Przez krótką chwilę...

wtorek, 30 kwietnia 2013

Kto tyle wytrzyma?

Witajcie po dłuuuugiej przerwie...
Spowodowana ona jest przeprowadzką w miejsce, gdzie zasięg sieci wszelakich jest prawie żaden!
...ale to się da wytrzymać...przerwa od internetu jak najbardziej wskazana...
...od Was przerwa to już gorsza sprawa...tęskni się, co zapewne jest już syndromem uzależnienia...
W związku z bardzo wolnym ładowaniem się stron (o ile w ogóle udaje się je załadować) przepraszam za brak podlinkowania zdjęć...a jestem do tyłu z tyloma rzeczami, że nie wiem od czego zacząć...
Może od zaległych prezencików imieninowych?
Dziękuję raz jeszcze wszystkim dziewczynom za te niespodzianki...a tak się prezentowały...

od Tereski

od Ani Olko

od Eluni

od Justynki (jazz) i Jej córek

od Danusi

od Gosieńki
od Diany
od Diany
 
od Bożenki

od Bożenki

 
od Cohenny


od Beatki

od Beatki
od Wioli
od Wioli

...wszystkie śliczności otrzymałam w ramach zabawy "Kartka na imieniny" organizowanej przez Tereskę :)
Nie na wszystkich zdjęciach słodkości się załapały...
Serdecznie dziękuję!!

Wytrzymał ktoś przebrnięcie przez te wszystkie zdjęcia?
Jeśli tak, to się cieszę i zapraszam na niespodziankę ode mnie, ponieważ szczęścia nie można zatrzymywać postanowiłam się nim podzielić...Kilka wpisów wcześniej zapraszałam do zabawy "podaj dalej" zgłosiła się tylko Elunia...ale ponieważ chciałabym być fair wobec zasad zabawy zrobię niespodziankę dla jeszcze 3 osób, które będą zwolnione z kontynuowania zabawy...Ela jeśli zechce pociągnie ją dalej :) 
Ponadto zapraszam na ekspresową rozdawajkę w kolorach wiosny (żółty jak słońce, zielony jak trawa i liście i niebieski-jak błękitne niebo!! ):) nie ma żadnego bannerka, a żeby wziąć udział proszę tylko o komentarz z uzasadnieniem wyboru koloru...wśród komentujących wylosuję kogoś i przygotuję prezencik w wybranym przez osobę/y kolorze :)
Zapraszam :) zapisy do soboty 4 maja do północy...potem proszę o chwilę cierpliwości...z uwagi na strasznie wolno działający internet ;)
Kolejny wpis będzie z zaległościami z zabaw u Diany (KKKT i Ścinkozabawa) oraz u Wioli(TRT)...sporo rzeczy powstało :)
Pozdrawiam ciepło...



a tak prezentowały się fiołki zerwane sprzed domu i pyszne pozostałości ciastek-orzeszków moich ulubionych(prawie wszystkie ciasta i ciastka robiła moja mama) weselnych mojego brata i bratowej :) (tak tak-wesele było cudne!! Zosia i Antoś dali się rodzicom wybawić)

 
 

niedziela, 14 kwietnia 2013

Spóźniona wiosna, spóźniona i ja...

Wiosna w tym roku bardzo się spóźniła...ale trudno...DOBRZE, że już zamierza z nami zostać! 
Spóźniona i ja będę za co przepraszam organizatorki zabaw Dianę (Klub Kreatywnych Kochających Tworzyć) i Wiolę (Towarzystwo Różnorodnej Twórczości)...na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że przeprowadzka z dwójką maluchów i 2 psami to niezły rozgardiasz ;) a że ja do jakiś super-zorganizowanych osób nie należę, to potem rozpakowywanie i szukanie co gdzie może być trwa dłużej niż samo pakowanie...Dlatego przepraszam za opóźnienie w prezentacji poczynań twórczych w wyżej wymienionych zabawach.

Ale także dziękuję dziewczynom za śliczne karteczki i prezenciki imieninowe...jeszcze nie obfocone, ale na szczęście spakowane w jednej torbie :) więc wkrótce podziękuję każdej z Was :)
Od dziś ograniczony dostęp do internetu będę miała...

