Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 29 września 2014

bo ja wiem, że pani lubi kwiaty

Następująca sytuacja... W sierpniu wybrałam się do sąsiada (dość "dalekiego" biorąc pod uwagę trasę) z zapytaniem, czy mogłabym nazrywać od Niego nieco hortensji i traw sprzed domu do bukietów na święto Matki Bożej Zielnej..."oczywiście" brzmiała Jego odpowiedź. Z 2 tygodnie temu na spacerze z maluchami spotykam Pana A. (pan przed 80tką :) ) na rowerze, zatrzymuję się, wymieniamy uprzejmości, ja ponownie dziękuję za kwiaty, po czym słyszę "Prosze sobie przyjść kiedyś i nazbierać, tam za pszenicą żona posiała jakieś, nawet nie wiem jak się nazywają"...A ja "Ale nie trzeba, wtedy potrzebowałam do bukietów na święto...dziękuję"..."Proszę przyjść i nazbierać sobie ile pani chce, BO JA WIEM, ŻE PANI LUBI KWIATY"...rozbawiło mnie to przekonanie, ta pewność, że ja lubię, i że Pan A. to wie :)
Fakt. Lubię kwiaty. Najczęściej wieczorem wybywam jeszcze z maluchami na łąkę, czasami uda mi się zebrać naręcze polnych kwiatów, z drogi Pan A. pewnie mnie widuje jak niczym czarownica pląsam wśród tych traw zbierając kwiaty do bukietów. Ale ostatecznie z zaproszenia na kwiaty skorzystałam i nazbierałam śliczne astry i cynie.







Teraz coraz marniej z kwiatami ;)
Zastępuję je coraz częściej gałązkami głogu.






Ciachem się częstujcie...choć dawno go nie ma ;) wirtualnie się z Wami podzielić mogę, taki "torcik" dla Mężusia na urodziny zrobiłam. Placek czeski, z grysikową masą i wiśniami z wiśniówki.

I drucikowa ozdoba z owoców róży :)


Ostatnio powstały też kwiatowe pudełeczka :)




I wróciła do nas też złota, polska, najpiękniejsza jesień:





POZDRAWIAM

14 komentarzy:

  1. Och,Justynko,patrzac na Twoje zdjecia mam poczucie,ze lepiej by mi bylo na wsi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki ! bukiety astrów już dawno przeze mnie zapomniane - niestety astry nie lubią mojego ogrodu a nie mam takiego fajnego sąsiada;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie astrów było w tym roku ale tylko kilka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne bukiety i śliczne pudełeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, jak ja kocham cynie... a krajobrazy takie znajome... Cynie moglabym rysowac hcoby i codzien. Pieknie tam u was Justynko...

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko nam się wydaje, że ludzie nic o nas nie wiedzą :)
    pięknie tak kwieciście u Was :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo miło ze strony Pana Sąsiada :-) śliczne astry, lubię :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że u nas nie ma głogu, zrobiła bym nalewkę, podobno dobra na serce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne a u ciebie zawsze tak pieknie

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kwiaty :) uwielbiam cynie i nawet mam co do nich plany na przyszły rok ale zobaczymy ;)
    Pozdrawiam i ślę buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ masz cudnego sąsiada!!!A widok jesieni,niesamowity!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niemożliwe...byłam tu przecież:( Cudne kwiaty:)

    OdpowiedzUsuń