Przez krótką chwilę...

czwartek, 7 stycznia 2016

Pierniki...świątecznych migawek ciąg dalszy

Wiecie, że piernikowa jestem? :)
Wiecie :)
Nasze pierniki w tym roku robiłam najczęściej z 3 sprawdzonych przepisów...od Ilonki pyszne pierniki (klik) i równie pyszne - przepis także od Ilonki pierniki imbir-cynamon (klik) oraz od znajomej siostry zakonnej...
Każde z nich się od siebie różnią...moimi faworytami piernikowymi są ...KAŻDE :)
Pierniki siostry Eli-PRZEPIS
2 kg mąki
1 kg cukru
90 g miodu
1 margaryna
2,5 łyżki kawy (700 ml wrzątku)
5 jaj
6 łyżek kakao
1 słoik powideł
5 łyżeczek amoniaku, (rozpuścić w ciepłej wodzie)
4 przyprawy do piernika
bakalie

Do przesianej mąki wsypać 250 g cukru, kakao, przyprawy i
bakalie. 
Z reszty cukru zrobić karmel, dodać do niego miód, margarynę,  zaparzoną kawę 
(przelewać do miodowo-karmelowej masy przez sito)
Całość ma się dobrze rozpuścić i wymieszać ale nie zagotować. 
Bardzo ciepłą masę wlać do mąki i wymieszać.
Dodać roztrzepane jajka, powidła i amoniak.
Wymieszać rękoma.
Ciasto lepiej piec następnego dnia, bo mąka napęcznieje.
Przy wałkowaniu i wykrawaniu nie należy podsypywać za dużo mąką, bo po upieczeniu mogą być twarde.
Piec w temp. 170-180 st.C max 15 minut...mają ładnie wyrosnąć i kiedy je zdejmujemy z blachy powinny być miękkie, po ostudzeniu robią na chwilę twardsze, po to by przez kolejne dni sobie dojrzeć do bycia najlepszymi puchatymi pierniczkami ;)


Pierniczki są mięciutki, pulchne, puszyste :)



A tu już same słodkie zdjęcia...istny piernikowy misz-masz!


















Podczas wykrawania pierniczków w wielu robię dziurkę zwykłą rurką do napojów...Zosia robiła także takie pierniczki zawieszki ale w pewnym momencie sama zaczęła robić takie oto choinki...
Jej pomysłowość bardzo mnie ucieszyła :)




Każdy kolejny rok robienia pierniczków czymś nas zaskakuje...Zosia od samego początku naprawdę dzielnie mi pomaga...Antoś...cóż...jego zainteresowanie piernikami sprowadza się do smakowania kolorowych posypek i lukrów ;) oraz robienia z ciasta głazów, które może przewozić swoim autem...chociaż jego skupienie i pełne cierpliwości zaangażowanie podczas zdobienia piernikowego domku było także wielkim zaskoczeniem dla mnie :)
Ciekawe co przyniesie kolejny rok "pierniczenia"?
Pozdrawiam Was :)


7 komentarzy:

  1. Jakie pyszności :)
    Śliczne pierniczki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierniki są na pewno pyszne :) Ale mnie zachwycają dekoracje! Cudownie je ozdabiasz, cieszą i podniebienie i oko :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mnostwo smakowitych piernikow ale z takimi wspanialymi pomocnikami to nic dziwnego. Pieknie ozdobione. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Wasze pierniczki to prawdziwe dzieła sztuki. Muszę spróbować upiec z Twojego przepisu. Moja koleżanka z pracy ciasto na pierniki świąteczne wyrabiała aż trzy tygodnie przed wigilią.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaaa, ile pierniczków! Gdybym mieszkała bliżej to chętnie porobiłabym je razem z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Wam to wychodzi :) Dziś my też piekliśmy pierniki, takie wspomnienia nas naszły bo te święta tak szybko minęły ..

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak Piekne ,ze az szkoda je jesc :))) Suuper ,ze tak razem robicie pierniczki :))) Pozdrawiam Was Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń