Przez krótką chwilę...

wtorek, 2 lipca 2013

Misz-maszowy początek lipca

... i suszy się dziurawiec, wczoraj wypiliśmy herbatkę ze świeżo zerwanego, osłodzoną lekko syropkiem z mleczyka, smaki się przełamały, było idealnie :)...i półeczka znalazła już swoje miejsce...





A na odstresowanie po zeszłym tygodniu, kiedy maluszek mi gorączkował nie wiadomo DLACZEGO, wczoraj zrobiłam sobie dzień w kuchni przy pieczeniu :) zrobiłam szarlotkę sypaną z rodzynkami, placek z truskawkami z nadzieją, że go zamrożę (nic z tego...niezapowiedziani goście i mój mąż, który ZWYKLE ciasta nie jada a to szczególnie mu do gustu przypadło!! i po ciastach śladu nie ma)...ostały się tylko rogaliki, a to dlatego, że....wczoraj nie mogłam ich odkleić od PAPIERU, haha...dzisiaj poszło bez problemu :)
(Rogaliki: taka sama ilość sera białego i tłuszczu np. masła/margaryny i mąki ile zabierze, nadzienie-dowolne :)...piec do zrumienienia...mi się zrumieniły za bardzo, nie da się jednak jednocześnie piec i karmić piersią malucha, haha dobrze, że są dzieci to jest na kogo zwalić :))


A teraz prezentuję Wam zaległości...
AsiaB organizowała wymiankę, zgłosiły się tylko 3 osoby do niej, dlatego zamiast organizować Candy postanowiła obdarować właśnie te 3 osoby prezencikami :) tak więc wygrałam Candy nie biorąc w nim specjalnie udziału :)
DZIĘKUJĘ Asiu...wszystko się przyda... :)
biedroneczki oczywiście dla mojej Zosi...a tego czego nie zobaczycie na zdjęciu to ZAPACH...to nie pierwsza paczuszka od Asi dla mnie i tym razem wrzuciła pięknie pachnącą saszetkę zapachową i jak do tej pory trafia w moje gusta...tym razem POZIOMKA :)
były jeszcze słodkości, ale nie wytrwały do sesji ;)




Natomiast Hanka wysłała mi paczuchę, bo wyróżniła kiedyś moją pracę w Klubie Twórczych Mam :)
Haniu...torba z pieskami i czapeczka NATYCHMIAST zostały skonfiskowane przez moją córcię...koraliki się jej podobają :) broszka doczepiona już do mojej torby...
DZIĘKUJĘ



I jeszcze jedno zdjęcie...poziomki się czerwienią...


a starsza siostra opiekuje się braciszkiem...
więc wszystko w naturze DOBRZE
:)


POZDRAWIAM Was ciepło i dziękuję, że jesteście...

15 komentarzy:

  1. Nie ogarniam tego, jak Ty to ogarniasz Justynko!!!! Dzieci bawisz, pieczesz ciasta, szykujesz wymianki - Ty człowiek orkiestra jesteś:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja w tym roku nie mam dziurawca bo nawet jedna galązka się nie pokazała

    OdpowiedzUsuń
  3. ale u ciebie się dzieje:) wszystko cudne jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne klimatyczne zdjęciaa, i faktycznie różnorodnie tu u Ciebie. Co do mrożenia ciast - to zwykle jest zbyt duży optymizm zakładać że będzie co mrozić:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle rzeczy i to przy dwójce małych szkrabów! Podziwiam Cię! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie jak zwykle same pyszności:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Półeczka cuuudo!!! Przepis na rogaliki wypróbuję, bo akurat mam swój własnymi rękoma zrobiony ser:)) Ostatnie zdjęcie słodkie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię za bardzo zrumienione pieczywo :) Znów tyle cudowności u Ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  9. wow jaki maluszek już duży jest ... same cudności u ciebie ... a moje coś dla ciebie czeka i czeka do wysłania i juz obiecuje w poniedziałek to zrobie teraz dosłownie brak czasu ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. półeczka cudna ;) dzięki za przesyłkę, dotarła niedawno ;) Maksiu uwielbia rysować ;) a korale i bransoletka śliczne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U Ciebie jak zwykle na słodko! Uwielbiam takie rogaliki!

    OdpowiedzUsuń
  12. urocza, sielska półeczka... uwielbiam takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ pięknie u Ciebie, pamiętaj że po dziurawcu nie wolna się opalać. Półeczka pasuje idealnie a te Twoje pyszności, dobrze ze daleko mieszkasz bo bym cię nawiedzała i wyjadała na 100% a prezenty śliczne

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się nie chce piec chociaż mam dużo czasu, więc ciebie podziwiam. Bardzo swojsko u Ciebie. Bardzo lubię polne kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że Ci się podobało, ale to już wiesz:) Te Twoje ciacha zawsze tak przepysznie wyglądają..

    OdpowiedzUsuń