Przez krótką chwilę...

czwartek, 26 marca 2015

zapach i kolor wiosny...

Wraz z wiosną przyszło ciepło, które budzi kolory do życia...





Zapach fiołka wonnego prowadzi sam do siebie...słodki...upojny...niesamowity...



Podbiał zasypany cukrem..."osobista" łączka podbiału raczy nas zdrowym kwieciem...





I jeszcze gotowy syrop z podbiału i cytryny z pierwszej zebranej tury kwiecia:

A fiołki...wyglądają i pachną pięknie (i choć fanką koloru fioletowego nie jestem) zarówno lawendę jak i fiołki w kuchni wykorzystuję chętnie. Dziś eksperymentalne ciasteczka (gotowe ciasto francuskie pokroiłam na malutkie kwadraciki, posmarowałam jajkiem, posypałam cukrem, upiekłam...po ostudzeniu nakładałam odrobinę lukru królewskiego i ozdabiałam świeżo zerwanymi fiołkami)







 Wiosna także w pracach rękodzielniczych...powstał recyklingowy lampionik ze szklanki:


 I jeszcze jeden...do kompletu ze skrzyneczką...





Powyższe zdjęcia są inspiracją do wyzwania w Klubie Twórczych Mam "Dzień Kobiet" (KLIK)
Natomiast część z przedmiotów, które robię ostatnio możecie znaleźć na licytacjach charytatywnych dla Nadusi(KLIK) i Patryka(KLIK)

POZDRAWIAM Was wiosennie...

ps. DZIĘKUJEMY za życzenia :)

13 komentarzy:

  1. wow, niesamowicie kreatywnie działasz w kuchni! Podziwiam Cię za to jak niebanalnie wykorzystujesz rośliny, kwiaty, zioła i inne niepopularne rzeczy, które wszak są jadalne i często - pewnie - pyszne! Te fiołkowe wypieki wyglądają super

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo smakowicie u Ciebie i tak wiosennie, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tej bliskości natury i jej wykorzystywania w kuchni. Ciasteczka pysznie wyglądają :) Fajny pomysł z kropelkami na skrzynce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie myślałam, że można z podbiału robić syrop. Chętnie spróbuje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fiołki super wyglądają w czajniku i na ciasteczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę to już czas na te "zdrowe mlecze" 8).... jak zwykle chcę przepisa ;) buziale :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow - ciacha francuskie na paterze wyglądają super! Fiołek nadał im magicznego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasteczka królewskie po prostu!! Śliczne decu prace!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Justynko jesteś bardzo kreatywna w kuchni:) Wszystko tak pieknie wygląda - wiosna na całego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolorowo u Ciebie na blogu Justyś...
    u mnie fiołeczki jeszcze nie kwitną a może by tak szafran zebrać ?
    bałabym się podbiału na syrop zrobić bo jednak posiada w jakimś tam stopniu związki trujące
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  12. ja chce fiołkowego poduszkowca do zjedzenia ja uwielbiam zjadać kwiatki

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny komplecik. Uwielbiam fiolet i fiołki. Czy Ty je zjadłaś? Kiedyś w restauracji dostałam na talerzu rybę przyozdobioną bratkiem. Podobno są jadalne, ale...

    OdpowiedzUsuń