas to zmienic ;)
      Mariolka u Ciebie też widzę kolczykomania :) i to jaka! już byłam u Ciebie :)

      Usuń
  8. Cudeńka robisz:)Prezencik śliczny:)A bułeczki mniam mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja noga jestem do robienia biżu

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienusia śliczna :) i ps nie wiedziałam że robisz biżuterię ??
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. mi się podobają takie włóczkowe kolczyki...!A sukienusia dla Zosi urocza!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mieliśmy taki sam biały swtereke.
    był też różowy i niebieski.
    długo i fajnie ej córka nosiła.
    dobrze się prało
    z kwiatkami wygląda jednak o wiele lepioej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - dziękuję
      Joasiu - i to cała przyroda-pełna równowaga, ktoś nie bardzo umie robic biżuterię, bo ktoś inny nie potrafi szyc ;)
      Malwinko, a no robię sobie różne takie ;) biżuteria, decou, papierowa wiklina, lepienie ;)
      Aguś ja się w tych czerwonych kulkach zakochałam :) i teraz je noszę ;)
      córko - racja :) fajne są :)

      Usuń
  13. Piękną zrobiłaś biżuterię, ten bordowy komplet, śliczny elegancki, choć za tym kolorem nie przepadam:)
    Prezenty cudne i super je wykorzystałaś!!!

    OdpowiedzUsuń