Przez krótką chwilę...

środa, 21 maja 2014

czasami trzeba popatrzeć inaczej...

...czyli z innej perspektywy ;) przez jakieś inne "szkiełka"...żeby nas codzienność nie znudziła...żeby drobne rzeczy zawsze cieszyły, żeby rutyna nie zabiła kreatywności...

Pierwszy krok...popatrzeć w niebo z pozycji mocno-horyzontalnej...



Krok drugi...pozwolić dzieciom na samodzielność w poznawaniu świata...na zabawę...na szalone pomysły...i brać z nich przykład!


Krok trzeci...uprzyjemniać sobie każdą wolną chwilę w każdy możliwy sposób :) 









:)

Przepis na batoniki u Diany :) pyszne są! (u mnie wersja z orzechami, rodzynkami i morelami)
I jeszcze pytanie do "kwiatowych" dziewczyn...czy możliwe, że te różowe kwiatuszki co na parapecie okiennym postawiłam to są zdziczałe floksy? są drobniutkie ale pachną jak one!!
Pozdrawiam Was ciepło...słonecznie...

21 komentarzy:

  1. Ślicznie i apetycznie u Ciebie. Chciałabym być taką super zorganizowaną mamą, która potrafi robić takie pyszności i pięknie dekoruje dom. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem to floksy nie sa... kurcze mam na koncu jezyka co to jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialam poinformowac, ze to sa lobelie :)

      Usuń
  3. Na kwiatkach nie znam się, ale są śliczne:) Batoniki wyglądają bardzo apetycznie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczo u Ciebie i tak swojsko, az bym posiedziała tak na sloneczku... Pozdrawiam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje floksy to jeszcze pąków nawet nie mają, mam coś takiego jak Twoje w ogrodzie, ale nie wiem jak się nazywa. Sielsko u Ciebie:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz absolutną rację!!! Widok przez pranie super ;))) Też daję poznawać swojemu maluchowi świat, co tam że umorusany, ważne, że szczęśliwy :))) Za chwilę drugi brzdąc będzie szalał też z bratem :))) A Twoje umilanie chwil wyglądają pięknie, na pewno tak pachną i jeszcze inne smakują...! Jak najwięcej takich chwil Ci życzę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się na kwiatach nie znam, więc właśnie chciałam zapytać co to są za piękności? pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz tam u siebie cudownie, tak spokojnie, tak sielsko, tylko do Ciebie jechać i korzystać z Tobą z tych cudnych miejsc i chwil... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie napisane, masz 100% racji! I jak pięknie kwiatowo u Ciebie! Dostrzegam chyba kolorowe doniczki z Ikei? Uwielbiam, gdy jest dużo kwiatów.. chociaż dbanie o nie nie jest moją mocną stroną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie u ciebei jak zawsze i jak maluchy urosły:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje uprzyjemnianie jest bardzo w moim stylu:)Też lubię takie drobne przyjemności:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemnie mi patrzeć na Twoje zdjęcia :) Cudnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam horyzontalne gapienie się w niebo, najlepiej leżąc wśród wysokich traw i koniczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. najpierw pięknie a potem jeszcze smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudownie piękny post ach i jaki piękny płotek, no a kwiatki to zdecydowanie floksy

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kwiatki i jakie smakołyki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę - marzę o małym skrawku zieleni - muszę sie rozwijać na balkonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia, uwielbiam takie klimaty. A kwiaty to nie floksy, ani lobelia, tylko prawdopodobnie wieczornik :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak patrzę na te Twoje zdjęcia, zawsze myślę, że u Ciebie musi być tak bardzo ciepło, miło i przytulnie..i na pewno się nie mylę:)

    OdpowiedzUsuń