Przez krótką chwilę...

piątek, 4 października 2013

O sercu i topinamburze

W zeszłym roku dostałam od swojej przyjaciółki lampionik hand-made :) ze słoja i kartki książki...wiedziałam, że pomysł niejednokrotnie wykorzystam :) dobrze, że sobie o tym pomyśle przypomniałam, prosto i efektownie możemy w ten sposób stworzyć ciekawe kompozycje...do środka słoika wsypałam sól i dopiero na to świeczkę...kartka ze starej niemieckiej książki z wyciętymi serduszkami przykleiłam na wikol, następnie przewiązałam rafią...gotowe...serduszka które zostały z wycięcia nakleiłam na podkładki pod kubeczki i w ten sposób powstał komplecik uprzyjemniający jesienne wieczory :)
Się napisałam ;)

To teraz czas na zdjęcia, za dnia i z nocy :)




Oczywiście prackę zgłaszam w wyzwaniu u Modrak...


Z sercem była też pewna wymianka z Kasią... to nie nasza pierwsza i nie ostatnia wymianka...oto jakie cuda między innymi otrzymałam od tej uzdolnionej kobiety
(zdjęcie od Ciebie Kasiu)



...a reszta u Niej :)...odsyłam Was tam, bo to kobieta wszechstronnie uzdolniona, każdy znajdzie coś dla siebie :)

Obiecałam Wam także nieco informacji na temat naszego TOPINAMBURU...
tak wygląda bulwa:

dla porównania ze średniej wielkości ziemniakiem(też naszym)...

Topinambur (słonecznik bulwiasty) zawiera nie skrobię lecz 18% inuliny, która przekształca się we fruktozę a ta jest dobrze tolerowana przez diabetyków. Można go stosować w celu poprawienia przemiany materii, utrzymania właściwej mikroflory jelit, w profilaktyce cukrzycy, nowotworów, chorób serca i naczyń oraz przy niewydolności nerek i arytmii serca; wzmacnia układ odpornościowy i pomaga w stanach przewlekłego zmęczenia. Bulwy topinambura są bogatym źródłem potasu, żelaza oraz tiaminy. Nie zawierają tłuszczu oraz cholesterolu. 
Posadzony raz nie wymaga większych zabiegów pielęgnacyjnych, plonuje przez ok 10 lat. Znosi mrozy do -50stopni, więc mamy nadzieję, że zapowiadana przez synoptyków zima stulecia im nie zaszkodzi...Sadzimy go albo teraz na jesień albo wiosną...natomiast wykopki rozpoczęte w październiku można prowadzić do momentu aż nie zamarznie, lub wiosną od marca do czerwca, gdyż bulwy doskonale przezimują.
Więcej informacji dla chętnych TU
O topinaburze wyczytał mój mężuś w książce "Rolnik" jeszcze z wydania przedwojennego...i się nam spodobał TAKI powrót do korzeni...nastawieni jesteśmy na wyśmianie...bo różnych innych rzeczy chcemy też spróbować...ale kto nie ryzykuje nic tak naprawdę nie osiąga...prawda?
Doczytałam, że niektóre z Was miały doświadczenia z topinamburem ...macie jakieś przepisy?
(Asiu z MarAsiowej...ukłon w Twoją stronę ;))
Pomysł z topinaburem okazał się jak dla nas strzałem w 10tkę, smakuje nam, smakuje zwierzakom, nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych, co przy naszej małej dwójce "pomocników" jest ważne ;)...Kolejne pomysły do realizacji już wiosną :)
Przez jesień i zimę trzeba się do nich dobrze przygotować :)

POZDRAWIAM ciepło...dla tych co wytrwali coś do kawki albo herbatki z plasterkiem topinamburu?:


Przepis na te najlepsze kruche domowe ciasteczka jakie do tej pory jadłam dostałam od Paulinki...
Dziękuję...często je robimy, bo są pyszne!
Jak się Wam podobają foremki?

POZDRAWIAM i dziękuję, że jesteście...
SŁOŃCA życzę!

W sumie udało się połączyć 2 tematy...bo czyż topinambur nie wpływa dobrze na serce?

 :)


14 komentarzy:

  1. Komplecik śliczny i mnie przyszedł pomysł na lampion...Coś masz na mnie dobry wpływ i mnie inspirujesz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lampionik świetnie się prezentuje i jest to niewątpliwie kolejny pomysł na moje zajęcia w szkole z dziewczynkami:) A info o tej roślinie przeczytałam z wielki zainteresowaniem i już nabrałam ochoty na uprawę. Dzięki! Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale z Ciebie Justynko bije pozytywna energia:))) Ciasteczka pysznie wyglądają, z chęcia bym skosztowała...i lampion świetny też:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka pycha ale najbardziej recyklinowe lampiony;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny lampion :) Foremki - boskie, szczególnie młotki (bo to młotki ?), gdzie je nabyłaś ? I przede wszystkim gdzie przepis na ciasteczka ? Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobiliśmy kiedyś zapiekankę z topinamburu według przepisu Jamiego Oliviera, ale szczerze mówiąc nie bardzo nam przypadła do gustu. Może coś zrobiliśmy źle, a może smak był zbyt niespodziewany. Ale może skusimy się na drugą próbę. Pozdrowionka :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe z tym kwiatem a czy mialas do czynienia z zyworodka?

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym roku posadziliśmy topinambur, który dostałam od koleżanki, ale chyba nic z niego nie wyrosło... nie wiem... właściwie to muszę sama sprawdzić, wykopać... Jeśli chodzi o przepisy - to ponoć pyszne z niego frytki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały pomysł na lampion! Właściwie na każdą okazję :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Lampioniki ślicznie wyglądają, a ciasteczka bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super lampion:) ciasteczka wyglądają apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle same super pomysły:)

    OdpowiedzUsuń