Przez krótką chwilę...

niedziela, 15 listopada 2015

Jeszcze czuję jesień...

...ale do tego najcudowniejszego okresu jakim jest ADWENT, czyli radosny czas oczekiwania na Cud Bożego Narodzenia pozostało już niewiele czasu.
Teraz jednak jest czas, taki ostatni gwizdek, kiedy możemy przygotować ciasto na piernik dojrzewający. Potrzebuje ono sobie poleżakować nawet 5-7 tygodni.
Wróciłam do tej tradycji rodzinnej...bowiem piernik taki pamiętam jeszcze, że robiła moja Babcia, gliniankowa misa okryta ściereczkami stała na kamiennych schodach piwnicznych...zatęskniło mi się za tym smakiem...za tym czasem, kiedy Babcia krzątała się po kuchni - swoją drogą to była mistrzyni improwizacji wszelkich. I zwykle udanych! Tegoroczny piernik będzie trzecim moim ;) piernikiem dojrzewającym.

Przepis możecie znaleźć TU(KLIK)

A tu już przygotowane do leżakowania nasze ciasto piernikowe:


Poza tym to jeszcze jesień czuję...





Wiankami rameczkami z gałązek zainspirowałam się -a jakże- na Pinterest :)

Mężuś pomógł mi też w przygotowaniu pierwszego "wieńca" adwentowego.
Mam nadzieję, że w tym roku powstanie ich kilka...w różnym stylu. 
Pierwszy niesamowicie prosty, na podstawie ze śliwy gałązki brzozowe z wyciętymi otworami na tee-lighty lub grube świece, cyferki informujące o kolejnym tygodniu adwentu, ozdobione jedynie szyszkami, dratwą oraz papierowaymi gwiazdkami, który przywędrowały do mnie od Iwonki -dziękuję! :)




A z innych inspirowanych jesienią prac powstały biżutki oraz gronkowa zawieszka do telefonu lub jako brelok do kluczy:



W ogrodzie też późna jesień...nagietki potrafią sobie jeszcze tak pięknie kwitnąć do grudnia!! Niesamowite są! I jadalne oczywiście...więc gdy za oknem szaro i buro raczymy się tym co napawa optymizmem, kolorami! 


 A poniżej jeszcze raz nagietki i rukola...ta która wyrośnie na jesień smakuje inaczej...nie jest tak intensywna w smaku jak wiosenna...ale za to liście ma jakby mocniejsze...


 Pizza prawdziwie domowa: cieniutkie ciasto, domowy sos pomidorowy, swojskie suszone zioła (macierzanka), domowe suszone pomidory w oleju z ziołami...i swojski ajvar...
Do dekoracji dary późno-listopadowe: rukola i nagietki:



Przepis na pyszne cienkie ciasto do pizzy (im cieńsze tym lepsze) wyszperałam kilka lat temu w necie nie zapisując źródła.
Pizza - przepis na ciasto - 3 cienkie placki
25 dkg mąki
150 ml ciepłej wody
łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru (ja daję łyżeczkę)
1,5 dkg drożdży
2 łyżki oliwy

Mieszamy drożdże z cukrem i odrobiną wody, wlewamy do suchych składników wraz z resztą wody, wyrabiamy ciasto, zostawiamy do wyrośnięcia. Dzielimy na 3 części. Na gotowy placek dajemy nasze ulubione składniki i zapiekamy...ok 20 minut przy temp. 180st.C powinno wystarczyć.

SMACZNEGO!

Pozdrawiam ciepło!

11 komentarzy:

  1. Bardzo dziekuje za przepis na piernik. Tez jeszcze pamietam jak moja babcia piekla....Chyba sie skusze...Jeszcze jest czas.....
    Twoja bizuteria znowu cudo !!!!!! A wieniec adwentowy sliczny.
    Pozdrawiam goraco i zycze milej niedzieli
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  2. Stroik w kształcie okna pięknie wyszedł. Podziwiam również wieniec adwentowy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne Ci to okienko wyszło! A takie surowe świeczniki, szczególnie z brzozy, już od dawna za mną chodzą - wyglądają niesamowicie, ale sama sobie takich nie zrobię :(

    a ta pizza... wygląda świetnie, jadłabym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te Twoje Piekne prace Justys :))) Okienko jest wprost Cuudne :)))) A wieniec adwentowy taki wlasnie prosty Najpiekniejszy jest :))))) A pizza ech smaka robisz ,ojj robisz :))))) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Okienko wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślałam, że juz wszystko na pintereście widziałam, o ja naiwna!:) Wspaniałe te okienka!!! Chyba zgapię:) wianek adwentowy też mi sie bardzo podoba!! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny wieniec :)) Uwielbiam takie rustykalne i proste ozdoby :) I okieneczko pięknie wyszło. A na pizzę mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wieniec adwentowy bardzo mi się podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak kolorowo:) To okienko z gałązek jest wspaniałe :) No i adwentowy wieniec zachwycający. W ogóle to zawsze u Ciebie koloroo i pysznie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super okienko :)
    A na pizzę to mam przepis z 0,5kg mąki HAHA bo inaczej nikt by się nie najadł :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne dekoracje, a pizza wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń