Przez krótką chwilę...

środa, 5 września 2012

Monotematycznie

Ostatnio bardzo dobrze robi mi się koralikowe biżutki...kiedy mała śpi, siadam i nawlekam koraliki, nawet jak się przebudzi to do pracy można wrócić nieco później...
Ostatnie twory :





Pozdrawiam słonecznie...
dziś wymarzony wczesnojesienny dzień: promienie słońca i lekki chłodek!!

18 komentarzy:

  1. śliczne jak zawsze:) u mnie pogoda dokładnie taka sama niby słonko ale chłodek czuć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładniutkie, zwłaszcza te koniki morskie takie słodkie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa ostatnie kompleciki są śliczne:)Te pierwsze też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie jak zwykle same cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne, środkowy komplet śliczny :) Ja lubię biżutkować wieczorami, kiedy już nic mnie nie goni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Same piękności. Najfajniwjsza ta pierwsza :-) Taka w jesiennych kolorach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Tynuś ... śliczne są Twoje biżutki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ twórczo spędzasz wolny czas! Śliczne biżutki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne, zwłaszcza te koniki morskie.
    Fajny blog,będę obserwować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczniutkie zwłaszcza te niebieskie. Coś dużo Zosia spała bo ponawlekałaś dużo koralików :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeny koralowa i pomarańczowa sa piękne ale ja przy moich rudawych włosach nie nie nosze takich kolorków bo ich nie widać!!!!:)buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne takie jesienne klimaty troszkę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne,najbardziej przemawiają te czerwienie-prawdziwa jesień.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń