Przez krótką chwilę...

sobota, 1 września 2012

Jesień coraz bliżej...

Czuje się już ją...jesień...tuż tuż...zwłaszcza w taki dzień jak dziś...deszczowy, zimny, pochmurny...pamiętam, że jak chodziłam do szkoły to początek roku-1 września - zawsze tak wyglądał: deszcz, słota...
Ale żeby sobie uprzyjemnic taki dzień trzeba zjeśc pyszne śniadanie...



Wczoraj Mężuś zrobił chleb, ja wykorzystałam chwilę, kiedy ciasto rosło i zrobiłam chlebek bananowy(w opiniach wszyscy się nim tak strasznie zachwycali...smaczny, mokry, szybki, łatwy i tani w wykonaniu...ale smak? jak dla mnie - szału nie ma ;) ) zmniejszyłam od razu ilość cukru do 1/3 szkl i dodałam rodzynki...nie wiem skąd nazwa? chyba tylko z wyglądu "chlebek" bo w rzeczywistości bardzo słodkie ciacho :)
Do chlebka swojego natomiast mieliśmy okazję próbować przepyszny kozi ser!! Zamówiłam go od Moniki
Zajrzyjcie do Niej koniecznie. To ciepła, pełna zapału do pracy dziewczyna, taka pszczółka jak wiele z Was :) dzięki Jej serowi przełamałam stereotyp dotyczący kozich wyrobów...jest pyszny...myślałam, że z ziołami będzie mi smakował bardziej, tymczasem czysty bez dodatków stał się moim ulubionym, mój Mężuś natomiast wybierał ziołowy...Monisia-bardzo dziękuję! To nie ostatnie zamówienie u Ciebie ale jedno z wielu :)
Pogoda dziś jesienna, więc i biżutki jesienne:




Ostatni komplecik na przywołanie słońca...choć na parę dni jeszcze :)

POZDRAWIAM WAS CIEPŁO!!!

Dziękuję za Wasze słowa :)



13 komentarzy:

  1. Biżuteria śliczna! Chlebek napewno pyszny i ten kozi ser... Palce lizać :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam kozi ser!!!!A chlebuś aż tu pachnie ... masz racje jesień już jest tuż tuż...Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biżutki śliczne:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę że smakował :) Wyjdzie wam na zdrowie taki serek :) Chlebek pachnie aż tutaj a wiem jak smakuje własny chleb :) Pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. smakowicie wszystko wygląda ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawa dla męża za zrobienie chlebusia. Ależ to pysznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pychotki:) a biżutki cudne:) motylki słodkie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biżutki są śliczne, a śniadanko tak apetycznie wygląda ! Chlebek do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak czuć już jesień,ale cóż my możemy taka kolej pór roku:*No śniadanko pychotka:)A Twoje cudeńka śliczne i te bransoletki:)Polubiłam je po ostatnim urlopie:)Bo kupiłam sobie kilka:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bardzo lubię jesień, tę słotną też:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście u mnie wrzesień ze słoneczkiem, dziś ostatni wakacyjny wyjazd - bez szaleństw, blisko, rowerkami brykniemy.
    Serek kozi wygląda bardzo smakowicie i te chlebki piękne...pewnie pyszne są. Ja przestałam piec:(. Chlebek bananowy dobry, jednak dla mnie też zbyt słodki z taką ilością cukru jak w przepisie.
    Pozdrawiam ciepło, dziękuję Ci za odwiedziny i słonecznej niedzieli Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie jest na Twoim blogu...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, pięknie masz u siebie, tak romantycznie..nostalgicznie, jest na co popatrzeć i powzdychać, zostanę u Ciebie na długi długi czas....:)

    OdpowiedzUsuń