Przez krótką chwilę...

poniedziałek, 16 listopada 2015

Zwierzaki - cudaki

Lubicie ciasteczka? U nas jakoś tak cyklicznie pojawiają się w ciągu roku określone ciasteczka. Zwykle późnym latem robiłam ciasteczka lawendowe, ale w tym roku jakoś taka opóźniona byłam ;)
Ale szybko nadrobiłam to niedociągnięcie. Przepis jak zawsze (KLIK)
Z herbatką z malinami takie lawendowe ciasteczka są idealne na przekór temu co od kilku dni przynosi nam pogoda na zewnątrz :)...czyli po raz kolejny polepszamy sobie nastrój kolorami i ...smakiem! Nietuzinkowym! Moja Zosia dopomina się zawsze o te ciasteczka. Nawet czekoladowe przegrywają gdy pojawiają się te ciastka:




Na poprawę nastroju w taki czas świetnym sposobem jest zabawa...z dzieciakami oddajemy się różnym formom rękodzieła...maluchy dostały ostatnio od znajomej (dzięki Tit :) ) blok ekologiczny z takimi fajnymi szarymi kartkami :) oraz mega-kolorowe piórka...Zresztą dzieciaki przez całe lato każde znalezione piórko czy to bażanta, czy koguta, czy innych ptaków znosiły do domu...wyciągnęłam jeszcze koraliki, plastelinę - która jest tegorocznym hitem lata na równi z flamastrami, makaron i tak z dnia na dzień było co robić...
Ostatecznie powstały nam takie zwierzaki - cudaki :) 












Zwierzaki te chciałam zgłosić do wyzwania w Szufladzie

 "Małe Szufladki - Zwierzaki cudaki" (KLIK)
Zielony jeżyk Antosia (2,5 roku) oraz Ptak Zosi (prawie 4 lata)
Piórka i plastelina to wspomnienie tegorocznych bajecznie kolorowych wakacji :)
A w poprzedniej zabawie w Szufladzie pt."Motyle" Zosia zdobyła wyróżnienie, ze swoje serwetki...


Zwierzaczka kociaka dodałam także do bransoletki w kompleciku z zieloną lawą :)



A na zakończenie jeszcze nasze zwierzaki cudaki :)



Kotek Kłopotek
Aza w porannych objęciach Zosi...Lenka niestety nie chciała się dać sfotografować ;)
kózka Malutka
miesięczne prosiaczki :)
kto się doliczy ile maluszków jest?
Mecenas
Przedstawicielka 4osobowego stadka owiec- Ewelinka i wietnamka-Porki ryjąca moją łąkę :)

POZDRAWIAM Was ciepło!

12 komentarzy:

  1. Gratulacje dla Zosieńki :) Śliczne motyle. Bransoletka kocia jaka fajna! Zwierzaki w ogóle macie niesamowite (oj, a roboty przy nich też sporo), ale królik rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla Zosi:) zazdroszczę Ci cierpliwości do tych dziecięcych robótek.. przede wszystkim do sprzątania później... Ale zwierząt... Adaś, ale był by zadowolony... my chociaż mieszkamy na wsi, tow bloku, a i tak w okolicy zwierząt jak na lekarstwo, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieciaczki poczyniły śliczne zwierzaki. Ale masz sporo zwierząt w obejściu. Ja mam tylko koty, kury i perliczki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety! Ale macie zwierzaczków :)) Dobrze, że moje dzieciaki nie widzą bo na pewno takiego prosiaczka by przygarnęły :)
    Zosi gratuluję! Super te Wasze cudaczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje serdecznie. Zosia zdolna !!!! Ale zwierzaki....Ja marze o kurach, ale moge zapomniec...Nie ma gdzie a na dzialce nie wolno......
    Cudaki sa przesliczne.
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudne zwierzaczki, nastarały się dzieciaczki:) i te żywe też super:) a ciasteczka slinka leci:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze ale ci w zagrodzie się powiększyło :D super !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Justyś... od pewnego już czasu serwujesz pyszne słodkości !
    zdolne masz dzieciaczki
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie zwierzaczki super:) To Ci się porządna gospodarka zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń