Przez krótką chwilę...

czwartek, 31 marca 2016

Prehistoria

Dzieci zwykle lubią opowieści o tym co było, jak było niegdyś...fascynacja niesamowitym światem zawsze pociąga, tajemnice, przedziwne, wymarłe stwory...to wszystko jest interesujące i atrakcyjne dla dzieciaków...a dzięki naszej pomocy może takie być w każdym wieku.Dzieciaki miały ubaw, gdy zawołałam ich do stołu pełnego różności-ciastoliny, plasteliny, gałązek, kamyków, muszelek, figurek dinozaurów...
W wakacje znalazłam razem z Zosią na targu staroci książkę, co prawda po niemiecku, ale póki co Zosi i Antkowi służy jako cudowny przewodnik po świecie dinozaurów! Ilustracje są fantastyczne...zdarzyło się, że gdy w ciągu dnia książki nie schowałam gdzieś to wieczorem do snu CAŁĄ, calusieńką (!!!) musieliśmy przewertować i to 2 razy, bo przecież raz u Zosi w łóżku i raz u Antka! :)
Zrobiliśmy wspólnie makietę, wycinek prehistorycznego świata...z wulkanem, paprociami, palmami, skrzypami...zamieszkały tam nasze skromne 4 figurki dinusiów...ale także zrobione przez Zosię prehistoryczne...uwaga-ślimaki!
Oto nasz twórczy proces:















Razem z Zosią zrobiłyśmy też amoniaczki...w kształcie dinozaurów:



A tu mój wierny pomocnik ciasteczkowy!



I dla zainteresowanych przepis na ciasteczka ( z zeszytu Babci i Mamy :) )
AMONIACZKI
1/2 kg mąki
20 dkg margaryny
3 płaskie łyżeczki amoniaku
12 dkg cukru
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
3 żółtka

Wszystko wymieszać, zagnieść, wyrobić ciasto. Wałkować, można delikatnie podsypać mąką. Wykrawać kształty. (ciasto podczas pieczenia mocno urośnie) Wykrojone kształty kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy białkiem, posypujemy cukrem, PIECZEMY do zrumienienia.

Oczywiście ta nasza PREHISTORIA i nasze inspiracje, których więcej znajdziecie na tej STRONIE <KLIK> to zaproszenie Was do udziału w zabawie "Zrobione z Mamą - PREHISTORIA"


Pozdrawiam Was ciepło :)
WIOSENNIE 
:)

















13 komentarzy:

  1. Świetna makieta.
    A amoniaczki wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super zabawa była !!! Z dziećmi to można wszystko... szkoda, że moje już wyrosły z takich zabaw. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudenko.
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje dzieci mają cudowne dzieciństwo, z tak twórczą mamusią! :) Na pewno będą długo wspominały, tak jak ja wspominam wiersze Brzechwy, które moja mama musiała wałkować wieczór w wieczór przez ładnych parę lat... Tak zaszczepiła we mnie miłość do czytania :)

    Pozdrawiam pięknie i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba każde dziecko ma w swoim okresie fascynację dinozaurami :).

    Wasza makieta jest cudna, a wspólnie spędzony przy niej czas bezcenny :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowną makieta;-) dzieci się napracowały;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne Justynko jest to, że w twórczy sposób wychowujesz dzieci, to kiedyś zaowocuje:) A ciasteczko jedno skubne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita praca wspólna Justynko - z przyjemnością ogląda się Wasze zdjęcia i efekty pracy :)
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  9. wiesz Justyś... lepiej uczysz swoje dzieci niż robią to w szkole... takie przyjemne z pożytecznym...
    amoniaczki świetnie wygladają ale ja mam stop... na ciasta...hihi
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna praca, ślimaki są rewelacyjne ! I te ciasteczka, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pozostaje mi tylko powiedzieć..WOW!!!

    OdpowiedzUsuń