Przez krótką chwilę...

piątek, 2 maja 2014

maj

Jeszcze do wczoraj rozpieszczała nas cudowna iście letnia aura...ciepło i słońce...
Dzieci bawiły się w piasku...Babcia w pobliżu więc i ja mogłam się czymś zająć jednocześnie zerkając na maluchy, ale ze spokojniejszym sumieniem oddając się "twórczym" wariacjom:





Torebka dla Zosi to przeszyty (ręcznie oczywiście ;p) kawałek nogawki jakiś starych dresów...ozdobione kwiatuszkami, które wieki temu zrobiła dla mnie Izabela...Zosia ostatnio przejawia takie zapędy typowo dziewczyńskie więc na nową część garderoby się bardzo ucieszyła!
Ps. pytanie do szyciowych dziewczyn...istnieje jakiś prosty sposób na uszycie czegoś w rodzaju kapelusika materiałowego...beretu czy czegoś takiego...? jakieś rady? Chciałabym do torebki zrobić lekką chustkę i kapelusz-beret...liczę na Waszą pomoc :)



...w rodzinnym domu jest sad, chociaż lata go zmieniły...wspomnienia zostają...Ostatnio do przywołania wspomnień zachęcił mnie wpis..o TU...pamiętam ten nasz majowy sad, z prababcią chodziłam do pola na grządki, przechodziło się przez sad (strasznie nie lubiłam pomagać w plewieniu) pamiętam jak niechcący prababcię uderzyłam motyką ;) bo tak się zamachnęłam, ale dzieciak byłam...prababcia zmarła jak miałam 6 lat...mimo to pamiętam do dziś smak kanapek z masłem i szczypiorem zrywanym prosto z pola...zjadaliśmy takie kromy siedząc pod jabłonią...
Kolejny maj się zaczął...drzewa owocowe w sadzie zakwitły jak co roku...





Pozdrawiam Was :)

16 komentarzy:

  1. Super ta Zosina torebeczka z dresów - sama bym taką nosiła ;-) zwłaszcza, że projekt wygląda na taki, który nie przerośnie moich krawieckich zdolności :D
    Sukienki nie dziergam bo mam taką sklepową, ulubioną :-) a po naszyjnik czy cokolwiek innego zawsze zapraszam ;)
    Pozdrawiam całą rodzinkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę... że maleństwo jest już duże... hihi
    ale ten czas szybko mija...
    buziaczki Justyś

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny wianek, a ta torebka bardzo pomysłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam maj właśnie za ferie barw na drzewach, za ucztę dla nosa. Za bez. Za słońce. Za odcień zieleni. Za wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś u mnie zimno niestety:( pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ah ślicznie majówkowo! u nas paskudnie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny wianuszek, aż miło popatrzeć, bo za oknem wstrętnie. A i torebeczka wyszła super. Co do beretu, to wytnij kółko (odrysuj na materiale talerzyk na przykład), potem jak masz to doszyj kawałek uciętej nogawki (kółko musi zatem mieć średnicę tej nogawki i pamiętaj, żeby nogawka wchodziła Zosi na główkę - z dresowego materiału powinna). I w zależności od potrzeby/pomysłu możesz doszyć zamiast ronda falbankę z koronki lub innego materiału albo zrobić tunel i wewlec luźno gumkę. Wtedy powinno wyjść prostym sposobem coś a la berecik. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wianek bardzo romantyczny,a torebeczka wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas wczoraj jeszcze było znośnie a dzisiaj już nieciekawie... Super wianuszek! I sad przepiękny! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale tam pięknie majowo u Was, super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wianek śliczny ! Pamiętam jak w dzieciństwie z kuzynami udałam się na łąkę i robiłam wianek z mleczy. Niestety całą sukienkę poplamiłam sobie sokiem z łodyg tych kwiatów, ale mama nie krzyczała. Piękną torebkę uszyłaś :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie tam u Ciebie :) Jeśli chodzi o chustkę, to najprościej wytnij trójkąt i do dwóch rogów przyszyj gumkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudności widoki i wspomnienia... też tak mam... tęsknię za tamtymi czasami... kromka chleba na polu, wykopki z babcią, żniwa... oj było fajnie...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny wianuszek a szmatkowy recykling godny pochwały. Torebka wygląda zjawiskowo- nie dziwne że małej strojnisi też się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie u Was, ależ Antoś jest duży, buziaki i do zobaczenia mam nadzieję wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, ja niestety w ogóle jestem nieszyciowa:) A torebusia piękna:) Miałam okazję widzieć prace Izy na żywo:)Cudowna osóbka z wielkim talentem:)

    OdpowiedzUsuń