Przez krótką chwilę...

niedziela, 28 października 2012

Na chwilę przyszła zima...

Nie za wcześnie?
Mam nadzieję, że chwilowo nas odwiedziła...chociaż dzisiejszy poranek i świeże, mroźne powietrze przyniosło na myśl zapach świąt :) przez chwilę dałam się temu odczuciu ponieść...wpadłam w taką przyjemną atmosferę, podobną do tej, która trwa w okresie świątecznych przygotowań :)
Poza tym, że atak zimy mnie nastroił prawie świątecznie było też NIESTETY...niestety przez tą pogodę musieliśmy odłożyć wyjazd do mojej przyjaciółki - Kochana! i tak do Ciebie trafię :) nie pokażę więc jeszcze co dla mojej "psiapisóły" przygotowałam, za to będzie ciasteczkowo :)
Ale wcześniej zdjęcia zimy jaką zastałam o poranku :)







Przepis na te PYSZNE i niezwykle proste ciasteczka dostałam od Paulinki...DZIĘKUJĘ!
Wypiekłam z połowy porcji jaką podała w oryginale Paulinka - 
2 blachy, resztę wykorzystałam jako bazę pod "szarlotkę"...improwizacyjną, z pianką z białek i kisielu malinowego ;) ale szczerze powiem, że tak się objadłam samymi ciasteczkami, że nie miałam już ochoty na spróbowanie szarlotki.

Spokojnej reszty wieczoru dla Was! 

piątek, 26 października 2012

Na poprawę nastroju

Jesień...bez dyskusji! już JEST - zadomowiła się ;) ...nie wiem jak u Was, ale u mnie rano padał nawet śnieg z deszczem, a chwilę później przez parę sekund grad ;) a teraz znowu słońce wygląda zza chmur...
Jednak ostatnie dni słońce się gdzieś chowało...nie było go, nastrój więc taki sobie, dobrze, że robótkami można go sobie poprawić...oto kilka rzeczy jakie zrobiłam...wszystkie dotarły już do nowych właścicieli, więc śmiało już mogę pokazywać...

Dla Wioli prywatna wymianka

Dla Moniki - podaj dalej

Dla Wioli - podaj dalej

Dla Wioli - na imieniny :)



Poprosiłam swoją znajomą Anię o uszycie "ubranek na podkładki, które wysłałam dziewczynom :) Ania oczywiście uszyła nie tylko to...zobaczcie jakie słodkie "ubranka" i zawieszki z inicjałami :) 
Zajrzyjcie do Ani, jest nowa  w "blogowym świecie"...a to zdolna i kreatywna osoba, pełna pasji :) 




Zamówiłam też u Paulinki bombkę...wiem wiem... do Świąt jeszcze daleko, ale już wiem, że przy dzieciaczku nie da się zrobić wszystkiego tak jak do tej pory, więc muszę wyprzedzać nieco fakty ;) nie mogę sobie z Mężusiem pozwolić na pełną improwizację i dopinanie wszystkiego w ostatniej chwili jak dotąd ;) chociaż wiele nam z tego sposobu zachowania zostało, to jakoś tak dziwnie się składa, że jak człowiek potrzebuje się wyspać, to Zosia nie ma zamiaru w nocy spać ;) jak potrzeba coś zrobić, to Zosia jest najbardziej zainteresowana zabawą z rodzicami...i tak w kółko...nie można niczego zaplanować ;) więc trzeba chwytać chwile jakie są i kiedy są ! :)

Tyle tytułem wstępu...to się rozpisałam!
Już cudeńko Paulinki pokazuję!



Zachwycam się każdym detalem, każdym pociągnięciem pędzla...
Paulinko DZIĘKUJĘ...jest śliczna!
Pokazanie tej bombeczki idealnie wpisuje się w AKCJĘ,  o której możecie poczytac np. TU  :



Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich zaglądających :)

środa, 24 października 2012

Jesień w kolorach tęczy - NIEBIESKI

Kolejna odsłona zabawy u Ani...JESIEŃ W KOLORACH TĘCZY...tym razem czas zaprezentować kolor niebieski...nie wiem czemu, ale podziwiam ten kolor u innych, ale sama u siebie i w swoim otoczeniu za nim nie przepadam...wolę inne ;) tak czy inaczej miałam nieco niebieskich gadżetów i wykreowałam nasz kącik do odpoczynku w kolorze niebieskim...do tego ten kolor jest chyba stworzony, do wywołania nastroju SPOKOJU... i tak: niebieskie świeczki i kielichy-pucharki które "udają" świeczniki, błękitne kocyki na wersalce i na stole niebieska podkładka i  znowu świece, które zapalone wieczorem stwarzają przyjemny półmrok, idealny do odpoczynku...



 I jeszcze taki słodki niebieski drobiazg...zwlekałam z pokazaniem go, bo czekałam na odsłonę niebieskiego koloru...
oto rękawiczki-szczurki, które dostała moja córcia od zdolnej "cioci Gosi", która ma mnóstwo fantastycznych pomysłów (i wdraża je w życie!:) ) i która jest strasznie uparta i nie chce załozyć bloga...ale ponaciskam jeszcze ;)
Patrzcie jakie słodkie szczurki!!


