Przez krótką chwilę...

sobota, 23 stycznia 2016

Powrót...

...postów o tematyce rękodzielniczej ;) ale jeszcze w cieniu okresu świątecznego...
Iwonka (klik) jak zawsze przysłała mi masę pięknych przydasiów do robienia karteczek, w zamian otrzymała ode mnie taki chustecznik.





Nowy rok, nowe książki do poczytania, nowy projekt "52 książki w 2016 roku" (KLIK)...tym razem zaczęłam od absolutnie moich klimatów..."Północna Droga" to fascynująca opowieść o życiu, codzienności, walce z samym sobą, miłości, rozczarowaniu, umiejętności radzenia sobie z trudnościami... w pierwszych dwóch częściach narratorkami są kobiety...zgoła inne...inaczej wyglądało ich dzieciństwo, wejście w dorosłość, inaczej pojmowały miłość, pojawiała się ona w innych momentach życia...potem cienie i blaski macierzyństwa, ciągłe oczekiwanie-lub nie ;) na powroty mężów...wplecione wątki o kulturze i tradycjach Wikingów wraz z cząstkowym pojawieniem się chrześcijaństwa...a wszystko na tle historycznych wydarzeń.
Jak dla mnie IDEAŁ! Te pierwsze 2 części dostałam od mojego "osobistego Aniołka"...o dalsze 2 części przypomnę się Aniołkowi bliżej urodzin ;)

1/52
Elżbieta Cherezińska "Saga Sigrun"



2/52
Elżbieta Cherezińska "Ja jestem Halderd"


Nigdy u siebie nie organizowałam zabawy typu "WĘDRUJĄCA KSIĄŻKA"...ale ponieważ początek roku motywuje do ZMIAN :) proponuję Wam takową :)
Co Wy na to? Znajdą się chętni?
Wędrująca "Droga Północna"? Na początek te 2 części którymi dysponuję...a potem? Może kolejne 2?
Zabawa będzie trwała pełny ROK :) więc potrzebujemy 12 osób :) kto pierwszy ten lepszy...jeśli przez 2 tygodnie zapisów nie uzbiera się 12 osób, będziemy się i tak bawić ;) 
Osoby chętne do udziału w zabawie proszę o wyrażenie takiej chęci w komentarzu pod tym postem.
Zapisy będą trwały 2 tygodnie. Do 10tego lutego będę chciała przesłać pierwszej osobie z listy książkę i upominek :)
Zabawa bez banerka :) więc nic nie linkujemy, nie wieszamy u siebie ;) ale znajomych swoich lubiących dobrą literaturę możecie poinformować o zabawie :)
I takie będą zasady. Bardzo "rygorystyczne" ;) tzn 
-Musicie prowadzić bloga ;) żebym mogła do Was zajrzeć/poznać (jeśli Was jeszcze nie znam)
-Maksymalnie do 10tego każdego miesiąca książki muszą opuścić czytelnika
-MIESIĄC na przeczytanie obu części i przesłanie książek wraz z upominkiem do kolejnej osoby z listy.
-Upominek, coś "SEZONOWEGO", czyli bliżej wiosny coś nawiązującego do wiosny, bliżej świąt Bożego Narodzenia coś świątecznego etc., może być hand made, może być kupione. Do tego herbatka/kawka. Kartka. 
-Wysyłka na terenie PL
-Wasza opinia/recenzja na temat obu części sagi na Waszym blogu, a także w książkach, które do Was wysyłam :)

Tak w okolicach Walentynek przyszłego roku spodziewam się powrotu książek do mnie :)

Proszę jednocześnie osoby zainteresowane zabawą o przesłanie swoich danych do korespondencji na mojego maila (tynka.p84<małpa>gmail.com) w tytule wiadomości "DROGA PÓŁNOCNA-wędrująca książka"

A tradycyjnie taki tasiemiec musi się zakończyć czymś na osłodę ;)





Podkładki śliwkowe serca wyciął mi Mężuś.
A ciasto...już kiedyś robiłam (KLIK) a tu źródło przepisu z którego zaczerpnęłam inspirację(KLIK) :), tym razem jednak miałam lepszy blender więc konsystencja ciasta zupełnie inna ...wyszło takie brownie...ciężkie i mokre!Delikatnie też zmodyfikowałam przepis w stosunku do oryginału.

Ciasto z kaszy gryczanej z miętą i czekoladą:
2 woreczki kaszy gryczanej ugotowanej, 1,5-2 tabliczki gorzkiej czekolady-tym razem były to u mnie czekoladowe mikołaje z mlecznej czekolady, łyżka ciemnego kakao, 3 jajka, pół szklanki suszonych lub świeżych liści mięty, 3-4 łyżki otrębów (miałam gryczane), łyżeczka sody  oczyszczonej i łyżeczka cynamonu
Przygotowanie- żółtka, kaszę i rozpuszczoną, lekko ostudzoną czekoladę oraz miętę a także sodę, cynamon i otręby zblendować, dodać ubite na sztywną pianę białka, delikatnie połączyć składniki.wylać do formy (u mnie mała tortownica, ale może być też keksówka lub inna...) 
Wstawić do piekarnika 180 st.C u mnie ok 45-50 minut...

Pozdrawiam Was ciepło!!



12 komentarzy:

  1. to zapisuje się na jako 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście ja też..jeszcze dziś na blogu to oznaczę:) Dopisz mnie do listy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się rozpędziłam..ok...nie oznaczam na blogu:P

      Usuń
  3. Jaka szkoda, że tylko w PL :( Buu, chyba zrobię wędrująca książkę dla zagranicznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio jestem śpioch więc odpadam z zabawy... hihi
    to mówisz... że jajo Ci się podoba...ok

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo... :) Tego nie mogę przegapić!
    Jestem chętna, kocham sagi i czuję, że muszę to przeczytać :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. No dobra... może się uda. Chcę dołączyć do zabawy :) Jak nie przeczytam, to i tak odeślę dalej, ale jak się zawezmę, to przeczytam, bo czytanie kocham tak samo jak robótkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny hustecznik ciacho smacznie sie prezentuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusisz Justynko kusisz...ale jeszcze nie tym razem ;)
    A chustecznik cudowny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest już maj ale i ja chciałabym przeczytać tę książkę!!!Proszę!!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń