Przez krótką chwilę...

środa, 15 maja 2013

Wieczorową porą...

czyli teraz...kiedy mam chwilę PRAWDZIWIE dla siebie, dzieci śpią snem spokojnym...ja wzmocniłam się bardzo późno wypitą kawką i uzbroiłam się w cierpliwość, żeby móc dodać tego posta...wciąż chodzi o niebywałą prędkość (a raczej jej brak!!!) Internetu ;p...no cóż...jeszcze bardziej pokorna się robię...
Dziś kolejna odsłona Klubu Kreatywnych Kochających Tworzyć...koraliki otrzymaliśmy od Wioli...tak się prezentowały (zdjęcie pożyczone)


A oto co udało mi się z nich zrobić...







Przyjemnie się tworzyło z tych koralików, zostało kilka pojedynczych, a drobnica, której nie udało mi się nawlec przykleiłam na filc, będą bazą do jakiegoś projektu :)

Zobaczcie co z tego samego zestawu zrobiła DIANA, WIOLA i BALERINA...
Nadal podoba mi się łączenie koralików ze zwykłym sznurkiem, dratwą!!...właśnie pisząc tego posta, czekając aż zdjęcia itp. się załadują robię kolejne tego typu biżutki...
Dziś z rana, kiedy Zosia jadła śniadanie ja na szybko zrobiłam blok czekoladowy, posiłkując się przepisem Diany :)...Zosi - dzisiejszej solenizantce SMAKOWAŁ...oj mi także...idealnie zasycił głód na COŚ słodkiego!! :)
A apropos słodkiego...słodki także jest zapach bzu, który uwielbiam!!Udało mi się znaleźc też wieszak, który dostałam od koleżanki :) zawiśnie w łazience...będzie pasował do roletki jaką dostałam w ramach wymianki od Anulki ..Dziękuję kochana raz jeszcze...





Oj i znowu się misz-maszowo zrobiło...ale tak to jest kiedy tyle zaległości się nazbiera...
Co do mojego niespodziankowego kolorowego candy...proszę abyście się uzbroiły się w cierpliwość, ponieważ chciałabym zrobić coś drobnego dla każdej z Was, która się zgłosiła z chęcią wzięcia udziału w zabawie :) 
Mam jeszcze zaległości z zabawy Towarzystwa Różnorodnej Twórczości...ale igłę do filcowania złamałam!! i nie jestem w stanie bez niej niektórych pomysłów zrealizować ;p
Pozdrawiam ciepło...
 


13 komentarzy:

  1. dzieje się u Was dzieje :)
    znajdę czas i odpiszę na maila, ciężko mi się zabrać, a zwłaszcza teraz w natłoku spraw i przy remoncie.
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudowne prace zrobiłaś jestem pod wrażeniem wykorzystania tego giga kamienia ja nie mogłam go nigdzie przypasować ach wszystko piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Napracowałaś się ale efekty piękne :)A wieszaczek na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne prace kochana jak zawsze:) u mnie tez pachnie bzem:) a na słodkości mi smaka zrobiłaś :) pozdrawiam was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne prace, wieszaczek jest piękny,pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana śliczności wyszły zrobione przez Ciebie:)Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. same ślicznosci pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle piękna biżuteria :)) Ale bym schrupała taki blok czekoladowy mniam :) Piękną masz tę roletkę :) P.S. Zapraszam na moje Candy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty również Justynko zestaw ten zamieniłaś w cudną biżuterię ;)Nie mogę się napatrzeć jakie zdolne jesteście ;)
    Urzekł mnie wisior z czerwonym dużym kamieniem-wyszedł Ci bosko ;)
    Roletka - marzenie ;)

    Buziaczki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne biżutki stworzyłaś Justynko...i nie wiem dlaczego ale zawsze gdy odwiedzam Twój blog to robię się głodna :)
    ściskam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem jak, ale przeoczyłam tego posta i dzisiaj tak sobie myślę, ze cicho u ciebie. Wchodzę a tu tyły mam!!!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. no i gdzie foty z nowej chatki ??????
    ja nie mam małych dzieci i... padnięta jestem

    OdpowiedzUsuń
  13. Normalnie, ja cały czas podziwiam Twoją organizację, a zdanie "Kiedy Zosia jadła śniadanie ja na szybko zrobiłam blok czekoladowy.."zwaliło mnie z nóg..:)

    OdpowiedzUsuń