Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 30 czerwca 2014

ostatni czerwcowy

Czas gna jak szalony...przed momentem się zreflektowałam, że to już koniec czerwca...
Dziś więcej obrazów...

Szkatułki zrobiłam na zamówienie dla naszej sympatycznej blogowej znajomej :)
Miały być po prostu-we fiolecie i w czerwieni...w czerwonej na sam koniec, praktycznie tuż przed wysłaniem dorobiłam na przedniej ściance taki jakby gzymsik z masy strukturalnej ;) ale już zdjęcia nie zrobiłam ;) Na szczęście efekt mi się spodobał więc kolejną próbę gzymsikową uwiecznię ;)



Dzień Taty co prawda za nami, ale zapraszam Was do naszej zabawy w Klubie Twórczych Mam...


A poniżej przedstawiam Wam nasze migawki z "Dnia Taty"...bo my świętujemy zarówno dzień mamy jak i taty i dziecka kiedy tylko nadarzy się okazja :) każda chwila spędzona WSPÓLNIE to już święto...prawda?
(czasami męczący...ale z perspektywy czasu najbardziej satysfakcjonujący czas :) czy to spędzony na wspólnym przygotowaniu deseru dla Taty, pomocy przy sianokosach, wspólnych wypadach czy zabawie na placu zabaw :) )







Pozdrawiam ciepło :)

15 komentarzy:

  1. Fajnie spędzony czas, najważniejsze, że rodzinnie :)))
    Śliczne pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwykle kreatywnie, jak zwykle inspirująco:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. lawendowa szkatułka boska :) świetny dzień taty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkatułki śliczne!! Swojskie klimaty czuję u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te szkatułki....
    Może też się na takie zapiszę? :)
    Tym czasem zapraszam na moje Greckie Candy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skrzyneczki piękności! Zosieńka jaka duża:) Już tak znakomicie pomaga w kuchni. Jakbym swoja Izę widziała. Ale to procentuje w przyszłości, bo zamiłowanie do "garów" pozostaje.

    OdpowiedzUsuń
  7. A wpadniesz do mnie na wyniki candy?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsza szkatułka cudowna i dzień taty fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne szkatułki :) Deser dla taty świetny. Masz racje każda chwila spędzona wspólnie bezcenna-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko kochana, Justynko dopiero jak zobaczyłam gotującą Zosie przypomniałam sobie COŚ!!!! Daj mi troszke czasu a wysyłam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie obydwie szkatułki są piękne i niestety nie zdążyłam zrobić im zdjęć. Obdarowane były zachwycone. Dzięki Justyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fioletowa szkatułka mnie zniewoliła, jest nieziemsko piękna :) sama bym ją skubnęła ;)
    Deserek bardzo apetyczny :)
    Pozdrawiam

    http://mirosek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. szkatułki są piękne i jestem pewna, że z gzymsikiem wyglądają rewelacyjnie :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Obie piękne, ale lawenda..cudo!!!

    OdpowiedzUsuń