Przez krótką chwilę...

czwartek, 13 października 2016

Dyniowy październik

Październik, choć niespełna połowa za nami, został zdominowany przez dynię. 
Pojawia się w naszej kuchni zdecydowanie częściej, w dekoracjach również. Żeby Was nie zanudzić do rzeczy...
Wszystko zaczyna się od dyni.







Kulinarnie:
Powstał ulubiony MUS DYNIOWO-JABŁKOWY moich dzieciaków. Robię na oko. Mniej więcej taka sama ilość jabłek i dyni (oczyszczone, obrane i starte na tarce na grubych oczkach, wtedy robi się je naprawdę szybko)...podlewam odrobiną wody, żeby nie przywarło do spodu garnka,gdy wszystko zmięknie blenduję, potem do smaku cukier, cynamon i sok z cytryny. Przekładam do słoików i pasteryzuję. Maluchy wyjadają taki mus prosto ze słoika!

Potem powstały też pasty a'la keczupy. Na przykład zainspirowałam się tym przepisem <KLIK> zrobiłam taki keczup z dyni, śliwek, jabłek, papryki, wyszła pyszna, aromatyczna pasta idealnie nadająca się do posmarowania kanapki, albo jako dodatek do placków ziemniaczanych czy nawet pizzy. 

Następnie dynia pieczona.  Ziemniaki (podgotowane lekko na parze, podczas gdy gotowała się zupa, położyłam nad garnkiem sitko i gotowe ;) ) cukinia, dynia, batat...wszystkie warzywa pokrojone w cieńsze lub grubsze kawałki...dynia i cukinia surowe, lekko skropione oliwą, ewentualnie posypane ulubionymi ziołami. 
Pieczemy ok 20 minut w temp.190st.C. W trakcie pieczenia obróciłam "frytki" na blaszce. Podane z AJVAREM - czyli przepyszną pastą zrobioną z pieczonych bakłażanów, papryki, czosnku, ewentualnie pomidorów...doprawione do smaku solą, cukrem, octem i ostrą papryczką; świetnie pasuje do słodkiej pieczonej dyni czy mało wyrazistego smaku pieczonej cukini o słodkim i normalnym ziemniaku nie wspomnę, bo to idealne połączenie i już :)




Zrobiłam też kiedyś na obiad duszona dynię z dodatkiem oliwy, doprawionej skórką i sokiem z cytryny, miodem i gałką muszkatołową. Mi smakowało bardzo, dzieciakom już mniej. Ale podałam do tego ryż posypany czarnuszką i sos (z piersi kurczaka, pieczarek i jarmużu, podlane odrobiną śmietanki i doprawione czosnkiem)...połączenie naprawdę smaczne...i rozgrzewające!



A ostatnim hitem było przepyszne curry z dynią i bakłażanem. Wszystko dzięki fajnej instagramowej akcji, którą zapoczątkowała Dominika, Polka mieszkająca na Wyspach Kanaryjskich <KLIK>
Bakłażana pokroiłam drobno, poddusiłam na oliwie, dodałam mus z pieczonej dyni, łyżkę przecieru pomidorowego...na drugiej patelni podgrzałam łyżeczkę zielonej pasty curry i wymieszałam z mleczkiem kokosowym...wlałam do bakłażana, poddusiłam krótko i wrzuciłam skrojone świeże gruszki...PYSZNE! Lekkie, kremowe, aksamitne...


Na koniec jeszcze coś na słodko, czyli ciasto z dynią.
Bazą przepisu na ciasto był jeden z przepisów Olgi Smile <KLIK>
Poniżej już to, co z niego stworzyłam:
składniki mokre-4 jajka, pół szklanki oleju, pół szklanki cukru, 1,5 szklanki mleka i szklankę musu z dyni- ucierałam mikserem;
składniki suche-3 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżeczka sody, pół łyżeczki soli, otartą skórkę z pomarańczy, opakowanie kandyzowanej skórki pomarańczowej, 2-3 łyżeczki cynamonu lub domowej przyprawy piernikowej
1,5-2 szklanki dyni startej na grubych oczkach
garść rodzynek
Składniki mokre połączyłam z suchymi dodałam starą dynię i rodzynki...do blaszek i na około godzinę do piekarnika nagrzanego do 180st.C







Pyszne, mokre, piernikowe :) 
Zależy kto co lubi, ale nam smakowało.
Całości dopełnił naprawdę niesamowicie prosty w przygotowaniu a w smaku tak dobry, że nie do opisania sos karmelowy, oczywiście z niezawodnych przepisów od Ilonki <KLIK>

Żeby Was nie zanudzić kończę już :) 
W kolejce kilka robótek czeka ;)

POZDRAWIAM Was ciepło :)



8 komentarzy:

  1. Powiem tak,odkąd spróbowałam kompot z Danii, boje się próbować innych przetworów z niej, fuj... Keczup z cukinii był świetny☺ dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Tynko! Uwielbiam Wszystkie przetwory z Dyni - Pozdrawiam Goraco

    OdpowiedzUsuń
  3. Smak dyniowy raczej mi nie odpowiada ale dynie do dekoracji to mogłabym wszędzie poustawiać.Uwielbiam je i mam dwie duże ale poszukuję jeszcze malutkich do dekoracji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja z dyni jeszcze nic nie robiłam, no może marynowaną ale i tak nie była taka jak u babci:)) sos karmelowy przykuł moją uwagę więc go na pewno wypróbuję:)Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. no i zgłodniałam Justyś! I to jak! :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze kiedyś spróbować takich pyszności

    OdpowiedzUsuń