Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 17 lutego 2014

"jak dziad w gruszkach"...

Funkcjonuje u Was takie powiedzenie, że ktoś coś przebiera jak dziad w gruszkach?
Ja tak ostatnio "przebierałam"...a co i w czym? ech... Przyłączyłam się do "PRZYDASIOWEJ ZABAWY" organizowanej przez Anitkę
2 tygodnie temu otrzymałam od Niej spora paczuchę z przydasiami, z których miałam COŚ wybrać i COŚ z nimi zrobić...po czym zapełnić przydasiową pakę i odesłac do kolejnej osoby...Tą osobą jest nie kto inny jak Jola :)
Ale już na samym wstępie coby Wam umilić przejście przez masę zdjęć nieco wiosny i słodkości :)...żeby było przyjemniej przebrnąć przez resztę...


Posileni?? No to zaczynamy...
Takie przydaśki dostałam do wykorzystania od Anitki:


 I nawet prezencik dostałam :)


Z przydaśków wybrałam korale drewniane, 5 styropianowych serduszek, szydełkowe kwiatuszki, kilka tasiemek, arkusze zielonego i brązowego filcu, 2 arkusze piankowe, serwetkę i samoprzylepne błękitne mini-kryształki...nie wszystko jeszcze wykorzystałam...a z tego co wybrałam i po dodaniu swoich półproduktów POWSTAŁO to:

Z drewnianych korali taki komplecik:



Serduszka styropianowe:

Komplecik kuchenny (herbaciarka, wazonik, słoiczki na przyprawy, notesik, łopatka do naleśników) 


 Zakładki:



 *Zakładki zgłaszam do zabawy u Diany "DIANA INSPIRUJE"


Powstały także żabki...kolczyki:


*Filcowe kolczyki żabki to natomiast interpretacji nowego tematu wyzwania w Klubie Twórczych Mam:


Arkusze filcu już wcześniej zainspirowały mnie do zrobienia "recyklingowych kręgli", o których już pisałam...


Do Joli powędrowały przydaśki od Anitki oraz dołożone moje...



Uff...się nazbierało...
Kończę zatem, podziwiam tych, co wytrwali i pozdrawiam ciepło :)

19 komentarzy:

  1. No nieźle Kochania nieźle, sporo rzeczy wyczarowałaś, a ja siedzę i też główkuję, co by tu wymodzić z tych przydasi. Pomysł już właściwie mam, oby realizacja go mnie nie przerosła. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam, nie znam tego powiedzenia :)
    znajome mi jest przebierać jak w ulęgałkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas ie mowilo "przebierac,jak w ulegalkach" (to taka odmiana gruszek) do tych zakladek to mi sie oczy zaswiecily mocno, Justynko miala skrobie, ale powoli... u nas znow maluchy chore :(

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak..długo mnie nie było, ale u Ciebie jak zawsze same śliczności i same pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm...że też ja jeszcze nie zaopatrzyłam mojego parapetu w hiacynta! Ten Twój śliczny! I ciacha pyyycha :)
    A z przydaśków cuda wytworzyłaś! Świetny pierwszy biżuteryjny komplet
    Ps.naklejki z mojego ostatniego posta kupiłam w Biedronce, są różne wzory do wyboru.
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twórczo intensywnie:) Masz sper pomysły!! Komplecik biżuterii super!!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna ta wymianeczka... Justyś...
    najważniejsze... że do przodu !

    OdpowiedzUsuń
  8. Komplecik biżu pierwsza klasa, fajna zabawa, jak zawsze twórczo, smacznie i kolorowo;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne biżutki i komplecik kuchenny super, zakładeczka urocza

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ty masz pomysły! Nie ogarniam tego kiedy Ty to wszystko robisz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastycznie przerabiasz te drobiazgi w małe dzieła sztuki Justynko;))
    pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany, to ja się martwię, czy zdołam choć jedna rzecz wymyślić z tych przydasiów jak już przyjdzie moja kolej a Ty tu tyyyyyle tego natworzyłaś :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa zabawa:) A Twoje biżutki cudne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ta pierwsza zakładka szczególnie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale się natworzyłaś:) najbardziej urzekł mnie komplecik z drewnianych korali - jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko ile tego zrobiłaś , a ja dziś właśnie otrzymałam paczuchę o rety ile tego jest siedzę i myślę, tak trochę jestem przerażona , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne prace i ciasteczka bbpysznie wyglądają. U mnie się mówi "przebiera jak dziad w ulęgałkach"

    OdpowiedzUsuń
  18. Justys piekne prace wszystkie aż mi wstyd, ze tak późno do Ciebie zaglądam. Korale pierwsza klasa, ja na pewno na taki pomysł bym nie wpadła. Bardzo dobrze wykorzystałaś przydaśki :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super :) podziwiam za kreatywność :)

    OdpowiedzUsuń