Przez krótką chwilę...

środa, 28 sierpnia 2013

zabawa ze ścinkami

Dziś dzień prezentacji tego, co powstało ze ścinków jakie nazbierały się przez 4 miesiące...
Zabawę wymyśliła Diana 


Nie zrobiłam niestety zdjęcia wszystkich ścinków RAZEM...ale i tak całe mnóstwo ich zostało jeszcze niewykorzystanych, ponieważ doba ma jedynie 24 godziny ...niby dużo...a jednak wciąż mało...
Przechodzę do sedna...
Oto co powstało z moich ścinków:

Manekin ozdobiony filcowymi drobinkami niczym mozaiką


Puszki z pluszu i resztek tasiemki i kwiatuszki
Za chwilę rok szkolny się zaczyna, może zeszyt komuś potrzeba?
mini zeszyciki zrobiłam z myślą o breloczkach albo zawieszce do telefonu, ale do tej pory nie znalazłam końcówek do breloków ani zawieszek :( 
dla porównania wielkości położyłam obok motek nici
 
Mini-zeszyciki oraz kolejny kwiatuszek
Całe mnóstwo pomysłów zostało jeszcze do zrealizowania...
mam nadzieję, że się kiedyś uda :)
Pozdrawiam Was :)

9 komentarzy:

  1. Mini zeszycikami zaskoczyłaś mnie maksymalnie- dobre na ściągę.
    Manekin cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też urzekły te zeszyciki:) Chyba Zosia je robiła swoimi małymi łapkami:) Puszki też fajnie sie prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna robota - cudne:)
    miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, świetne pomysły! :) Nic się nie zmarnuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomyslowo. No i slicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne prace a ten manekin jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  7. Te puszeczki są bezbłędne i obłędne:)

    OdpowiedzUsuń