Przez krótką chwilę...

sobota, 7 września 2013

Chomik

Tak to ja...
chomik ze mnie...
albo wiewórka jak kto woli ;)
chomikuję...
wiewiórkuję ;)
a kiedyś śmiałam się ze zbieractwa mojej prababci...a teraz okazuje się, że mam to samo w genach...
Chomikuję różne przedmioty, ale "chomikuję" też niczym wiewiórka orzeszki na zimę ;) robiąc przetwory...

Lubię to. 
Człowiek się jednak w czasie swojego życia zmienia! :)

Ostatnie dni lata-piękne i słoneczne, poranki i wieczory chłodne i rześkie...natura daje nam tyle ile jesteśmy w stanie od niej zabrać, więc ja z tego korzystam.

Powstało troszkę słoików...powstało też coś innego...zaopatrzyłam się w sporą ilość serków od Moniki...Monisia prowadzi wspaniałe gospodarstwo, a jej sery kozie to uczta dla podniebienia...(ha! to dopiero wymianka była! Monia o niej pisze TU
DZIĘKUJĘ Moniko!!
Skoro już mam takie pyszne sery zrobiłam dla nich solidną deskę...na zdjęciu z butlą którą wygrałam także u Moniki :)



Deska przy okazji wpisała się w temat (którego autorką jest Ola) cyklicznego wyzwania w Klubie Twórczych Mam WINOBRANIE...


Zapraszamy do udziału w zabawie!

Uwielbiamy sery wszelakie...ostatnio najbardziej posmakowały nam ze SWOJSKIMI suszonymi pomidorami w oliwie z czosnkiem i ziołami oraz "keczupem" z cukinii...PYCHOTA!!




Warto poświęcić trochę czasu teraz, żeby zimą cieszyć się smakiem tego wszystkiego co nam przyniosły wcześniejsze pory roku :)

Przy dwójce maluchów nieraz zarywam noce, żeby coś takiego zrobić, ale uważam, że warto...
Na moje decou też nocki przeznaczam :) ale to moja pasja, której nie jestem w stanie poświęcić nawet dla snu, którego czasami bardzo mi potrzeba ;) 


A teraz zmykam do malin...póki jeszcze się pojawiają na krzakach...i owoców bzu czarnego i pigwy.

Dziękuję za Wasze słowa...dobrze, że jesteście...
Dobrego dnia!

27 komentarzy:

  1. cudnie u ciebie jak zawsze:) i jak smakowicie:) jesień faktycznie czuć za oknem oby była piękna złota i słoneczna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko proszę napisz mi jak robić pomidorki suszone. Mam przepis od mojej Beatki ze SMAKU ŻYCIA ale jak będę robiła to może zrobię w dwóch wariantach!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. same smakołyki widzę, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że wpadłaś w cykl sielskości...
    oj dużo już Justyś narobiłaś przetworów... na zimę jak znalazł...
    decu urocze...
    podziwiam Cię, że na wszystko masz czas... toż masz jeszcze malutkie dzieciątko...
    ano właśnie... trzeba blogowym ciociom pokazać jak się chowa maleństwo
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że gosposia z Ciebie wyjątkowa:) Wszystko apetycznie wygląda:) A decu cudne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowity post...i te sery! mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ pachnie ten post, mniam. Zmykaj się przespać choć chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  8. ketchup z cukinii??
    uwielbiam suszone pomidory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ale się napracowałaś kochana :) ja jakoś nie mam ręki do przetworów. Tylko nie zarywaj tych nocek zbyt długo, bo się wykończysz ;) Znajdź jakiś jeden dzień na porządne spanko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabym Cię prosić o przepis na ten "keczup" z cukinii? Brzmi interesująco :)

      Usuń
    2. Joasiu wieczorem na maila Ci prześlę :)

      Usuń
  10. Ale przetworów musiałaś się napracować a ozdoby piękne, że aż zazdroszczę bo się dopiero uczę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow..Kochana, kiedy Ty to wszystko robisz???I drugie pytanie..czy czegoś nie potrafisz???

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię zimą smakować dary lata:) Decu śliczne , ale prześpij się czasem:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj Kochana podziel się tą energią ...:) PRACUŚ Z Ciebie nie lada...:)
    miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  14. swojskie suszony pomidory są najlepsze! cudowności tu u Ciebie jak zawsze, ser wygląda wspaniale, a jeszcze lepiej na tej desce. Muszę chyba ruszyć na targ po pomidorki lima i zabrać się za pieczenie i suszenie :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczna winogronkowa praca:) Życzę powodzenia w wyzwaniu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam objawy tej choroby tzw.
    chomikozy , wiewiórkozy hihihi więc rozumiem
    Ciebie Tynko doskonale hehe - pozDrawiaM ;)
    Uwielbiam suszone pomidorki chyba sobie
    też zrobię bo mam takie małe pomidorki ;)
    pokusiłaś mnie moja droga !!! buziole ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie apetyczne słoiczki :) I deseczka super ! Na wyzwanie zw zbożami nie zdążyłam, ale na wino postaram się coś zgłosić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdzie nie ma takiego nagromadzenia chomików jak wśród rękodzielników - przecież wszystko może się przydać :)

    Pięknie okrągłe pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ach kocham ser ... pudełeczko przesliczne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten serek wygląda bardzo zachęcająco. Mniam, mniam. Słoiczków zazdroszczę. W tym roku niestety nie miałam ogródka i też żadnym zapraw nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Serek od Moniki pysznota, a mnie zaciekawiły te pomidorki i keczup z cukinii. Możesz podesłać jakieś namiarki, a może robisz też "coś" z ostrej papryczki?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. No to jak ci ser smakuje to ja pisze się za rok na kolejną wymianę :DDDDD a ty mówisz że ja pszczółka jestem a ty to co ? dwie chodzące ADHD hahhahah :) No ale jeśli praca jest pasją to już możemy nazwać się szczęściarami :) Pozdrawiam Justynko

    OdpowiedzUsuń
  23. Mmmm, ale pysznosci u Ciebie :) Mnie jakos nie po drodze z robieniem przetworow :( A masz racje ze warto zatrzymac letnie smaki zeby cieszyc sie nimi w zimie :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No dziś się wreszcie doczekałam i bardzo Ci dziękuję bo się nie spodziewałam tylu skarbów od Ciebie/Piszę tu bo e-mail mi przepadł/.Prezenty są zachwycające a cudne bransoletki obudziły we mnie ochotę do spróbowania swoich sił w wyrobie biżuterii tak, że mnie zainspirowałaś...Dziurawca bym oczywiście jeszcze chciała choć trochę ale nie mam odwagi prosić...

    OdpowiedzUsuń