A teraz pozdrawiam ciepło...

niedziela, 7 kwietnia 2013

Nieco leniwie...

Tak ostatnio u mnie jest...LENIWIE, ale tylko w sferze twórczej, bo poza tym pełne ręce roboty...już za chwilę przeprowadzka, więc jest co robić , zwłaszcza przy dwójce maluchów...więc trzeba wszystko na raty robić...swoje gadżety do decou, do robienia biżuterii poskładałam i mąż już wywiózł na nowe miejsce...ręce mnie świerzbią, żeby coś zmajstrować...ale nie mam nawet z czego! W sumie dobrze, że zdecydowałam się na wywiezienie tak wcześnie tych rzeczy, bo rozpraszałyby tylko moją uwagę i zamiast skupić się na pakowaniu myślami byłabym gdzie indziej...
Ale ZAPRASZAM chętnych na zabawę PODAJ DALEJ...ponieważ kilka postów wcześniej nie zapisał się nikt...(ja otrzymałam wtedy prezencik od Beatki) a i dziś będę miała 2 kolejne miejsca...jest więc okazja dla 4 osób, które chciałyby kontynuować zabawę...kto chętny? Proszę o komentarz pod tym postem, a potem o cierpliwość...kiedy upominek dojdzie do Was, Wy kontynuujecie zabawę u siebie :)
Tuż przed świętami dotarła do mnie paczuszka od Asi...oto jakie cudeńka w ramach tej zabawy od niej dostałam. A kto jeszcze Asi nie poznał, zajrzyjcie do niej... to bardzo ciepła i twórcza osóbka :)



Poza tym ostatnio mi się poszczęściło w kilku zabawach...otrzymałam między innymi nagrodę za udział w zabawie u Beatki "w oczekiwaniu na wiosnę" oraz u Madzi za udział w jej wyzwaniu cyklicznym "Marzy mi się..." za wykonanie pracy do każdego hasełka...
Oto co do mnie od dziewczyn przywędrowało:

od Beatki

od Madzi
Poza tym mam na koncie swoją własną "niekończącą się opowieść" a jest nią nieustanna wymianka z Wiolą...ciągle coś sobie wysyłamy, dosyłamy, zamawiamy, wspólnie planujemy...ja lubię strasznie jej twórczość ona moją...i co poradzimy na to, że jak coś się nam u drugiej spodoba koniecznie to chcemy? :)
To natura nasza sprawia, że lubimy się otaczać ładnymi, sympatycznymi przedmiotami...tych cudności jeszcze nie pokazywałam, a dostałam je wieki temu!! Poza żółtym komplecikiem, który Wiola sprezentowała mi na urodziny...DZIĘKUJĘ za wszystko Kochana!! A broszki pokochałam właśnie dzięki Wioli...ja to z tych co jedynie w kolczykach i bransoletach zakochana...a tu nagle olśnienie-że broszki też fajne!! :)




To śliczne pastelowe jajo (zdjęcie zapożyczone od Wioli) przywędrowało do mnie wraz z karteczką wielkanocną...
Ponieważ twórczo nie mam jak się wyżyć to kulinarnie chociaż mogę...
Ostatnio powstały improwizacyjne  muffinki kokosowe w wyniku opróżniania napoczętych opakowań różnych rzeczy...wyszły bardzo smaczne, aż jak to nie ja SPISAŁAM przepis sobie ku pamięci. Te na zdjęciu nieco za bardzo spieczone, bo czasie kiedy powinnam była wyłączyć piekarnik byłam "oblężona" ;) przez Zosię i Antosia...niemniej smak ciekawy!! :)




POZDRAWIAM Was bardzo ciepło...

Ps. Dziś już w miarę ciepło i podobno od przyszłego tygodnia nieco śmielej WIOSNA zacznie się ukazywać !!



piątek, 5 kwietnia 2013

pochwała dla poczty...

