Przez krótką chwilę...

sobota, 1 grudnia 2012

Przygotowań czas...

Zaczął się grudzień...do tego cudownego okresu, kiedy narodził się Ktoś, kto zmienił oblicze świata coraz bliżej...
Lubię ten okres przygotowań...przemiany wewnętrznej...
Od jutra będę zapalała świeczkę na tegorocznym "wieńcu" adwentowym:


Wianek zgłaszam na świąteczne wyzwanie u Wioli

Upiekłam też pierwszą porcję pierniczków (z tego PRZEPISU)...jak dla mnie za mało piernikowe ;) muszę zrobić "domową mieszankę korzenną" bo te kupne przyprawy nie są tak ostre i wyraziste jak lubię...
Ale poza tym super szybkie w wykonaniu, Zosia nawet się nie zdążyła znudzić kiedy je wyrabiałam, wykrawałam i piekłam :)

Macie jakieś sprawdzone receptury przyprawy do piernika?

Oczywiście moich pierniczków jeszcze nie lukrowałam (te na pewno w ciągu kilku wieczorów znikną...za piernikowa jestem, żeby sobie leżały tak do świąt ;p)...pilnuje ich Piernikowy Pan Ciastek...ale mi odpuści :)
Z kilku gwiazdek zrobiłam  ozdoby na choinkę, resztę schrupiemy do zimnego mleka :)






Korzystając z faktu, że jestem w rodzinnym domu zrobiłam dla Rodziców, Dziadzia i sióstr mojej Babci stroiki świąteczne (zapewne przed świętami gałązki będzie trzeba wymienić).
W gadżety zdobnicze zaopatrzyłam się w najbliższej kwiaciarni, szału nie ma ;) ale stroiki są :) gałązki z ogrodu, a szyszki ze spaceru z Zosią naznosiłyśmy:







Na razie tyle...grudzień dopiero się zaczął a ja się rozkręcam :)
Pozdrawiam i dobrego dnia życzę... 
Dziękuję za odwiedziny :)

19 komentarzy:

  1. oj u ciebie już się świątecznie zrobiło:) tak przyjemnie u mnie na razie choroba i ciężko cokolwiek zrobić:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi. Ciekawe kto wymieni te gałązki :D
    Stroiki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że u ciebie również świątecznie :)
    Ja właśnie w trakcie robienia kalendarza adwentowego a już po wianku na drzwi hihi
    Twój wieniec adwentowy śliczny :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ileż pracy. Świetne efekty. Aż strach pomyśleć, co jeszcze wymyślisz, skoro się dopiero rozkręcasz. Nie nadążam za Twoimi pomysłami. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne robisz stroiki...a pieniczki chociaz nie piekę uwielbiam ....z zminym mleczkiem mniam..mniam....ależ świactecznie sie u Ciebie zrobiło....

    OdpowiedzUsuń
  6. Tynuś... pierniczki smakowicie wyglądają... a jak mniej smaczne to i tak na choince powieszone dadzą swój efekt...
    u mnie od dzisiaj też wszystko co wiąże się ze świętami będzie poczyniane

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze kusisz swoimi wypiekami. oj chyba się do Ciebie wprowadzę. dziś mnie olśniło, że tylko 3 tygosdnie do świąt zostały...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, świątecznie...
    Chcę by było tak i u nas:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne:)A pierniczki pysznie wyglądają...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak smacznie tu u Ciebie, że aż kupiłam dziś przyprawę do piernika:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniałaś mi że czas na pierniki:)Twoje kuszą nie dziwię się że szybko znikną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to się "nastroikowałaś" :) A te Twoje pierniczki bym z chęcią schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie Tobie te stroiki wszystkie wyszły :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. No to się napracowałaś! Miałaś widać pracowite i twórcze dni:)))
    Bardzo świąteczne te Twoje stroiki, widać w nich serducho!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale już świątecznie! I na dodatek pachnie pierniczkami...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe stroiki zrobiłaś, a ciasteczka wyglądają bardzo apetycznie :) ja z córcią już też od jakiegoś czasu pieczemy i zjadamy i tak na zmianę;) Pozdrawiam serdecznie, a jutro tak jak obiecałam wyślę paczkę dla Zosi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam kochana do mnie po wyróżnienie :) http://weasels-world.blogspot.com/2012/12/zalegosci.html

    OdpowiedzUsuń