Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Wciąż w czerwieni

Zwariowałam chyba do reszty, Ci którzy mnie znają, wiedzą, że ja nie z tych "co kolory lubią"...dopiero odkąd jest Zosia zaczęłam się przełamywać i przekonywać do koloru jakiegokolwiek...ale czego matka nie zrobi dla dziecka swojego-prawda?
Zosia naprawdę lubi biedronki ( i motyle, robaczki wszelakiej maści ;) ) więc i dziś ciąg dalszy biedronkowo-czerwonego szaleństwa. 


 Zwykłe czekoladowe muffinki przyozdobiłam kremem z dodatkiem barwnika (bardzo intensywny kolor po dodaniu odrobiny sproszkowanego barwnika!! :) ) na to czekoladowe perełki...prawie jak biedronka...
Wczoraj rodzinne spotkanie roczkowe Zosi, rano zdążyłam  zrobić niby "girlandę" i powiesiliśmy ją na ścianie w pokoju...Zosia, która nauczyła się wpadać w "zachwyt" ;p robiła to swoje pocieszne "wow"...


A tu jeden z ostatnich kawałków tortu, biszkopt krzywo porozcinałam, brak mi chirurgicznej dokładności ;) masy: maślano-budyniowa z anansem i czekoladą, bita smietana z galaretkami i zmiksowanymi truskawkami i opakowaniowa tortowa z barwnikiem ;)... częstujcie się...

Dziękuję dziewczynom, które podsyłały mi na maila inspiracje biedronkowe zarówno jeśli chodzi o wystrój i dodatki do pokoju dziecka jak i kulinarne pomysły :)
Jeden z nich wykorzystam jeszcze dziś, więc jutro relacja ;)
Pozdrawiam ciepło mimo mrozu na zewnątrz...

11 komentarzy:

  1. Ooo, achchch jaka słodycz!!!
    Piękne te muffiny:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. babeczki są śliczne, zainspirowałaś mnie na babeczki dla Grzesia :) pochwale się po imprezie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakowicie wyglądają te ciastka :)
    Za tort bardzo dziękuje!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże jakie słodkości - aż ślinka cieknie .Wszystkiego najlepszego dla Zosi z okazji 1-szych urodzin... E:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smacznie wyglądają te muffiny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam...pyszności...Wszystkiego najlepszego dla Zosi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale pyszności pokazujesz a ja obiecałam sobie od dzisiaj diete:) wszystko super:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. A u Ciebie jak zawsze pysznie i smakowicie:)Aż ślinka leci:)Babeczki ślicznie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. matka idealna z Ciebie, czego nie robi się dla dzieci :)
    uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudowne babeczki! :) Az ślinka cieknie, a na tego torta to już w ogóle :P Girlanda wyszła wspaniale i Zosia pewnie robiła "och" za każdym razem, gdy na nią spojrzała :)

    OdpowiedzUsuń