Przez krótką chwilę...

środa, 10 lipca 2013

różnorodnie się tworzy...

Dziś kolejny 10-ty dzień miesiąca, zatem czas na pokazanie naszego tworzenia w TRT (Towarzystwo Różnorodnej Twórczości)...tym razem przydaśki przysłała Paulinka...


A oto co z nich powstało:
Z pudełka po serkach, nowa funkcja pudełeczko na spinki Zosi (pomalowane, obklejone wstążeczkami i serwetką a w środku wyścielone ozdobnym papierem i filcem) 



zawieszki 



drobiazgi



serwetkę wykorzystałam do takiego kompleciku:


drobne aplikacje typu mini guziczek i kwiatuszki oraz zamek błyskawiczny zużyłam do niedokończonej jeszcze "torebki" dla Zosi nie wiem z czego pasek zrobic???
A torebka będzie dla córci na jej książeczki i chrupki kukurydziane, które w podróżach jej zawsze towarzyszą :)





Torebkę zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam "Letnie gadżety"


Niestety znowu nie wszystko wykorzystałam, zabrakło jakże cennego i chodliwego materiału...jakim jest CZAS.
Zajrzyjcie co z tych samych rzeczy zrobiła  

 I zapraszam Was na ciacho i kawkę :)
sernik ten sam co zawsze...(o TEN)...tylko dodałam truskawki i galaretkę...mniam
Okazja jest to się znowu pokusiłam o jego zrobienie...Zosia dziś półtora roku kończy...kiedy to zleciało?
Już zawsze tak będzie czas pędził?


I do zobaczenia w przyszłym tygodniu, bo zmykam nas pakować...wybywamy TU (może ktoś też tam się wybiera??) z ekipą :)

POZDRAWIAM

PS. kolejne małe upominki poleciały dziś do Asi B., do X-ymci, i do Ewuni (shabby shop) i Dotk@ :) wyczekujcie listonosza ;)

21 komentarzy:

  1. Torebeczka jest słodka! Pasek chyba najlepiej będzie zrobić z jakiegoś materiału by nic nie uwierało małej damy:)

    Udanej i spokojnej wycieczki:) W tym roku Antoś jedzie pierwszy raz:) Ciekawe czy mu się spodoba hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie to drugi raz ;) pierwszy raz jak w brzuszku był...a wycieczek to już ma za sobą parę ;) takich po 600 km (Świnoujście) i 300 km (do mnie do rodzinnej miejscowości) i 100 km (do rodziny mężusia) w jedną stronę ;)
      a nad tym paskiem wciąż myślę...
      będzie miała swoją torbę na książeczki i chrupki kukurydziane heehe

      Usuń
  2. Mnie też torebeczka wpadła w oko:)
    Ale mnie zaskoczyłaś Justynko tą wysłaną niespodzianką! Z jakiej racji i okazji ja???
    Miłego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim bezbannerkowym, niespodziankowym, kolorowym "niby-candy" hehe ale to tak dawno było że miałaś prawo zapomniec ;)
      buziaki :)

      Usuń
  3. miłego wyjazdu, sto lat dla Zosi, jak Mała nie jest uczulona to może zrobić pasek z łańcuszka? albo cienkiej tasiemki? czy chociażby warkocza ze sznurka? pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne prace, a ciasto az slinka leci. Wszystkiego dobrgeo dla Zosi! I Udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmm nie ma to jak dobry sernik:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wykorzystałaś materiały, które przygotowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Justynko jesteś niemożliwa z tą niespodzianką! Bawcie się dobrze na wyprawie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wykorzystałaś przydaśki:) Torebeczka jest śliczna, a na serniczek popatrzyłam z tęsknotą łakomczucha :))) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Znakomicie wykorzystałaś wszystko ale komplecik lawendowy przecudny jest

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczne rzeczy potworzyłaś z takich drobiazgów !!! Pudełeczko na spinki - piękne i torebeczka :))

    OdpowiedzUsuń
  11. prace świetne:) komplecik lawendowy super:) no i torebusia dla Zosi świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne prace :) Najlepsze życzenia dla Zosi !

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana paczka już dziś odebrana :D
    JESTEŚ przekochana wielkie ściskańce
    za upominki - bardzo bardzo :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam i cudowności które powstają spod Twoich rączek i Ciebie skąd Ty masz na to wszystko czas????? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko piekne, ale komplecik wygrywa!

    OdpowiedzUsuń
  16. rewelacyjny pomysł z tą torebką
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Upominek był cudny:)To pudełeczko bardzo pomysłowe, ja też mam jedno dla Zosi, ale jeszcze nie mam pomysłu, jak je ozdobić:)

    OdpowiedzUsuń