Przez krótką chwilę...

niedziela, 10 kwietnia 2016

Kolory na kwiecień

Kwiecień jest tym miesiącem w roku, który wnosi prawdziwie wiosenną aurę.
Czasem zdarzy się, że marzec już nas tak miło zaskoczy...ale teraz...kwiecień :)
Zieleń z dnia na dzień bardziej rześka...pąki na drzewach zaraz wystrzelą, wszystko budzi się z letargu...mniszki nieśmiało wychylają główki (co by do maja na pewno zdążyć!)...i ptaki...te szaleją u mnie...mamy już 3 budki na drzewach i  każde lokum zajęte :) na ich radosne "tralalanie, świergotanie etc." człowiek czeka i czeka...
I kolory...kolory natury.
Odcienie zieleni, żółtego i bieli...pierwiosnki, złoci, bratków, stokrotek, pierwszych "mleczyków", forsycji, trawa, pokrzywa...
Te kolory są tematem przewodnim w wyzwaniu kolorystycznym w Klubie Twórczych Mam <klik>
Jako inspirację dla Was wykonałam gronkowe kolczyki w takich kolorkach:




I jeszcze kolorystycznie złożył mi się "deser"-podwieczorek (przełożone warstwami: budyń czekoladowy, nasiona chia w mleku, bita śmietana i galaretka cytrynowa oraz kwiatki pierwiosnka i liście fiołka wonnego)





I jeszcze herbatka...z pokrzywy i liści fiołka z dodatkiem kwiatów forsycji...a w tygielku (nasz pierwszy wspólny małżeński zakup...więc sentymentalnie nawet gdy się "zepsuł" zostać musi ;) ) bukiecik złoci żółtej (klik)...





Pozdrawiam i zapraszam Was do udziału w wyzwaniu kolorystycznym w Klubie Twórczych Mam :)



12 komentarzy:

  1. Ale piękności i jakie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie i wiosennie oraz smacznie u ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie i smakowicie Justynko:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, Ty to potrafisz wykorzystać dosłownie wszystko do zjedzenia :) Niesamowite. Te kwiatki, tzn. pierwiosnki można też schrupać?

    U nas też słychać trele i to różnych różnistych kalibrów. Co chwilę mamy innych gości. Już się gubię, które są które. Ostatnio był nawet rudzik, tyle lat marzyłam, żeby do nas zawitał, bo bardzo lubię te ptaszki. Mam nadzieję, że jeszcze wróci do nas. :)

    Śliczne zrobiłaś te kolczyki, kolorowe jak wiosenne kwiatuszki :)

    Pozdrawiam, buziam, papa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolczyki sa Cuuudne :)) Deser baardzo apetycznie wyglada :))) Piekne zdjecia Justys :)) Pozdrawiam Cie Wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie jak zawsze ziołowo :) chciałabym mieć taką wiedzę co Ty i tak czerpać z natury!

    Kolczyki super - lubię taką gronkową biżuterię :)
    deser wygląda przepysznie, mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolczyki i śliczne kolorowe desery :) na pewno smaczne-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam ale mi narobiłaś smaka

    OdpowiedzUsuń
  9. kolczyki super :) o deserku już nie mówię bo w końcu muszę i ja zrobić :) takie

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne kolczyki:) Reszta w kolorkach..też świetna:)

    OdpowiedzUsuń