I na koniec muffinki z jagodami i wszystkim co dziś pod ręką znalazłam, absolutny misz masz muffinkowy (płatki owsiane, jogurt, jagody, rodzynki, wiórki kokosowe i aromat arakowy)...aż się bałam co z tego wyjdzie a tu przyjemne zaskoczenie...mokre i dobre! 
Smacznego...

Pozdrawiam...

poniedziałek, 22 października 2012

Poweekendowo...


Z poczynań twórczych nie mam nic do pokazania ;) kończę wymiankowe prezenciki i paczuszki na "podaj dalej"...tymczasem kolejne PODAJ DALEJ ogłaszam, ponieważ otrzymałam takie cudeńka od Gosi:



Pierwsze 2 osoby, które pod tym postem, wyrażą chęci na kontynuowanie zabawy (a zasady jasne...ja robię dla kogoś prezencik, kiedy ten dotrze do wybranej osoby-ona ogłasza zabawę DALEJ :)...oczywiście czas na przygotowanie rok ;) ale to umowne, warto się sprężyc, żeby zabawa trwała dalej :) ) otrzymają ode mnie upominek :)

Od Gosi dostałam też...a raczej moja córcia - takie cuda!


Gosiu bardzo dziękujemy :) Serwetka cudna! i kolczyki słonecznikowe!
A komplecik dla Zosi uroczy! Oczywiście dziecię sukcesywnie rękawiczki z łapek ściąga ;) czapkę zresztą też, ale to po mnie ma ;) i po tatusiu ;) że bez czapki i rękawiczek lepiej ;)
Kulinarnie w niedzielę rozpieszczaliśmy się ;)
Najpierw ja na życzenie mojego Mężusia i mojego Taty zrobiłam rozgrzewającą, ostrą zupkę tajską 


oczywiście u nas wersja spolszczona ;) bo z dodatkiem ziemniaków
Składniki na zupkę: pierś z kurczaka, ostre przyprawy, pieczarki, kapusta pekińska, kiełki ulubione Wasze, pędy bambusa i mleczko kokosowe :) Przepis: podsmazyc pokrojoną w kostkę pierś kurczaka z dodatkiem ostrych przypraw: papryka, chili, pieprz kajeński, ugotowac bulion, może byc warzywny, w spolszczonej wersji skroic 2-3 ziemniaki w kostkę i ugotowac w bulionie, dodac do bulionu podsmażonego kurczaka, następnie pokrojone pieczarki, kilka liści pokrojonej kapusty pekińskiej, kiełki soi i jakie tylko jeszcze lubicie, pędy bambusa...i puszkę mleczka kokosowego, poczekac aż się zagotuje, gotowe...pyszne! Rozgrzewa! i smakuje! :) 
Na drugie danie Mężuś zrobił flądrę...jest nieco tłustawa, ale bardzo smaczna!!!


Mężuś wyrobił też ciacho na chlebek, a ja w międzyczasie, kiedy piekarnik się rozgrzewał zrobiłam dla nas babkę czekoladową (TU przepis) :) no bo nie lubię jak piekarnik pusty włączony ;)




Babka przy wyciąganiu z formy mi pękła ;) ale to dlatego, że się niecierpliwiłam i ciepłą próbowałam na klosz wyciągnąć ;) ale uratowałam ją ;) następnym razem dam nieco więcej niż pół szklanki cukru i mniej sody...bo się ją czuje...
Ależ długaśny post wyszedł ;)
Jak zwykle poweekendowo misz-maszowo :)

Pozdrawiam Was i dobrego tygodnia życzę!


sobota, 20 października 2012

Wymianka Babie Lato

Brałam udział w kolejnej wymiance, którą zorganizowała Diana...moją wymiankową parą była DOROTKA..."znałyśmy" się już z innej wymianki :) bardzo się ucieszyłam na moją parkę, bo znam dobrze Jej śliczne tworki i powiem szczerze, że cichutko sobie marzyłam, że i dla mnie wydzierga jakieś cudo...i tak marzenie się spełniło, zobaczcie jakie cuda otrzymałam od Dorotki: śliczna serwetka, kolorowy ocieplacz na kubeczek, który już jest w używaniu :) korale i kolczyki i jesienny obrazek hand made :) !! Oczywiście mnóstwo przydasi i słodkości i karteczka z haftem...Dziękuję Dorotko! Piękny prezent. Bardzo mnie ucieszył :)



Oto co ja posłałam Dorotce troszkę przedmiotów decou z motywem jesiennym:przybornik, recyklingową puszkę, świecznik, podkładki pod kubeczki i obrazek z miechunką (już wiem jak to pomarańczowe coś się zwie :) ) oraz jesienną bransoletę...podobno też prezencik przypadł do gustu, z czego się również cieszę :)



Dziękuję Dianie za zorganizowanie wymianki a Dorotce za SUPER prezencik!

piątek, 19 października 2012

Pachnie świętami?

