Przez krótką chwilę...

wtorek, 16 lutego 2016

Jeśli nie kawa, to co?

Uwielbiam kawę! Czasami zdarza się, że się zapominam i jak za czasów studiów nadużywam jej i to bardzo.
Ale cóż na to poradzę.
Lubię. 
Smak. 
Zapach. 
Możliwości jakie daje.
Ale i herbata dobra :)
Braciszek i blogowe "ciocie" zaopatrzyli mnie w pyszne herbatki. Moje zbiory ziółek z okresu letnio-jesiennego też jeszcze w słoiczkach, więc popijam i to i to :)
Kawa i tak zwycięża w tej nierównej walce...ale...są tacy którzy herbatki bardzo lubią :) i ja to wiem :)
Wysyłając moją wędrującą książkę do Madzi (KLIK) wiedziałam, że lubi herbatki. Zrobiłam więc dla niej tak oto herbaciarkę, którą wypełniłam herbatkami.





Niedawno też zrobiłam taki chlebek, wyszedł nieco gumowaty, żeby nie powiedzieć jak podeszwa, ale smakował mi mimo wszystko, może niepotrzebnie wprowadzałam swoje modyfikacje, może był za grubo rozsmarowany na blaszce? ;) odsyłam do oryginalnego przepisu (KLIK)...nawet dzieciaki próbowały...chociaż zdecydowanie bardziej podchodziła im surowa marchewka z pastą a'la hummus ("a'la" bo przepis oczywiście kompletnie zmodyfikowany do składników jakimi dysponowałam: u mnie tylko cieciorka, oliwa, woda, czosnek, pietruszka, sól i pieprz do smaku, ziarna kolendry, ziarna słonecznika i orzechy włoskie)








POZDRAWIAM :)

8 komentarzy:

  1. A jesli nie kawa to herbatka z cytryną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, hej! Ładne zdjęcia :)
    Ta skrzyneczka na herbatkę zawładnęła moim sercem! Jest śliczna, no i w róże, a motyw róż u mnie w domu jest wszędobylski :) Jeszcze raz dziękuję :*

    Szczerze powiedziawszy, jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z humusem, choć ostatnio wiele razy przewijał mi się przed oczami i pod palcami :) Chyba będę musiała w końcu tego cudu posmakować :) A chlebuś? Nie wygląda najgorzej, wręcz przeciwnie - smakowicie bardzo.

    Pozdrawiam i ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam herbatę i moje zapasy już nawet w półce się nie mieszczą ;)
    Herbaciarka piękna, też kiedyś dostałam takie cudo od Ciebie, teraz pięknie prezentuje się w "mojej" kuchni ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam herbaciarkę :) zawsze chciałam mieć podobną, kupiłam nawet skrzyneczkę ale... dopadł mnie dylemat związany z malowaniem jej środka - czy farby i lakiery są bezpieczne w kontakcie z żywnością..? Wiesz coś na ten temat? Mi się wydaje, że te ekologiczne lakiery (akrylowe) dopuszczone do malowania zabawek dla dzieci powinny być bezpieczne ale jakoś tak się obawiam...
    Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna herbaciarka :) ja z kolei za kawą nie przepadam, za to herbaty uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przesliczna herbaciarka :)) I u Ciebie Justys zawsze smacznie :))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczna herbaciarka i piekny prezent. Chlebek smacznie sie prezentuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały pomysł na prezent i do tego taki piękny :)

    OdpowiedzUsuń