Przez krótką chwilę...

czwartek, 16 stycznia 2014

a czas płynie...

...i to zdecydowanie za szybko...
Dlatego dziś bez zbędnych słów chciałam Wam pokazac parę rzeczy :)
Moja dwulatka jeszcze na początku tygodnia odebrała zaadresowaną na nią paczuszkę od "cioci" Asi...A w pudełeczku...oczywiście biedronki...ta na sprężynce wprowadza mnóstwo radości, śmiechu i podskoków podczas używania ;) Poszewka na podusię też urocza :) i zawieszka na ręcznik :)
Oczywiście i Antoś ma coś "ciuchciowego" do kolekcji od Cioci Asi...

Dziękujemy Asiu za pamięc!!
:)

Dziś mija też termin zgłaszania prac w cyklicznym wyzwaniu organizowanym u Modrak "ZMIERZ SIĘ Z MOTYWEM"...tym razem temat to ZEGAR...miały byc biżutki a w ostatniej chwili przypomniałam sobie o moim liczydle z dzieciństwa...ostatnio "tikat"(bo tak Zosia mówi na zegar) stał w pokoju u Zosi i cieszył się nie tylko jej zainteresowaniem...młodsze dziecię też wykazuje ogromne zaciekawienie kolorowymi kuleczkami...wredna matka ja bo zabrałam ten obiekt westchnień dzieciom, przemalowałam sobie na biało, łącznie z miejscem tabliczki mnożenia ;) doczepiłam kawałek sznurka powiesiłam na tym sznurku kalendarz...
"tikat" postarzyłam lekko (bo tło wcześniej pomarańczowe na wszystkim było) i tak powstała nowa użytkowa i dekoracyjna jednocześnie rzecz...stojak na kalendarz :) ze starego liczydła :)
Co Wy na to?

Na dziś tyle tylko...bo już po północy, a marzą mi się pełne 4 godzinki snu :) i jest szansa, że jak teraz się położę, to marzenie się spełni :)
POZDRAWIAM

12 komentarzy:

  1. Jaki odjazdowy masz wieszak na kalendarz:) I to własnej produkcji. Tylko Zosia niezadowolona z tego powodu... Dobrze, że na pocieszenie dostała takie piękne prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne te biedrony i kalendarzo-zegar też

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny prezent dla dzieci - nie dziwię się że tak z radości Zosia skakała :) a kalendarz super !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedrony boskie! Super pomysł z tym liczydłem, świetnie je przerobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. prezent fantastyczny! jak zwykle pełna pomysłów jesteś Justyna;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Liczydło - zegar wygląda jak nowy. Te przesuwane kuleczki naprawdę są fascynujące dla dzieciaczków. Biedronki śliczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli biedronki Was nie opuszczaja??? Ha ha brawo dla Zosieńki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ach, liczydło... Zastanawiam się, gdzie podziało się moje, bo niemal na pewno gdzieś u Rodziców wciąż sobie cichutko siedzi i czeka na nową dziewczynkę do nauki:)
    Pięknie została Zosieńka obdarowana, aż zazdroszczę tych owadzich skarbów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne skarby - a liczydło z zegarem świetnie przerobiłaś Justynko:
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł z tym stojakiem na kalendarz :) Później można na nim uczyć dzieci godzin, dni tygodnia i miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę, że się podobało:) A zegar wyszedł świetnie:)

    OdpowiedzUsuń