Wieczory i bardzo wczesne poranki pachną mroźnie...wiecie o jaki zapach mi chodzi? ;) Święta tuż tuż ...
Zwykle wszystko robię na ostatnią chwilę, ale ostatnio mnie natchnęło i powstało takie coś...recyklingowa świąteczna bombka :) z czego? ze spalonej żarówki...szkoda było mi ją wyrzucić, bo "zabłysnęła" we mnie myśl co z niej zrobię... oto ona:


W tym roku święta u mnie bardzo TRADYCYJNE będą, na choince będzie WSZYSTKO! muchomorki, mikołajki, jabłuszka, gwiazdeczki, śnieżynki, sopelki ;) na stole i w otoczeniu naturalne ozdoby...pomarańcze, goździki, cynamon, szyszki...

A u Was? Jakiego koloru będą Wasze Święta?

Jak się już tak wprowadziłam w nastrój świąteczny to zachęcam i Was do wzięcia udziału w wymiankach pachnących świętami :) (banerki i odnośniki u mnie w pasku bocznym)...a szczególnie zachęcam do udziału w wymiance dla naszych pociech! 
Informacja o Mikołajkowej wymiance dla dziaciaczków TUTAJ.


Na koniec ciasteczkowa inspiracja! 



Marzą mi się takie foremki...albo chociaż PRZEPIS na takie ciasteczka...te oczywiście kupne :( ale może z Waszą pomocą uda się znaleźć na nie przepis?? Są mocno KORZENNE...aż lekko ostre...idealne do mlecznego cappucino z cynamonem oczywiście...

Pozdrawiam Was

środa, 17 października 2012

Jesień w kolorach tęczy - ZIELONY

Ten tydzień należy do zieleni...wczorajszy dzień był cudny i słoneczny i tej zieleni na zewnątrz było mnóstwo...jakby jesień wcale nie chciała okryć się innymi kolorami ;) 
Zielony to kolejny kolor w zabawie u Ani...




A może ktoś z Was zna nazwę tej roślinki? U nas potocznie mówi się na nią "cytrynka" i kiedy ucho boli to niezastąpione lekarstwo :)


I coś z wytworków dla lubujących się w zieleniach :)




POZDRAWIAM!!

poniedziałek, 15 października 2012

Poniedziałkowo...

Post, którego piszę od rana ;) to chyba PONIEDZIAŁEK sprawia, że się człowiekowi "nie chce"...
Bez zbędnego przedłużania, bo zaraz będę musiała tytuł zmienić na "wtorkowo" ...
Nawet poranna kawka nie działała jak trzeba ;)


A jednak dzień jakoś przeleciał...był długi spacer...trzeba korzystać z ostatnich słonecznych dni!
A robótkowo? Wzięłam ostatnio udział w wymiance kolczykowej u Kasi...moją wymiankową parą była Ania...oto, co przygotowałam dla Ani...


Kolczyki dla mnie już lecą :)...
dotarły...oto one...a dokładniej komplecik. Prawda, że śliczny? Dziękuję Aniu!!


... tylko listonosz już mnie chyba nie lubi ;) a to dlatego, że często musi do mnie przynosić koperty i bynajmniej nie są to rachunki, a np....koperta z przesyłką z prywatnej wymianki...taką sobie ostatnio zorganizowałyśmy z Moniką , dla Moniki wysłałam na jej prośbę kilka serwetek do decou, w zamian chciałam zakłdkę szydełkową a otrzymałam takie cudeńka:


Natomiast totalną niespodzianką była dla mnie przesyłka od Joasi...znacie Joasię z jej PLECIONEK :)
Joasia poczytała sobie, że lubię słoneczniki i tak po prostu z dobrego serducha swojego wysłała dla mnie te śliczności! DZIĘKUJĘ...nawet torebeczka ręcznie zdolnymi łapkami zrobiona!


I Wam życzę takich niespodzianek :)
Pozdrawiam...

środa, 10 października 2012

Jesień w kolorach tęczy- ŻÓŁTY

Barwa żółta to jedna z moich lubionych...jestem miłośniczką SŁONECZNIKÓW...wiele przedmiotów, którymi się otaczam są właśnie tego SŁONECZNEGO koloru...dlatego aż tyle zdjęć!
Oczywiście ŻÓŁTY to kolejny kolor w zabawie u Anny "Jesień w kolorach tęczy"...


 Jak żółty to herbata z cytryną...a te kwiatki czekały chyba na mnie, pod płotem sobie rosły... ciasteczka dyniowe z TEGO przepisu...pycha!



 Kolczyki jakie zrobił dla mnie Mężuś...


 Obrazek ze słonecznikami od znajomych, a poniżej od Cioci wyhaftowane słoneczniki...




Ulubiony imbryczek na herbatkę :) szkoda, że tylko ja lubię z niego popijać...

POZDRAWIAM...dziś kolejny słoneczny, chociaż chłodny jesienny dzień!! :)