Przez krótką chwilę...

wtorek, 12 czerwca 2012

Ożywczy deszcz

Na razie kapie sobie kapuśniaczek, choć w tle gdzieś grzmi...

"Jak wesoły milion drobnych, wilgotnych muszek,
Jakby z worków szarych mokry, mżący maczek,
Sypie się i skacze dżdżu wodnisty puszek, 
[...] siwy kapuśniaczek"

Przed deszczem byłyśmy z Zosią na spacerze ...na łące, z której przyniosłam bukiecik "niby rumianku", który pachnie tak cudnie! Powietrzem, słodyczą...i tą swoją ziołową nutą...


Niedawno wygrałam poszewkę na poduszkę u Kamili...zapytałam się czy mogłaby mi jeszcze 2 takie dorobić w innych kolorach, okazało się, że Kamila miała już poszewki zrobione-przygarnęłam je do siebie :)
Zdjęcie od Kamili:


 Kamila z kolei poprosiła mnie o "lifting" biżuterii (i dekupażową skrzyneczkę-która się robi)...przesłała piękną bransoletę i kolczyki, na wygląd cudo, ale ciężkie takie, że noszenie ich nie uprzyjemniało raczej dnia ;) 
Oto jak było przed i po "zabiegu":







 I rozpadało się na dobre...mam nadzieję, że u Was pogoda taka jak lubicie.
Ja lubię deszcz...ale spacery z Zosią jeszcze bardziej...
a w deszczu to tak nie bardzo ;)
Dziś dla mnie jako "mamy" bardzo szczęśliwy dzień...
Zosi przebił się pierwszy ząbek!!
W niedzielę świętowaliśmy jej 5 miesięcy z nami
a dziś kolejna niespodzianka!
Nie sądziłam, że każda taka chwila tak cieszy...duma rozpiera, a uśmiech nie schodzi z ust cały dzień.
POZDRAWIAM...



11 komentarzy:

  1. oj - tak jest :D synkowi tez przebił się pierwszy ząbek jak miał 5 mcy - wystukałam go wieczorem - i musiałam obdzwonić babcie z radości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna przeróbka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. och to z małej bedzie gryzoniek jak ten ząbek urośnie ...
    same śłiczności ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. Deszcz jest dobry i wyczekiwany tylko w wiosenne dni, kiedy delikatnie chłodzi... w innych rpzypadkach, a zwłaszcza w mieście- to koszmar!!
    A Twoje dzieła są wspaniałe. Proste, a jednak zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz neich nie pada, bo napda naszym w grze z Rosją :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj na szczęście te cudności dla mnie!!!
    Ząbeczka gratuluję :* Moja Tosia miała 13 miesięcy na pierwszy ząbek... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ząbek to już coś!!!!:)i fajnie zmieniłaś biżuterię...u mnie nie pada i świeci słoneczko!:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Same śliczności, i piękne poduszki, takie jak lubię i biżuteria odchudzona miła dla oka. Deszczu nie lubię, ale przynajmniej nie muszę podlewać ogrodu. Roślinki łykają każdą kroplę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. lifting biżuterii bardzo, ale to bardzo udany.
    rewelacja.
    uwielbiam takie łąkowe bukiety.

    OdpowiedzUsuń