Przez krótką chwilę...

czwartek, 7 kwietnia 2016

Kwieci się kwiecień...

...z dnia na dzień więcej kwiatów...łąkowych, ogrodowych...
Dziś o łąkowych będzie...kwiatach i chwastach (które, jak się im bliżej przyjrzymy chwastami wcale nie są :) bo pożyteczne na swój sposób)

Tulimy się o każdej porze roku do brzóz :)




Wiedzeni słodkim zapachem zbieramy fiołki wonne i ich liście:





Zrywam też młodą pokrzywę. Pyszna z niej herbatka. Można też dodać liście fiołków :)


Z liści pokrzywy zrobiłam smaczne placuszki... (INSPIRACJA stąd klik)


Placuszki z pokrzywą:
miska młodych pokrzyw (umyć, posiekać)
garść rodzynek (zalać gorącą wodą, namoczyć)
szklanka mąki
jajo
pół szklanki mleka
łyżka miodu
Wszystkie składniki ze sobą wymieszać, ciasto ma być jak gęsta śmietana...dodałam zamiast większej ilości mleka wodę z moczonych rodzynek. Dodać posiekaną pokrzywę i rodzynki. Smażyć do zrumienienia na tłuszczu (olej rzepakowy, masło lub olej kokosowy)...
Podałam z domowym musem jabłkowym i serkiem naturalnym wymieszanym z odrobiną cukru waniliowego.









Zdrowo i smacznie...więc czego chcieć więcej?

Poza tym wykorzystujemy cudowną aurę...prawdziwa wiosna do nas zawitała...cały czas świergolą nam nad głową ptaki...drzewa zczynają strzelać pąkami, lada chwila wszystko się okwieci! A wieczorami wciąga nas prehistoria i sobie z maluchami działamy "artystycznie"






Dzieciaki sobie robiły meduzy :) a ja szybciutko zmajstrowałam etykiety do prezencików z uroczymi sklejkowymi dinusiami, które dostałam od sponsora naszych wyzwań w Klubie Twórczych Mam (KLIK) sklepu "eco-deco" <klik>




Pozdrawiam Was!



5 komentarzy:

  1. Prawdziwa z Ciebie Leśna Czarodziejka Justynko!
    Pięknie współpracujesz z przyrodą a prace dzieciaków wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzozy mają coś z sobie, też się do nich przytulam ;)
    Meduzy są rewelacyjne ;)
    pozdrawiam Justynko!

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć Justyś :)
    zaskoczyłaś mnie placuszkami z pokrzywy; nigdy ich nie robiłam a powinnam bo czego jak czego u mnie rośnie jej sporo tyle tylko, że jeszcze bardzo niziutkie;
    wiadomo... zdrowa jest !
    brzozy jak najbardziej energetyczne drzewa tyle tylko, że nie powinny rosnąć blisko domu ( paradoks );
    zdolne dzieciaczki
    pozdrawiam Justyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ty to zawsze coś z niczego zrobisz :) pyszności

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Wiolą:) Normalnie..na to bym nie wpadła:)

    OdpowiedzUsuń