Przez krótką chwilę...

czwartek, 28 lutego 2013

Powróciła...

Kiedy byłam dzieciakiem razem z moim młodszym o 3 lata bratem uwielbialiśmy lepienie z plasteliny...ale nie tam jakieś figurki, o nie! Nasza zabawa to była budowa domków, za podstawę służył nam najczęściej jakiś stary kafelek ceramiczny, domki były w pełni wyposażone i umeblowane...i w nich toczyło się prawdziwe życie...lepiłam i w liceum i na studiach...niestety żadnego zdjęcia tworków z tamtego czasu nie mam, ale to były godziny spędzone nad ciągłym dodawaniem czegoś do domu :) mój brat zawsze się śmiał, że plastelina to moja miłość i nawet jak już stara będę to będę dalej lepić. Miał rację...taka strasznie stara jeszcze nie jestem, ale dzieckiem już też nie ;) a miłość POWRÓCIŁA...idealnie w czas...wczoraj wieczorem, gdy Zosia usnęła...przeniosłam się do Magicznego Lasu...który zgłaszam na zabawę u Diany "W Magicznym Lesie"




 Drzewa które widzą i słyszą...mega muchomory ;)...a pośród nich jakaś wstrętna "Baba Jaga" umieściła domek piernikowy...


Domek z piernika to przynęta, do której ohydna  Jędza chce zwabić biednego Jasia i Małgosię...
A chatkę, Jasia i Małgosię oraz "Babę Jagę" zgłaszam do bajkowego wyzwania u Wioli:









 Baba Jaga trzyma w dłoni miotłę wielkości ułamanej wykałaczki...a las jest mniejszy niż powierzchnia deserowego talerzyka...

A teraz zmiana tematu...
BO WIOSNA IDZIE...czujecie?
U mnie od rana słońce świeci i świergot ptaszków słychać!
Wiosna, wiosna....czy to już Ty???

POZDRAWIAM!!

24 komentarze:

  1. Piękna praca kochana ale narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany!
    ale mnie zatkało, jestem pod ogromnym wrażeniem.
    cudne Ci wyszło i jakie szczegóły!
    jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!! Normalnie mam ochotę pobiec do sklepu po plastelinę haha
    Niesamowite, na prawdę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale rewelacyjna praca ;)
    Widać w niej całe Twoje serce :)
    A jakże sprytnie pomyślane he he,by jedną pracą wziąć udział w dwóch wyzwaniach naraz ;)
    To są naprawdę miłe chwile,gdy w dorosłym życiu spełniać można nadal swoje pasje z dzieciństwa,takie chwile są bezcenne ;)
    Buziaki Justyś ;)***

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie to zrobiłaś:))gratuluję talentu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mojej babci siostra tak pięknie kiedyś plastelina wylepiała całe opowieści bajki na tekturze.Dzięki że mi przypomniałaś :))) Praca piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany aż mnie zatkało jak to zobaczyłam ... cudnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  8. Szok!!! Świetnie to zrobiłaś, ale Ci że Ci się chciało!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam pojęcia, że z plasteliny można TAK lepić! Cudo! Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał super:)Super praca:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie Ci to wyszło, zdolne łapki. A Małgosia podobna do Zośki :)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Justyś jestem pod wrażeniem! Ty powinnaś lepić z modeliny! takie cudo stworzyłaś i to jeszcze tak małych rozmiarów, no rewelacja! :))
    Te drzewa, domek i postaci z bajki wykonane z takimi szczegółami, że nie mogę się napatrzeć i ciągle to cudo podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lepiej ukrócić to wszystko z modeliny? Ja bym się bała że takie cudo może zostać zgniecione ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Tam miało być ulepić! A jakieś ukrócić mi wyszło... ;D

      Usuń
  14. Super !
    Nie moge uwierzyć że to takie małe jak opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Super, Zosia pewnie się ucieszyła jak zobaczyła kawałek bajki:) U mnie jeszcze słoneczko się nie pokazało:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna makieta;) takie szczegóły, elementy jestem pod wrażeniem wielkim;))))))moje dzieci kochają plasteline ja niestety nie uwielbiam za to papier klej i nożyczki;))) i słoneczko u nas tez jest, świeci i jest cudowna pogoda!

    OdpowiedzUsuń
  17. No i zrobiło się na,m groźnie...ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło...toż to moja ukochana bajka...masz talent w paluszkach...Zosi się nie nudzi przy Tobie... ech słonecznie , nawet bardzo słonecznie jest...pa Ewa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś niesamowita! Baba Jaga wymiata! I to nie tylko z racji posiadania miotły:) Daj trochę słonka, bo u mnie nie ma, a baaardzo mi go brak...

    OdpowiedzUsuń
  19. Tynko, ale cuda ulepiłaś, masz talent i niesamowitą wyobraźnię :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale chatka cudna:)

    Ile będzie takich bajkowych serii? Jest w planie
    "Opowieści z Narnii" ? Bo główny baner chyba do tego nawiązuje,
    a ja kocham ten film!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniały, już u Diany pisałam, napracowałaś się, a efekt piękny :)

    OdpowiedzUsuń