...oraz dla Pana listonosza, który niestrudzenie w tą iście "wiosenną" pogodę nie zapomina do mnie zajrzeć z przesyłkami od Was...
Nie przedłużając...przed i po świętach (ostatnie-CHYBA-koperty dotarły wczoraj) otrzymałam mnóstwo kartek z życzeniami .i nie tylko ..SERDECZNIE dziękuję i przepraszam, że nie zdążyłam w tym roku wysłać chociaż życzeń do wszystkich do których chciałam...

Tereska zorganizowała wymiankę karteczkową wielkanocną...oto kartki jakie w ramach tejże wymianki do mnie dotarły:

od Tereski
od Basi
od Iwonki

A tak poza tym...
od Kasi i Emilki
 Kasiu te "xxx" są boskie...obrazek już spakowany...po przeprowadzce zawiśnie u Zosi w pokoju...


Oraz:
od Diany
 Kocyk dla Antosia :) milusi!! Trzmiel-maskotka Zosia ma z nim frajdę a powyżej gąska...oraz moja wygrana za udział w zabawie "Magiczny Las" u Diany :)
Dziękuję :) a raczej dziękujęMY

od Diany

Przywędrował także "zajączek" od Gosi...oj zdolna i pomysłowa kobieto!! Dziękujemy :)




I jeszcze kilka karteczek :) i nie tylko...
Uwierzycie, że Ania przygodę z szydełkiem zaczęła stosunkowo niedawno?...a jakie cudeńka jej wychodzą!

od Ani
od Asi
od Kasi i Ani
od Anetki

No to dziś naprawdę zasypałam Was zdjęciami, ale to tak jak ja zostałam zasypana karteczkami od Was...
:)
DZIĘKUJĘ Wam bardzo...było jeszcze kilka...ale już spakowane, bo przeprowadzka tuż tuż...
Pozdrawiam...


czwartek, 4 kwietnia 2013

Nowości-zaległości


Święta minęły zaskakująco szybko! Pogoda nie sprzyjała rodzinnym spacerom, ale udało się nam w sobotę między zamiecią śnieżną a deszczem wyjść z dzieciaczkami...Zosia z tatusiem oczywiście była święcić koszyczek...a reszta zimowo-świątecznych dni w domu...przy pysznościach...ze słodkości: babka cytrynowa i pascha...jeśli ktoś chciałby przepis prześlę na maila...polecam oba, moja Przyjaciółka pozwoliła rozpowszechniać :)






Natomiast w  Klubie Twórczych Mam wzięłam udział w wymiance Wielkanocnej dla Dzieciaków :)
Moją parką była Ania, przesympatyczna, pozytywna i twórcza osóbka, mama dwóch dziewczyn Marty i Oli...co robią, tworzą i jakie niesamowite pomysły mają możecie zobaczyć TU
Oto jakimi prezentami zostaliśmy z Zosią i Antosiem zasypani przez Anię!!! 



Zosi bardzo przypadła LALA do gustu :) tuliła ją niemal tak jakby chciała już Antosia tulić :)




 Myślę, że poszewkami na podusie Zosia podzieli się z braciszkiem :)


I zestaw kuchennych podkładek dla małej gospodyni :)
Oraz cała masa pięknych rzeczy dla nas do domu: wrzosowa roletka do łazienki (CUDO!), kuchenne podkładki, duże serwety...




I zestaw dla małego mężczyzny  Antosia :)


SERDECZNIE DZIĘKUJEMY, wszystko nam się bardzo bardzo podoba...cieszę się też, że mogłam Cię Aniu poznać...

To co ja przygotowałam dla dziewczyn skromnie wygląda, ale zapewniały mnie, że wszystkie 3 zadowolone...cieszę się, bo z sercem robione :)

 Dla Oli:


 Dla Marty:


 Dla dziewczyn:


Dla Ani:


Mam jeszcze mnóstwo innych zaległości, ale to już innym razem...przed świętami i po świętach listonosz codziennie przynosił różne koperty i paczuszki...bardzo dziękuję za te wyrazy pamięci, karteczki i upominki śliczne...niedługo pokażę żeby przedłużyć nieco ten świąteczny okres...

POZDRAWIAM ciepło wytrwałych, którzy przebili się przez wszystkie zdjęcia :)