Przez krótką chwilę...

środa, 21 września 2016

Słonecznie i zielono...i podróż w czasie

Zielono mi z powodu ostatniego wypieku na jaki się skusiłam. 
Przeglądając książkę Pani Małgorzaty Kalemby-Dróżdż natknęłam się na pięknie wyglądający torcik z pokrzyw. Ciasto wykonałam z tego przepisu (200 g młodych pokrzyw, 4 jajka, 2 szklanki mąki, 1 szklanka oleju, 1 szklanka cukru, 2 łyżeczki proszku do pieczenia; przepis dostępny również na stronie autorki <KLIK>), rozlałam go jednak do foremek muffinkowych, do tego zrobiłam krem jak do karpatki ( przepis <klik> 3 szklanki mleka, opakowanie cukru waniliowego, 3/4 szklanki cukru, 4 łyżki mąki pszennej (kopiaste), 4 łyżki mąki ziemniaczanej (kopiaste), 2 żółtka, kostka masła lub margaryny; 2 szklanki mleka zagotowujemy z cukrem. Pozostałe mleko mieszamy z cukrem waniliowym, żółtkami i mąkami. Masę wlewamy do gotującego się mleka, energicznie mieszamy, aż powstanie budyń. Podgrzewamy chwilę na wolnym ogniu ciągle mieszając, aż budyń zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Studzimy, a następnie ucieramy z masłem) Tak przygotowanym kremem karpatkowym ozdobiłam babeczki pokrzywowe, udekorowałam miętą i owocami malin. Wyszło naprawdę smacznie. I oko cieszyło kontrastem kolorów... 
















Takie babeczki, prawie jak cupcake są też moją inspiracją dla Was w nowym wyzwaniu w Klubie Twórczych Mam "Lata 50-te i lata 60-te!" <klik>
Moją inspiracją są także zrobione znacznie wcześniej pudełeczko z motywem cupcake oraz pudełko z wizerunkiem Audrey Hepburn, ikony kobiecości :)  
Zobaczcie co przygotowały inne dziewczyny z zespołu. Ciekawa jestem, czy dołączycie do zabawy? <klik>


Zainspirowana groszkową sukienką pani z banerka ;) przygotowałam też groszkowy komplecik przyborników o jaki poprosiła mnie córka blogowej koleżanki:



 Komplecik rozstawiony już na biurku nowej właścicielki:




Po późnoletnich upałach już wcale nie jest tak słonecznie. Słoneczna za to była wymianka w której brałam udział...zorganizowała ją Judyta <klik>.
Serdecznie dziękuję za zorganizowanie fajnej wymianki :)
Moją wymiankową parą dla której przygotowywałam prezent była Asia<klik> natomiast ja paczuszkę swoją otrzymałam od Beatki<klik>

Oto co posłałam do Asi, zdjęcia robiłam późną nocna porą i nie wyszły zbyt fajnie, za to poniżej jeszcze dzięki uprzejmości Asi zdjęcia od Niej:









Dla Asi zrobiłam tackę i pudełko decou z motywem słonecznej cytrynki ;) oraz komplet "małego kucharza", który świetnie sprawdza się gdy wykonuje się dekoracje z masy solnej, zimnej porcelany, czy cukrowej masy...Choć Asia nie nosi biżuterii, od samego początku miałam zamysł, aby coś co się kojarzy z wakacjami ujęte było w bursztynkach i bursztynopodobnych kamieniach...
Poza tym puszka z domowymi ciasteczkami, garść przydaśków...starałam się by przemycić we wszystkim jak najwięcej słonecznego koloru żółtego :) w końcu to SŁONECZNA WYMIANKA :)
I jeszcze zdjęcia w świetle dziennym dzięki uprzejmości Asi. 




Od Beatki natomiast otrzymałam piękne nadmorskie pamiątki, oraz podusię do zawieszenia z uroczym wyhaftowanym obrazkiem...oczywiście serwetki do decou i słodkości :)
Dziękuję Beatko!!





Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam słonecznych dni u progu jesieni :)

Ps. Dziękuję za życzenia pod "rocznicowym" postem :) 
Ponieważ ja jak to ja ;) nie umiem wybrać wymyśliłam sobie, że każda z Was otrzyma drobiazg...jedne wcześniej inne później ;) proszę o kontakt mailowy z dopiskiem "rocznicowy post"... : Sandrę (greenfrog), BasięS, Paulyntolynę, Jolę(szydełkową mamę), Aguśkę31, Monikę (Mamma Mai), KasięN, Darię(Etoile), violkę, anuk_pl, Joasię (MarAsiowa) oraz Panią Krysię :) która życzenia mi złożyła w komentarzach pod innym postem :)
Na adresy czekam do niedzieli :) 

POZDRAWIAM CIEPŁO

8 komentarzy:

  1. Haha dzięki za Twą hojność mój adres masz także przypominać nie muszę. Babeczki wyglądają świetnie, ciekawe jak smakują. Cudowne prezenty przygotowalas na wymiankę, w sobotę Robert znalazł moje pierwsze tacki decou, zaskoczył.mnie, bo myślałam, że już dawno spalił... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajkowe te babeczki Justynko :) ...
    Lata sześćdziesiąte dla mnie bardzo kobiece, uwielbiam tamte czasy, ze względu na muzykę i modę :) zaprezentowałaś cudnie :)
    pozdrawiam słonecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co, wzruszyłaś mnie tym, że chcesz obdarować wszystkie dzewczyny z komentarzy pod rocznicowym wpisem... Niepoprawna jak zawsze i taka kochana:) Ja już tyle dobroci od ciebie dostałam, że hohoho i jeszcze trochę, a przecież nasza nieustająca wymianka trwa już 4 lata :) jak patrzę na makowy kubek od ciebie (który używany był tylko kilka razy, bo nie chciałabym go stracić), zawsze się uśmiecham. Pięknie prezentujesz te smakołyki, na widok których ślinka sama leci. Prezenty, które przygotowałaś są naprawdę świetne. Gratuluję udanej wymiaki. Podusia taka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uświadomiłaś mi, że to już ostatni dzwonek, by ożywić ciało mocą natury zamkniętą w pokrzywowych liściach - jutro działka, więc i zbiory będą. Na prace ręczne niestety czasu nie staje, więc mogę tylko podziwiać ich efekty u takich dziewczyn, jak Ty, ale z ciastem dam radę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uświadomiłaś mi, że to już ostatni dzwonek, by ożywić ciało mocą natury zamkniętą w pokrzywowych liściach - jutro działka, więc i zbiory będą. Na prace ręczne niestety czasu nie staje, więc mogę tylko podziwiać ich efekty u takich dziewczyn, jak Ty, ale z ciastem dam radę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. same pyszności kochana u Ciebie :) babeczki pyszne były :) a wytworki cudne :) Kalinka dziękuje za groszkowy komplecik dobrze służy

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle dobroci w jednym poście!
    Te cupcakes wyglądają obłędnie, ten kolor w połączeniu z malinami to był strzał w dziesiątkę :) Narobiłaś mi smaka o takiej porze (no dobra, w sumie to moja wina że o tej porze przeglądam posty :D)
    ogólnie to wyzwanie mega mi się podoba, bo uwielbiam klimaty pin up, ale jakoś nie mam weny :( i mam masę projektów na głowie więc podejrzewam, że nie wezmę udziału, ale chętnie pooglądam prace innych :)

    woo, i widzę, że ledwo się łapię z tym mailem :D ostatnio rzadziej zaglądałam na bloga, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie się to zmieni...

    OdpowiedzUsuń
  8. Super:) Śliczności:) No i pyszności:)

    OdpowiedzUsuń