Przez krótką chwilę...

wtorek, 17 grudnia 2013

tyle dobroci...

Witajcie ...na początku dziękuję Wam za słowa pod poprzednim postem... każdemu z nas przydaje się taki dzień-odskoczni od codzienności, kiedy można się zatrzymać i pomyśleć o tym co było...
wspomnienia to element naszego istnienia...
Na podsumowanie tego wątku...posłuchajcie...wzruszcie się..
Już nie raz przekonywałam się, że świat nie jest zepsuty i zły jak to zwykły media przekazywać (chyba między innymi dlatego też jest nam tak dobrze bez TV :) )...od dobrych kilku lat jestem wolontariuszką w TEJ organizacji...niedawno po sporej przerwie wróciłam do działań wolontaryjnych... Wiecie jakie to cudowne uczucie? Nasi wolontariusze działają cicho, ale SĄ :) i jest ich całkiem sporo...to i tak kropla w morzu potrzeb... 
życzliwość i sympatia i dobroć po prostu jest wokół nas :)
W tym okresie jaki teraz przeżywamy jest szczególnie widoczna :)
W tym miejscu chciałabym podziękować za paczuszki jakie docierają do nas. Niektóre wymiankowe, inne niespodziankowe... Czas na zdjęcia:
Pamiętacie moją wymiankę z Ilonką? Wczoraj pokazałam Wam cudny wieniec od Niej...a tu kolejne wspaniałości:



 Bieżnik jest cudowny :)
A tu kolejne rzeczy jakie znalazłam w paczuszce:


i jeszcze jeden bieżnik w zbliżeniu:


Bazy pod wianki pomału wykorzystuję :)...bieżniki i serwetki niedługo już znajdą swoje miejsce :)
Dziękuję ILONKO!!

Niespodziankową paczuszkę pełną skarbów otrzymałam od Joasi...
Czego w tej paczuszce nie było!!??


 i w zbliżeniu:


Papucie dla całej rodzinki naszej ! :)
 

 Dziękujemy Joasiu :)

Kolejna niespodzianka od Ani...którą poznałam lepiej stosunkowo niedawno...a tu taki traf w dust i niespodzianka!! Dziękujemy Aniu...


I jeszcze jedna Ania-Anulek wraz z córciami sprawiły nam taką niespodziankę:




Aniołka porwała Zosia natychmiast po otwarciu paczki, jakby wiedziała, że to dla niej córki Ani: Ola i Michasia zrobiły :)...była też pościel dla Antosia i słodki Rudolf i pierniczki były :)...kotek nasz osobisty ;) ale Zosia zapragnęła go przykryć nową pościelą ;) 
Dziękujemy Kochana Tobie i córeczkom...zdolniachy wszystkie 3! :)
Dobrze, że Pani listonosz wyrozumiała :) 

Pozdrawiam Was ciepło...
A w nagrodę za wytrwałość częstujcie się ciasteczkiem z kleiku ryżowego albo pierniczkami ;)...MNIAM...
oryginalny przepis TU ( u mnie lekkie modyfikacje między innymi ...20 dkg kleiku, 15-20 dkg margaryny i bez sezamu ;) i bez dżemu ;) za to niektóre polałam białą czekoladą a inne jeszcze dodatkowo posypałam wiórkami) Spróbujcie...są pyszne!




Dobrego popołudnia i wieczoru :)

17 komentarzy:

  1. Ale piękne prezenty a jakie ciasteczka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Same cudowności pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne prezenty Justynko dostałaś:) I ciasteczka boskie...te z kleiku ryżowego mnie bardzo zaintrygowały. Czy one sa kruche, czy wilgotne?

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałości u Ciebie Justynko!!! same wspaniałości ;00
    a takie ciasteczka to mi przypominają dzieciństwo.... bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomagasnie innym wzmacnia ;) i moim zdaniem warto mówić o tym głośno, bo dzięki temu więcej osób zaczyna się w to angażować :D

    Pozdrawiam serdecznie
    Viola :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam mniam i słodkości i prezenty, chyba Cię wiele osób bardzo lubi, albo Ty lubisz ludzi i ta dobroć do Ciebie wraca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna ta Kolęda dla nieobecnych :))) Taka delikatna nutka !!! Tak naprawdę to każdy może czynić dobro i nie musi się nigdzie afiszować ani reklamować. Widać, że wspaniały ten Twój wolontariat !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna inicjatywa z tą kolędą.. dobry Człowiek z Ciebie Justynko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobro wraca z powrotem :)
    Tyle dobroci przecież i od Ciebie w róznych paczuszkach leci w Polskę:) i nie tylko w Polskę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zasługujesz na to aby Cię rozpieszczać! Cudne prezenty:) Zaraz skrobnę maila. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę znaleźć Twojego adresu, jak masz czas puść mi wiadomość na maila.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczności. Piękna kolęda. Czytając o Twoich poczynaniach w wolontariacie nasuwają mi się słowa: "tyle masz - ile dasz, a dobro powraca".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne szydełkowce dostałaś, truskawa mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, co do Twojej pracy wolontariuszki, to wiesz co myślę i jak podziwiam...Masz wielkie serducho, to i cudne prezenciki do Ciebie przyfrunęły:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prezenciory bajeczne otrzymałaś :) Cieszę się razem z Tobą !
    Hmm ... te ciasteczka z kleiku ... wyglądają niezwykle apetycznie -oj chyba się pokuszę i takowe zrobię, bo ze mnie łasuch straszny !

    OdpowiedzUsuń