Przez krótką chwilę...

piątek, 26 września 2014

koronki i coś nowego...


Koronki...nigdy bym się nie podejrzewała o to, że pokocham koronki. Wszak koronki, krochmalone poszewki z koronkami i koronkowe serwety, obrusy bardzo kojarzyły mi się z "babcinym" stylem...Tymczasem koronka dodaje takiej lekkości w wystroju, czasami jest jak ta wisienka na torcie, zwieńczeniem jakiegoś projektu :) Lubię pracować z koronką, od jakiegoś już czasu pokochałam koronki także w swoim otoczeniu...
Zatem oto coś koronkowego, inspiracja dla Was do Wyzwania Cyklicznego w Klubie Twórczych Mam pt. "Koronki babuni" i jednocześnie zaproszenie do udziału w zabawie...
Taca z motywem jesiennych róż, dodatkowo ozdobiona koronką...



I delikatne pudełeczko...na przechowywanie koronek np :) 



Więcej informacji o zabawie TUTAJ
I jeszcze bannerek :)

Natomiast "Coś nowego" to ostatnio ulubiony tekst mojej córki. "Zosia, co tam masz?" "Coś nowego"..."Co chcesz zjeść?" "Coś nowego"..."Co robi Twój braciszek?"..."Coś nowego"... 
Wyobraźnia matki nie może znać granic wobec "czegoś nowego" ;p Swoją drogą wiecie skąd ten tekst? Znaczy się "coś nowego"? 
Dla podpowiedzi dodam, że to bajka...i to bajka którą sama z wielką przyjemnością oglądam :) (dzięki Ciociu Kasiu za nią :) )

A moje "coś nowego" to kuchenna zabawka...małe cudeńko, które robi mi takie fajne ciasteczka...o TAKIE np:



Taką pieczątkę dostałam od ciotki K....ale z pieczątka niezłe jaja były...w zeszłym roku na Święta Bożego Narodzenia "cioteczka" owa posłała mi malutkie "pieczątki"...poodbijałam sobie wzory prezenciku i gwiazdeczki na pierniczkach...i piszę maila "super są te pieczątki, takie ładne wzorki na ciastkach wychodzą, jak jeszcze takie znajdziesz to pamiętaj o mnie" a ona ze zdziwieniem mi odpisuje "ale przecież to pieczątki do papieru były, takie zwykłe, ozdobne a nie do ciastek" haha...odkryłam zatem, że zwykłe pieczątki też odbijają wzorki w ciasteczkach a poza tym dałam powód do "radości nad nieskończoną głupotą mą" i w swoim czasie dostałam prawdziwą pieczątkę do ciastek...mała rzecz a tak cieszy!!!! :) DZIĘKI 

A teraz dzielę się przepisami. Wszak jesień za oknem a do herbaty z malinami fajnie przegryźć domowe ciastko.

OWSIANE:
Przy okazji wymyśliłam sobie przepis na ciastka ;p to te pierwsze-owsiane...
Na dużooooo ciastek: prawie 3 szklanki zmielonych płatków owsianych, ok pół szklanki cukru brązowego, 1 kostka masła/margaryny i mąka (ile zabierze, by ciasto się nie kleiło)...ciastka w smaku przypominają pewne reklamowane w mediach "śniadaniowe"...nie są słodkie, za to kruche, twardawe, sycące. Gdyby je tak potraktować odrobiną rozpuszczonej czekolady to już byłby hard core :)

CZEKOLADOWE:
Przepis TU, jeśli chodzi o te ciastka to pomijam rodzynki i różne rodzaje czekolady, część mąki zastępuję zmielonymi płatkami owsianymi a czekoladę dodaję zwykłą gorzką, drobno posiekaną.

Ostatnio też były te ciasteczka:


PIEGUSKI:
Zainspirowane tym przepisem od Diany, u mnie  z bakalii była żurawina :)

I ponownie owsiane, z dodatkiem siemienia lnianego. 
Proste, smaczne i zdrowsze aniżeli  kupne słodycze, czyż nie?

POZDRAWIAM ciepło!
U mnie słońce próbuje się przebić przez chmury :)

16 komentarzy:

  1. Ummm ciasteczka, ja jestem ciasteczkowym potworem. A koroneczki lubię bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. człowiek całe życie się uczy:) ważne, że osiągnęłaś zamierzony cel:)))

    z koronkami u mnie podobnie, nigdy bym nie podejrzewała, że je polubię:)

    Ejj a bajki jestem ciekawa. Dawaj namiary:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie ozdobiłaś tackę, koronka dodaje jej uroku :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No kochana, super! Ja tam uwielbiam koronki, taca świetna, a pudełko na koronki to cacko po prostu:) A ciacha... Też mam pieczątkę, kupiłam w Empiku, ale mi się tak ładnie nie odbijała na ciastkach, muszę spróbować Twojego przepisu na owsiane, to może się odbije.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tacka jest przepiękna i tak koronka..hmm to "coś nowego" :D
    A ciasteczka.. mhmm pychota. w szczególności te serduszka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna taca , ciasteczka chyba smaczne, bo ja platki owsiane lubię w kazdej postaci

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę:) koronkowa taca:) a ciasteczka jakie piękne i zapewne smaczne a przy tym zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne rzeczy, zwłaszcza ta taca! Pieczątki dają świetny efekt.. widziałam je ostatnio w empiku i chyba się skuszę..

    OdpowiedzUsuń
  9. smakowicie u Was :))) pięknie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Koronkowa tacka śliczna :) A koronki swój urok niepowtarzalny posiadają... :))
    Ciasteczkami to skusiłaś niewątpliwie...! Ja ze swoim maluchem "magluję" przepis na maślane ciasteczka ze zwykłych foremek. Ale stempelki też mamy i następnym razem pokuszę się i namówię malucha na inny przepis :)))
    Super, że stempelki do papieru idealnie się nadały też do ciasteczek! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też do koronek musiałam dojrzeć, bo teraz bardzo mi sie podobają:) taca piękna! Historia ze stempelkami fajna:)) ale za to ciasteczka jakie oryginalne!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha, jak to dobrze czasem nie wiedzieć jakie jest właściwe przeznaczenie przedmiotów - można odkryć nowe zastosowania :-)
    Taca bardzo mi się podoba, koronki ładnie się komponują z tym różanym motywem, choć ja nie mam przekonania do koronek przy takich przedmiotach - co będzie jak się zabrudzi..? ;-)

    OdpowiedzUsuń