Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 25 maja 2015

majowo wciąż

Majowo...choć zimno i buro jak w listopadzie ;) chwasty przerastają warzywka ;) trawa rośnie na potęgę...prześliczne mlecze przeistoczyły się w dmuchawce...a ja jak ta czarownica latam po łące zachwycając się każdym nowo-odkrytym chwastem i roślinką ;p
Wczorajsze Zielone Świątki oczywiście świętowałam zastawiając każdy możliwy kąt w domu zielskiem zniesionym z pola i łąk :)...drzwi nie przyozdobiłam gałązkami brzozowymi (w ogóle to zwątpiłam w pewnym momencie...wczoraj z dzieciakami i mężem po Mszy zrobiliśmy sobie przejażdżkę po okolicznych wsiach i co??? Nigdzie żaden dom nie był przyozdobiony gałęziami...bramy i wejścia do Kościołów owszem, ale domy nie...ja pamiętam, że za dziecka nasze domy były pełne zieleni, a drzwi skrywały się wręcz od bujnych gałęzi brzozy...)
Wypiłam też pierwszą herbatkę z macierzanki świeżej :) cieszyłam się jak dziecko z tych pierwszych skromnych "zbiorów". Dziś będzie bardzooooo kwiatowo...













 I jeszcze swojski chleb (z tego PRZEPISU klik) i słodka drożdżowa bułka...





ps. jak widzicie zdobyłam nieco lilaka na herbatkę...się już robi :) dam znać jak efekty...




I jeszcze bardzo przyjemne zaproszenie do wspólnej zabawy z dzieciakami w Klubie Twórczych Mam. Zapraszam Was do udziału w naszym wyzwaniu, tym razem tematem są PTAKI (klik)


I nasza inspiracja...z dzieciakami zrobiliśmy sówki z rolek po papierze toaletowym...oraz ciastka-koguciki...ulubiona foremka Zosi (poza reniferem i choinką ;) )






POZDRAWIAM Was ciepło!

10 komentarzy:

  1. Jak ja lubię polne kwiaty:)))zawsze z wycieczki przynoszę do domu jakiś mały bukiecik:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne kwiecie u Ciebie! I śliczny ten kubeczek czerwony :) A sówki z rolek prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. majowo u Ciebie, sówki cudne, pozdrowionka:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy lepsze sówki czy te ciasteczka:) Pieknie u ciebie, zamaiłaś majem...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wszystkie herbatki kupuję gotowe:( Szczerze powiedziawszy zawsze się bałam próbować sama coś znaleźć zrobić..nie wiem..może przez to, że źle rozpoznałabym roślinę? Sówki zrobiłyście super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W domu masz prawdziwy maj :) nie to co za oknem. Sówki piękne powstały :) powodzenia w wyzwaniu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wbrew pogodzie, u Ciebie maj w pełni, pachnie zielem i świeżym chlebem.
    Bardzo udane rolkowe sówki.
    Pozdrawiam i ciepełka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale te sówki są śliczne!!! Chlebkiem zapachniało ....

    OdpowiedzUsuń
  9. Justyś... stary obyczaj dekorowania domów i wejścia na zielono zaginął i to chyba dawno... a szkoda ! przeprowadzając się na wieś myślałam, że pewne tradycje zobaczę a tu figa z makiem... hihi
    chleb... przepysznie wygląda
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas sie zdobilo na Zielone Swiatki tatarakiem, oj jak on oblednie pachnial. A potem mylo sie wlosy w wywarze z klaczow tataraku, cudownie... U Ciebie tez tak cudownie :)

    OdpowiedzUsuń