Przez krótką chwilę...

niedziela, 24 lutego 2013

Na ostatnią chwilę...

Miewam bardzo często wrażenie, że robię niektóre rzeczy na "ostatnią chwilę"...ale wcześniej nie zawsze  mogę ;) internet tak strasznie spowolnił, że nie wiem nawet czy uda mi się opublikować tego posta...wszystko TRWA znacznie dłużej niż normalnie, strony nie ładują się do końca...o zdjęciach nie wspomnę! Trening cierpliwości mam ;)
Kolejne hasełko w wyzwaniu u Modraka "Marzy mi się...figura Marilyn" (oj marzy, marzy ...nieosiągalne marzenie chyba ;p) i moja interpretacja...powstał manekin o pięknej figurze...i komplecik biżu z pszczółkami...miały byc OSY z cudnym wcięciem w talii, ale wyszło znowu nieco przewrotnie i pszczółkowo-okrąglutko ;p




Natomiast na wyzwanie bajkowe "Czerwony Kapturek" u Wioli przygotowałam KOSZYK z papierowej wikliny...jeszcze nie jest pomalowany...nie zdążyłam...i raczej uchwytu też nie zrobię, bo mój "Czerwony Kapturek" potrzebuje koszyczek na owoce do kuchni :)



Otrzymałam też w zeszłym tygodniu przesyłki cudne :) pochwalę się nimi już wkrótce :)
Pozdrawiam!!

14 komentarzy:

  1. A ja się i tak zawsze dziwię, jak dajesz radę wszystko ogarnąć. To co, że na ostatnią chwilę?
    Ty jesteś kobieta niesamowita, doskonale zorganizowana i... uparta!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tynka... dla mnie... ze wszystkim się wyrabiasz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały ten manekin, no napatrzeć się nie ogę cudny po prostu a pszczólki też mają wcięcie w talii

    OdpowiedzUsuń
  4. taka figura mi też się marzy:)śliczny manekin, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba najlepiej robić coś na ostatnią chwilę, bo wtedy człowiek się za bardzo nie zastanawia i wychodzą piękne , zadziwiające rzeczy . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Na ostatnią chwile ale w terminie i to się liczy :))
    Manekin i pszczoły pierwsza klasa :) Koszyk jest piękny i wygląda jak pomalowany ;P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się bardzo ten manekin, no i pszczółki cudne:))) Ale koszyczek z wikliny papierowej to dla mnie czarna magia!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny manekin:) I koszyk super, nigdy nie miałam cierpliwości, żeby taki zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super manekin:)Chodzi mi taki po glowie:)I koszyczek fajniutki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe te Twoje koszyczki. A robisz prostokątne??

    OdpowiedzUsuń
  11. koszyczek super ... no a manekin przesliczny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro Ty robisz na ostatnią chwilę, to ja co?W ogóle się nie wyrabiam..podziwiam Cię, że przy Zosieńce świetnie sobie dajesz ze wszystkim radę:)

    OdpowiedzUsuń