Przez krótką chwilę...

wtorek, 1 maja 2012

Majówkowo

I zaczął się ten jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku...MAJ!!!
Dziś kolejny słoneczny dzień, moja Zosia umęczona tym ciepłem spała więcej niż zwykle, 
więc ja się zabrałam do roboty! Bo jak inaczej uczcić "święto pracy" jak nie pracą? ;)
I tak powstały dziś...









I jeszcze ciacho drożdżowe z rabarbarowo-jabłkowym musem (pozostałościami z kompotu), 
pianką i kruszonką...nie zsycha się, smaczne i do mocno schłodzonego kompotu było pycha! :) 




Pełnych słońca i odpoczynku (twórczego oczywiście)
kolejnych majowych dni 
:) 
P O Z D R A W I A M

15 komentarzy:

  1. oj piękne wytwory poczyniłaś ... te duże kolczyki na pierwszej focie - rewelacja !
    ostatnio nie jem ciasta a tak mi się chce ... musze parę kg zrzucić - niestety ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja uwielbiam drożdżowe ciasto, jutro ja piekę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne świętowanie, takie twórcze! Bardzo efektowne i do tego pomysłowe, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te fioletowe kolczyki też piękne. A ciasto wygląda mi na kruche, u mnie też zaczyna się sezon rabarbarowy. Na chwilę obecną skromnie ....kompocikiem z rabarbaru.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, a ta kolorystyka... cudna

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam ciacho i piękne drobiazgi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko cudne ... aleś się napracowała pozdrawiam ... dobrze ez córcia dała Ci chwilke spokoju

    OdpowiedzUsuń
  8. zaszalałaś w klimacie Etno.
    placek wygląda wyśmienicie.
    jak tylko pojawi się świeży rabarbar w sklepach, mam w planie zrobić placek i kompot, idealne na wiosenne dni.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudeńka zrobiłaś:)Śliczne bransoletki:)A ciacho mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Joanno mi by się też przydało...powodzenia i wytrwałości, mi i tak nie wychodzi...
    Ola, to smacznego pieczenia :)
    Agusia w końcu to święto "pracy"
    Ewinko następnym razem kruche zrobię, a to zapewniam Cię, że drożdżowe, tyle że na mące orkiszowej a kompot też był-hmmm ten to gasił pragnienie na te upały, nie zdążyłam sfotografowac
    Alojka, Nastole, Iwonko - dziękuję
    Pandzioszka dziecię i tak grzeczne (odpukałam w niemalowane,
    żeby nie zapeszyc)cały czas! tylko po mamusi spania nie ma ;)
    córko - masz rację zaszalałam to mój klimat...będzie tego więcej na pewno...rabarbar już dostępny, działaj :)
    pozdrowienia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmmmniammmmm Uwielbiam rabarbar:) Pozdrawiam słonecznie ze Skoczowa.Ps bransoletki przesliczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ u Ciebie pracowicie, a ja zapraszam do mnie po wyróżnienie http://divianaart.blogspot.com/2012/05/dzieje-sie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrząc na kolczyki pierwsze, przekonałam się do tego koloru półfabrykatów, świetnie wyglądają w biżutkach tego typu! Czuję, że od dzisiaj wchodząc do sklepu z elementami do biżuterii nie będę hołubić tylko elementom posrebrzanym ;)
    Majówka to świetny czas do pracy - też pracowicie ją spędzam, choć przyznam, że ta praca jest zupełnie inna od pracy na te dni zaplanowanej ;)
    Pozdrawiam i życzę przede wszystkim psychicznego wypoczęcia przez ten czas - reatywna praca którą się lubi jest błogosławieństwem i dla ciała, i dla ducha!

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne kolczyki a ciasto pachnie az u mnie :)

    zapraszam cie na moje CANDY :)
    http://krzyzyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolczyki śliczne a ciasto wygląda na przepyszne!
    Pozdrawiam Cię ciepło i życzę słonecznego weekendu!

    OdpowiedzUsuń