Przez krótką chwilę...

czwartek, 7 sierpnia 2014

marzenia marudy

Pomarudzę dziś Wam ;)...zacznę opowieść o tym "jak ja nie cierpię niebieskiego"...nie lubię niebieskiego koloru, nie wiem DLACZEGO, po prostu nie lubię i już ;) ALE...tak sobie pomyślałam...większość ludzi jednak lubi, bo kojarzy się z sielskością, z takim wiejskim, spokojnym klimatem...no i wpadłam ;) na pomysł oczywiście...że swoje marzenie o pewnym miejscu urzeczywistnię w kolorze NIEBIESKIM. 
Kilka tygodni temu Mężuś zabrał mnie na targ...zwykły warzywny ;) i nagle okazało się, że targ taki zwykły nie jest...można się tam zaopatrzyć we WSZYSTKO...ABSOLUTNIE wszystko. Były też rupiecie i starocie. Udało mi się za grosze zakupić część kompleciku o niebieskim wzorze. Aktualnie w moim domu niebieskości nijak się mają, ale w miejscu o jakim marzę będą idealnym dopełnieniem. Więc co czwartek wypatruję u panów w pudłach, pudełkach i kuferkach tychże niebieskości...z myślą o innych :) a jak tak zacznę się tymi niebieskościami otaczać to pewnie i ja zmienię w końcu do nich stosunek.




Aranżacja oczywiście z myślą o zabawie u karto_flany "Cztery pory imbryka" LATO...


Zapraszam do przyłączenia się do zabawy. A ciasto? Niby-sernik z brzoskwiniami. Świetnie orzeźwiający, bo lekko kwaskowy w smaku, wilgotny...pyszny. Po przepis zapraszam oczywiście TU

Kolejna część marudzenia...tęsknię do decou...ale teraz zupełnie nie mam możliwości na rozłożenie się z moimi "zabawkami"...więc żeby cokolwiek zrobić z "syndromem niespokojnych rąk" ;) zajmuję je koraliczkami. Powstał komplecik, który jest jednocześnie inspiracją do kolorystycznego wyzwania w Klubie Twórczych Mam...zapraszam Was do zabawy :)







A wczoraj wyszłam z maluchami na łąkę i zrobiłam "próbę" wiankową przed 15tym sierpnia...przed moim ukochanym świętem Matki Bożej "Zielnej". Czas sprzyja wyplataniu wianków wszelakich i robieniu bukietów. Uwielbiam te momenty, kiedy dom tonie w polnym kwieciu :)






Pozdrawiam Was ciepło...

21 komentarzy:

  1. Wow.. ta biżuteria jest przepiękna.. te kolory :D
    Humor od razu się poprawia jak na nią spojrzę.
    Pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny dzbanek, a nawet dwa :) Dzieki za udzial w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze jak do Ciebie zaglądam to czuję się sielsko, nie ważne, czy panują u Ciebie kolory błękitne, czerwony, czy brąz. Jest mi u Ciebie dobrze i już. Biżu i wianki śliczne. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności. Zaciekawił mnie ten wianek, te białe co to za kwiatki?
    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebieskiego też nie lubię, chyba po prostu wieje chłodem od niego :) Decou też mi się marzy, ale na razie inne plany, a plany wiadomo....Biżutki bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  6. niebieski kiedyś tolerowałam, a od jakiegoś roku granat to mój drugi cazrny, a niebieski wręcz uwielbiam :)za to chyba do czerwonego się nie pezekonam nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zwykle piękne rzeczy u Ciebie.,.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezależnie od preferencji kolorystycznych komplecik jest śliczny. Wasz domek musi być bardzo klimatyczny :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem co to za miejsce Twoich marzeń :) Fajne biżutki, sernik wygląda pysznie, ale najbardziej zachwycił mnie wianek - ostatni uplotłam chyba w podstawówce.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam taki sam dzbanek tylko bardziej okrągły :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uroczo wyglądają Twoje marzenia w niebieskości :) Sernik apetycznie wygląda :) A wianek zachwycający :) Dzięki za pozdrowienia, które Gosia mi przekazała :) Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wianuszek śliczny, a takiego targu zazdroszcze mi sie nigdy nie udaje upolowac takich pieknych rzeczy z duszą, tu pod warszawą to ceny mają masakryczne jak za antyki, u mnie w domu niestety takich piękności nie było a te babcine rozeszły się gdzies po śmierci babci :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ten dzbanuszek biało niebieski.. LOWAM!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne łupy! Ja akurat bardzo lubię niebieski i takie kwieciste wzory :) Wianek jest cudny, też muszę o jakimś pomyśleć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wianek, lubię takie kompozycje z polnych kwiatów :) Zdobycze świetne, może jednak się przekonasz do niebieskiego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ahoj próba komentarza :) piękny wianek i "herbaciarka" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hihi... a widzisz...
    ja też nie przepadam za niebieski... dużo zależy od tego jaki jest ten niebieski... bo granatowy bardzo lubię
    buziaczki Justyś

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny wianek Justynko :)
    Do niebieskości łatwo się przekonać ;) Zobaczysz :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam niebieskości:) cudny dzbanuszek i cała reszta a na tym targu cudnie jest :) dziękuję ci że mnie tam zabrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne kolorki i biżuterii i kwiatów:)

    OdpowiedzUsuń