Przez krótką chwilę...

czwartek, 9 stycznia 2014

niepokoje...

Witajcie...
Wiosna w środku zimy? Nieco niepokojące...prawda?
Niepokój z jednej strony a z drugiej?


Słońce...błękit nieba...


Wiatr...dzięki któremu uporałam się z praniem po "świąteczno-noworocznym" nie-praniu  ;)


Spacery z dzieciakami i reprezentacją zwierzaków...wczoraj padło na Kiciusia...nie sposób wyjśc jednocześnie na spacer z dzieciakami, Kiciusiem i psami ;)




Dlatego pieski korzystają z domowej ciszy ;)

A po spacerze do kawki...sernik (moja mama robiła) i ciasteczka (Ola robiła) a ja się leniłam ;)
Kubeczek w ocieplaczu od Joli :)


Niepokoje nie znikną...bo natura płata nam potężnego figla...
niemniej jednak...DOBREGO DNIA dla Was :)

20 komentarzy:

  1. Śliczny Kicio :) i jak grzecznie pozwala się Zosi "naciągać" :D Pozdrawiam,
    ps.zima, jak co roku. zaskoczy kierowców ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja...powiedzmy, ze grudzień bez śniegu jeszcze mnie nie dziwił...ale styczeń..i te temperatury..! Oby tylko jeśli zima przyjdzie nie trwała do maja... A spacerek widać udany i kolorowy :) No i te pyszności po kawce..mmniam! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. a moje hortensje rozwinęły pąki i pojawiły się listki. Boję się, że przyroda zacznie się budzić do życia, a potem nagle przyjdą mrozy. Tobie też miłego dnia życzę :))) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też wioska w środku zimy:) Z wczorajszego spaceru z córeczką wróciłyśmy do domu z bukiecikiem stokrotek:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też wiosna, ale dla mnie niestety pechowa, bo chyba podczas szalonych biegów z moją córcią nabawiłam się jakiegoś choróbska. Piękne zdjęcia zrobiłaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tym roku nie jest ta zima taka zła, wolę wiatr i deszcz od lodu na chodnikach i ulicach, człowiek nie wie gdzie stopę postawić, p.s. tak to zakładka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdjecia sa rewelacyjne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrego dnia Justynko :))
    a u moich rodziców na wsi - stokrotki ....

    OdpowiedzUsuń
  9. dogadzasz sobie kochaniutka ze słodkościami... zawsze jest co u Ciebie schrupać... hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. zimą też może być piękne błękitne niebo, też wieje wiatr i można chodzić na spacery,a do tego można zjeżdżać z górki sankami, albo i na pupie :P, ulepić bałwana, czy urządzić bitwę śnieżną :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Oby więcej takich leniwych chwil, prawda? ;)
    Zośka wymiata. Mój idol:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż, przyroda silniejsza od nas i wpływu na nią nie mamy. Dziś od rana u nas słońce na przemian z chmurami, wiatrem i słabym deszczem.
    Sernik smakowity.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie całusy dla Zosieńki!!!! Cudne to zdjęcie Justynko:))) A zimy to ja wypatruję...podobno idą do nas mrozy...
    P.S.
    Justynko zmierz mi Zosieńkę od paszek do kolanka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zosia ślicznie wygląda:) :) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale Twoja Zosieńka jest super słodka

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne fotki. Pogoda nas zaskakuje.Śliczną masz córeczkę. Dzięki za poczęstunek-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Najgorzej to się wybrać na taki spacer :) Dzieciaki mają strasznie dużo czasu, a wszelkie próby ich przyśpieszenia wydaje się, że odnoszą skutek wręcz przeciwny :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale niesamowite zdjęcia!!!Muszę Ci w tajemnicy powiedzieć,że ja też czuję już wiosnę.Nawet z pewną dozą nieśmiałości kupiłam sobie wczoraj pierwszego hiacynta:))Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też się zastanawiam jak to będzie z tą zimą.... ale fajne macie spacerki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No...ja mam opóźnienia...ale dziś mogę Ci napisać...koniec zimy..:P

    OdpowiedzUsuń