Przez krótką chwilę...

środa, 29 stycznia 2014

zima nie jest zła...

Nawet jeśli poszczypie w nos i uszy...nawet jeśli zawieje mroźnym wiatrem i sypnie obficie śniegiem...nawet jeśli kilka razy w ciągu dnia konieczne jest odśnieżanie łopatą...
Lubię zimę...
Zwłaszcza na wsi...ma ona tam swój urok, jest biała, mroźna, śnieżna...czysta, urocza po prostu...





 Ptaszki codziennie mieszankę wszelakich ziaren dostają i karmnik później jest "okupowany" przez żółte puchate kuleczki ;)...pieski szaleją w śniegu...a my zasuwamy z łopatą, bo śnieg pada i pada...są i mali amatorzy śniegu...Zosia i jej Kiciuś oraz Antoś :)



Po takim spacerze coś na rozgrzanie zalecane :)...dzieciaki dostają ciepłe mleko a mamusia z tatusiem mogą sobie zaparzyc pyszną i gorącą kawkę...oczywiście kawa smakuje lepiej w towarzystwie czegoś słodkiego...dlatego polecam Wam ciasto bardzo ciężkie, mocno czekoladowe i....z kaszy gryczanej z dodatkiem mięty...intrygowało mnie to ciacho i powiem Wam, że dobrze, że człowiek ciekawy jest nowych smaków, bo ciasto jest świetne! Wyczuwa się delikatnie posmak charakterystyczny dla kaszy gryczanej...ale potem dochodzi smak czekolady a na koniec rześki posmak mięty...SPRÓBUJCIE :)
Oryginalny przepis STĄD (ps. u mnie modyfikacje...ciasto polałam polewą z połowy czekolady gorzkiej i mlecznej i podawałam z bitą śmietaną z dodatkiem cynamonu)



I jeszcze zaginiona fotka prezenciku dla mojej Zośki od "cioci" Iwonki...dziękujemy :)
Cukierki pannica schowała do torebki, ale potem grzecznie oddała... ;)

 
Pozdrawiam Was ciepło pomimo mrozów :)

20 komentarzy:

  1. Ale pięknie ja jakoś po oststniom odśnieżaniu mam dość zimy a no i po tym że mąż wczoraj nie dojechał do pracy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio tez zwróciłam uwagę na te ciasto! A jak zrobiłas to i ja muszę:)) W ziemie najfajniejszy jest poranek słoneczny jak iskrzy sie wszystko pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację Jusnko - zwłaszcza na wsi zima jest piękna :))) - my też w niedzielę trochę poszaleliśmy z naszą psiną na ogrodziei chociaż zmarzluch jestem to było cudnie :))
    pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne krajobrazy u Ciebie i dzieci widać, że zadowolone ze śniegu. Uściski dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja czekam z utęsknieniem na wiosnę.
    mam już dość zimy, tego przeszywającego wiatru, wyszczypanych policzków, błota w domu.
    i tak bym mogła wymieniać i wymieniać.
    wiem, zrzędzę, ale zimy nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana cudnie macie :)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Wam pieknie nasypało, podeśle Ci moją córcie bo jej marzy sie lepienie bałwana a u nas sniegu tyle co na slady :D
    Pozdrawiam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię zimę ale tak bardziej przez okno:))) Piękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zośka jaka dama:) Niczym waćpanna Helena z ogniem i mieczem:) pamiętasz jak na saniach jechała;) ?

    OdpowiedzUsuń
  10. A ty znowu słodkościami kusisz:))) Za mną chodzą pączki z marmoladą i ciasto czekoladowe... A taka zimę co sie późno zaczyna i szybko (mam nadzieję) kończy kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ królewna ma powóz:)
    Piękna jest Wasza zima, Justynko, ale nie zazdroszczę, bo i moja niezgorsza:)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcia piękne, a ciacho pysznie wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  13. o rany, co za ciasto :) a zima faktycznie przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale piekna zima :) Dzieciaczki piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajkową nasz zimę, cisza, spokój i Wy:) w Krakowie tak by nie było no nie?
    A prezent od Iwonki słodki:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a Antek ile ma miesięcy? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz tam ładną zimę u siebie :)
    I zawsze pysznie! Ciasta z kaszy też jeszcze nie próbowałam. Szkoda, że tak daleko mieszkasz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cześć Justyś...
    piękną masz zimę... masz rację... dzieciaczkom małe szczypanko w nosek nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie... zdrowe są takie spacery
    ciasta z kaszy nie robiłam... ba nawet takiego przepisu nie mam...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaką macie tam piękną zimę!! Taka zimę to ja bym chciała, bo u mnie śnieg utrzymał się tylko dni i jest szaro-buro i ponuro :( Wyślij mi go trochę, Lenka chciała lepić bałwana a nie było z czego, o sankach też można tylko pomarzyć. Ależ Wam zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zosi nawet nie widać spod tego futerka:) Super:) A to Twoje coś na rozgrzanie..hm...kawa, ciacho...palce lizać:)

    OdpowiedzUsuń