Przez krótką chwilę...

wtorek, 1 lipca 2014

ostatni czerwcowy

Czas gna jak szalony...przed momentem się zreflektowałam, że to już koniec czerwca...
Dziś więcej obrazów...

Szkatułki zrobiłam na zamówienie dla naszej sympatycznej blogowej znajomej :)
Miały być po prostu-we fiolecie i w czerwieni...w czerwonej na sam koniec, praktycznie tuż przed wysłaniem dorobiłam na przedniej ściance taki jakby gzymsik z masy strukturalnej ;) ale już zdjęcia nie zrobiłam ;) Na szczęście efekt mi się spodobał więc kolejną próbę gzymsikową uwiecznię ;)



Dzień Taty co prawda za nami, ale zapraszam Was do naszej zabawy w Klubie Twórczych Mam...


A poniżej przedstawiam Wam nasze migawki z "Dnia Taty"...bo my świętujemy zarówno dzień mamy jak i taty i dziecka kiedy tylko nadarzy się okazja :) każda chwila spędzona WSPÓLNIE to już święto...prawda?
(czasami męczący...ale z perspektywy czasu najbardziej satysfakcjonujący czas :) czy to spędzony na wspólnym przygotowaniu deseru dla Taty, pomocy przy sianokosach, wspólnych wypadach czy zabawie na placu zabaw :) )







Pozdrawiam ciepło :)

15 komentarzy:

  1. Fajnie spędzony czas, najważniejsze, że rodzinnie :)))
    Śliczne pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zwykle kreatywnie, jak zwykle inspirująco:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. lawendowa szkatułka boska :) świetny dzień taty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkatułki śliczne!! Swojskie klimaty czuję u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te szkatułki....
    Może też się na takie zapiszę? :)
    Tym czasem zapraszam na moje Greckie Candy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skrzyneczki piękności! Zosieńka jaka duża:) Już tak znakomicie pomaga w kuchni. Jakbym swoja Izę widziała. Ale to procentuje w przyszłości, bo zamiłowanie do "garów" pozostaje.

    OdpowiedzUsuń
  7. A wpadniesz do mnie na wyniki candy?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsza szkatułka cudowna i dzień taty fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne szkatułki :) Deser dla taty świetny. Masz racje każda chwila spędzona wspólnie bezcenna-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko kochana, Justynko dopiero jak zobaczyłam gotującą Zosie przypomniałam sobie COŚ!!!! Daj mi troszke czasu a wysyłam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie obydwie szkatułki są piękne i niestety nie zdążyłam zrobić im zdjęć. Obdarowane były zachwycone. Dzięki Justyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fioletowa szkatułka mnie zniewoliła, jest nieziemsko piękna :) sama bym ją skubnęła ;)
    Deserek bardzo apetyczny :)
    Pozdrawiam

    http://mirosek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. szkatułki są piękne i jestem pewna, że z gzymsikiem wyglądają rewelacyjnie :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Obie piękne, ale lawenda..cudo!!!

    OdpowiedzUsuń