Przez krótką chwilę...

niedziela, 4 grudnia 2016

Listopadowe migawki

Witajcie.
Nie wiem czemu spasowałam w listopadzie. Pomysłów na posty było całe mnóstwo, ale dzień za dniem i miesiąc jakoś niestety przeminął bezpowrotnie, a działo się co niemiara!

 Ale już od jutra wdrażam swój plan na "blogowy kalendarz adwentowy".

W zeszłym roku z niecierpliwością oczekiwałam wpisów Pani Kasi <KLIK> bo to ta niezwykle kreatywna kobieta pisała w ubiegłym roku takie posty...na każdy dzień miała przygotowany jakiś pomysł, DIY czy przepis, a wszystko w klimacie okołoświątecznym. Napisałam do Pani Kasi z zapytaniem, czy mogłabym coś podobnego zrobić u siebie i oto od jutra zaczynam ja :) 


Tymczasem listopadowe migawki, w fotorelacji :)



Dużo spacerowaliśmy...

Listopadowe niebo było niesamowite o każdej porze dnia!




Zebrałam kwiaty z ogrodu nieobecnej już bliskiej osoby...przedziwne uczucie...

Z późnojesiennego Jej ogrodu nazbierałam kwiaty. Jej nie ma. Dom pusty. I  miejsce już nie to samo...bo dom tworzą ludzie.
Odchodzą Ci których kochamy...
Nieprzerwanie.



Ogromnie mnie cieszy gdy widzę swoje dzieci udające, że czytają :)

Jest wtedy czas by samej oddać się lekturze.
Przy okazji tych zdjęć padło hasło od Antosia "Mamo, zrób "nam na łóżku przytulny KĄCIK, będziemy z Zosią kątnikami"





Mali są jeszcze na pojmowanie historycznych zdarzeń, ale na kolorach i pracach artystycznych się znają, wiedzą też jak flaga Polski wygląda, więc zrobiliśmy swoje własne...do tego patriotyczny deserek...a w drodze do sklepu prawie codziennie śpiewaliśmy "Szarą piechotę"








Spadł pierwszy śnieg, a malwy nadal w ogrodzie z tego sobie nic nie robiły...



Zmierzch zapada coraz wcześniej, a wieczorami miło jest posiedzieć w blasku światła świec.



Nawet po przymrozkach zbieraliśmy jabłka od sąsiadki.

Była szarlotka, kompot, racuchy i ... 



...przepyszny sernik z jabłkami. Połączenie idealne....i jeden z lepszych i prostszych przepisów z jakimi się spotkałam <KLIK>







Podczas naszych spacerów dzieci dbały o to, matka miała w domu świeże kwiaty ;)



Byłoby tego więcej, ale...


Pozdrawiam, dobrego dnia!

:) 

6 komentarzy:

  1. Bede wierna czytelniczką Twojego adwentowego kalendarza ☺ zaszczepić w dzieciach milosc do ksiazek - bezcenne ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Ksiazki ,smakolyki , spacerki czego chciec wiecej :)) Pieknie spedzacie czas razem Justys :)) Super ,ze dzieci uwielbiaja ksiazki :))) Pozdrawiam Was Kochana cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna fotorelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie spędzony listopad :) W zimowych miesiącach mój charakter "kątnika" też daje o sobie znać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tynko! Zdjęcia jak zawsze Wspaniałe, Listopad mieliście Znakomity, Będę też zaglądać na twój Kalendarz - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń