Przez krótką chwilę...

środa, 14 listopada 2012

Na słodko dziś...

Dokładniej to nie dziś, ale kilka dni temu było...tak się jakoś złożyło, że sernik przyjął patriotyczne barwy...zrobiłam go, żebyśmy na słodko świętowali 10 miesięcy Zosi a przy okazji był jak znalazł na rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Ciągle ten sam przepis wykorzystuję, bo taki dobry. Kremowy, mokry, słodki, rozpływający się w ustach. ..(klik)



 I jeszcze cynamonki, na które Wiola już nie raz mi robiła smaka...mniam...były pyszne!!
A pamiętacie jak w IKEI można było za 1zł wypic kawkę i zjeść cynamonkę? Czemu już tak nie można??


POZDRAWIAM...robótkowo nadrobię zaległości obiecuję :)
A teraz uciekamy na spacer bo listopadowe słońce kusi!

21 komentarzy:

  1. Coś pysznego, ostatnio staram się unikać takich słodkości, he po raz pierwszy w życiu, bo po ciąży wciąż mi zostało jeszcze parę kg na plusie i źle się z tym czuję ale jakbyś mieszkała blisko to dosłownie wprosiłabym się do Ciebie na te łakocie i co tam kalorie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za prezenty, jestem zachwycona tym świecznikiem chyba twojej twórczości i naczynkiem. Cukierki moja rodzinka zjadła w mgnieniu oka. Trafiłaś w mój gust w 100% i sprawiłaś mi dużo radości, a na dokładkę powiem Ci coś śmiesznego, byłam pewna że to przyszło mleko, które zamówiłam w ramach próby jako gratis i paczkę otworzyłam dopiero za jakiś czas po jej otrzymaniu a moja córka i mąż zrywali przy tym boki jak zobaczyli moją minę ha, ha. P.S. Wkrótce się odwzajemnię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi ślinka leci!!!
    Pychotki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ pyszności a ten sernik musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Justynko, ja nie mogę oglądać takich rzeczy:)))) Ale takiego smaka mi narobiłaś na ten sernik, że chyba wypróbuję go w weekend!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ten czas leci, już niedługo roczek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana zawsze narobisz takiego smaka na te pyszności:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam sernik. chyba się do Ciebie wproszę na kawę.
    nie kojarzę by w IKEA były cynamonki...

    OdpowiedzUsuń
  9. W IKEI teraz za złotówkę jest hot dog lub lody śmietankowe w samoobsłudze. A chętnie bym spróbowała takiej fajnej cynamonki. O, jeszcze przypomniało mi się że w sklepiku IKEI można próbować sobie pierniczków, czekolad zanim kupimy- fajna sprawa :)
    Sernik wygląda królewsko i zapewne tak smakuje!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. no kochana patrzyłam na przepis cudo sama musze wypróbowac ... ale mi smaka narobiłas ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmmm sernik? Może zrobię? Na imieniny na przykład?
    Kusisz tymi smakołykami :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszności ! Zapraszam do mnie na truflowy serniczek jeśli jeszcze Cię nie zemdliło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Więcej nie wchodzę na tego bloga, znowu wisi mi ślina do pasa ;)
    buźka dla Zosi :*
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mi ślinka pociekła jak zobaczyłam ten sernik :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Proszę Panią proszę nie stresować mnie takimi pysznościami jak nie mogę przyjechać i ich skosztować :D A Zosieńka niech Wam rośnie zdrowo już za momencik będzie miała roczek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaaaaaaaaki sernik!!!!!!!!!!!!!No nie,ja to teraz nie zasnę,tym bardziej,że u mnie nic słodkiego dzisiaj nie ma (zresztą unikam) a Ty Droga Tynko tak kusisz!!!!:)Zosi życzę aby zdrowo rosła.Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy musisz się tak nad nami znęcać?Jakie pyszności!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko!! O ja głodna w pracy siedzę!! Ale mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj masz rację te cynamonki Wioletkowe są pyszneeee............widzę że się skusiłaś i ty na nich:)

    OdpowiedzUsuń