Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 15 czerwca 2015

czerwcowe migawki poniedzielne

Po upalnych dniach przyszedł deszcz...taka zmiana potrzebna wszystkim...ludziom, zwierzętom i roślinom :)
W ciągu tygodnia pracy nie ubywa ;) za to weekendy spędzane w miłym towarzystwie zawsze doładowują nas na kolejne dni :)




I tak od niedzieli do niedzieli :)







A współpraca z Wiolą zaowocowała kwiatowymi bransoletkami...jej szydełkowe kwiatuszki świetnie się prezentują...to pierwsze, ale na pewno nie ostatnie nasze wspólne prace :)  robiąc te bransoletki inspirowałam się jak zawsze pomysłami mojego guru od mieszania technik - Kasi ...







Przyjemności ciąg dalszy...niekiedy w czwartki, przy okazji zakupów na targu udaje mi się wyłowić także jakieś skorupki. Najpierw znalazłam szperając w pudłach imbryczek...ale doszłam do wniosku, że mam ich już kilka, więc PO CO MI?...Ale...w kolejnym znalazłam cukierniczkę, a w innym filiżankę i dzbaneczek na mleko...w kolejnych jeszcze talerzyk i znowu filiżankę...wróciłam więc i po imbryk do pierwszego pudła i skompletowałam sobie takie cuś...gdyby nie duże i bardzo "wygodne" filiżanki i wzór "nie w róże" to wcale by tego kompleciku u mnie nie było...






POZDRAWIAM

20 komentarzy:

  1. bardzo oryginalne te bransoletki

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł uroczy , a skorupki jak to określiłaś tez kupuję, czasamimożna wyhaczyć nie złe cuda pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne skorupki jak cudnie herbatka z nich smakuje :) a współpraca cudna była :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale skorupki. Przyjemnie zasiasc do popoludniowej kawki. Gratuluje. Branzoletki bardzo fajne i pomyslowe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bransoletki wyglądają pięknie! I są bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny komplecik wyłowiłaś :)) A bransoletki super! I miło spedzony rodzinny czas :) To najważniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubisz porcelany w róże czy po prostu masz jej pod dostatkiem? :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bransoletki bardzo fajnie wyszły. Kwiatki szydełkowe idealnie pasują;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne bransoletki !!!! A podwieczorek w takiej porcelanie wygląda bosko

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie. Twój blog bardzo przypadł mi do gustu. Ja również mieszkam na wsi , tyle tylko że na obczyźnie. Podobnie jak Ty uwielbiam wszelakie zielsko, rosnącę wokół mnie. Pozdrawiam serdecznie i z wielką przyjemnością będę tu zaglądać- Iza

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł na bransoletki :) Śliczny komplet "skorupek", takie wyszperane cudeńka bardzo cieszą prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne bransoletki i czerepki kuchenne urzekające...

    OdpowiedzUsuń
  13. U Ciebie jak zawsze sielsko anielsko :) czas jakby się zatrzymał :) Piękne bransoletki wyczarowałaś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u Ciebie Justynko jak zwykle kolorowo, radośnie i pysznie ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za odwiedziny :) Piękny zestaw, filiżanek i imbryczków nigdy za wiele :D Sama mam podobny "problem", prawie zawsze wracam z targu z jakimś nowym talerzykiem czy wazonikiem, których nie mam gdzie składować ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałoby się powiedzieć, że jest cudnie u Ciebie !!! Dzieciaki i lato i woda i maki... Bransoletki są świetne ! Justynko, ja też uwielbiam grzebać w starociach na targu , a dzbanuszków, imbryczków - nigdy dość ! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny komplecik sobie sprawiłaś. Uwielbiam starocie. Jakoś tak się składa, że wiele rzeczy do siebie pasuje, choć są "z innej parafii"

    OdpowiedzUsuń