Przez krótką chwilę...

sobota, 5 lipca 2014

letni czas

Lato w pełni...słońce rozpieszcza...dzień taki długi a i tak za krótki by wszystko co by się chciało "okiełznać"...

Suszą się wianuszki macierzanki:



Polne kwiaty zakwitły też na dekupażowym kompleciku... a to zdjęcie to z początku zeszłego miesiąca, piwonie "skradzione" z ogrodu drugiej Mamy...pachniały obłędnie! :)



I  kilka migawek z jeszcze czerwcowego wypadu...tym razem podkarpacie :)...u mojej Babci...Prababci moich dzieci :)
Międzypokoleniowa więź to jednak COŚ, co jest niewypowiedzianie PIĘKNE :) Zosia nie odstępowała Prababci na krok, pomagając Jej zwłaszcza przy karmieniu zwierzaków:



A dzień wcześniej odwiedziliśmy TO MIEJSCE. Polecam jeśli mieszkacie w pobliżu. Dzieciaki się nie nudziły! A Zosia ZŁAZIŁA cały skansen SAMA...








Ach! I dziękujemy jeszcze Anulce za cudowną przesyłkę...to pierwszy dyplom Zosi ;p


Pozdrawiam ciepło i miłego dnia!

17 komentarzy:

  1. pięknie i pachnąco u Was - pozdrawiam słonecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A wianuszki będa spełniać rolę dekoracyjna po zasuszeniu? Komplecik prezentuje się bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wianuszki śliczne :) Komplet decu piękny, super grafika. A wolny czas widać spędzony bardzo przyjemnie :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. mój Adaś też uwielbia swoją prababcię, moją babcię, urodzili się nawet w ten sam dzień, tylko Adaś 81 lat później :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wycieczka, piękny wianek :) cudny dyplom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne wianki! a i do skansenu bym sie chetnie wybrała! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wianki przepiękne!!! Łąkowy komplecik też śliczny! A Zosia jak Oliwka, też uwielbia kury karmić:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, że szkoda jest mi zużyć tą macierzankę od Ciebie. Wisi sobie w kuchni bo pięknie wygląda.
    Zosia to mała gosposia lubi zwierzątka oraz pomaganie Prababci. Masz prawdziwy Skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wianuszki śliczne i na pewno pięknie pachną :) Więzi rodzinne są nieocenione, mają niezwykłą wartość i nic ich nie jest w stanie zastąpić. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna macierzanka ja wczoraj robiłam cukier różany. A miejsce bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  11. myślałam, że to lawendowe wianki, ale na lawędę to chyba jeszcze za wcześnie.
    co nie zmienia faktu, że śliczne są.
    w jakim celu je suszysz? ozdbnym?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet mnie te piwonie zapachnialy... Wypoczynek swietny, nie ma to jak zwierzaki i wies dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wianuszki prześliczne :) I wycieczka udana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie pogoda trochę kiepska, ale lato się jeszcze może rozkręci:) Zosia jak zwykle szaleje! No, ale moja też nieźle "gospodarzy":P

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te wianuszki, a jak fajna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń