Przez krótką chwilę...

wtorek, 9 maja 2017

Majowe cosie...

Dopiero początek maja, ale pierwsze jego dni intensywne :)
W pogodniejsze dni udało się zrobić co nieco w ogrodzie, sadzie. 
Pierwsze kwiaty już cieszą oczy:


Pytanie do kwiatowych-ogrodowych dziewczyn - CO TO??
Wykopałam z ogrodu Babci...ale nazwy nie znam.







Udało się nam też wybrać w kilka miejsc, wszystko w niedalekiej odległości od domu:







Przy kapliczce tradycyjnie odmówiliśmy "majówkę".


Zosia z Tatusiem narysowała flagę:


Lilak powoli zaczyna się rozwijać, nie może go zabraknąć u nas w domu. Cieszy na razie oczy...bo nie jest na tyle rozwinięty by słodko pachnieć:


Koktajl z kefiru i ostatniego słoiczka jagód w cukrze (które jeszcze od Babci miałam)


Początek maja to też odwiedziny znajomych, wspólny nasz czas z nimi :)








W maju szczególną czcią otaczamy Matkę Bożą. 
Pisana ikona "Matki Bożej Troskliwej" to prezent, a gipsowy wizerunek to nasza pamiątka przywieziona z Rzymu:



Nie rezygnujemy ze spacerów niezależnie od pogody, dzieciaki mają pomysły nawet na dekorację kałuży:



 W międzyczasie powstają też kolejne dzieła maluchów:



 Zapraszam Was do udziału w zabawie jaką organizujemy w Klubie Twórczych Mam "Wiosenne Wyzwanie dla Dzieci" <klik> powyższe zdjęcia to między innymi wykonane następujące zadania z listy: narysuj wiosenny obrazek farbkami (pkt. 10), spacer w deszczu i skakanie w kałużach (pkt. 11), uchwyć tęczę (pkt.29), zwiedź okoliczną atrakcję turystyczną (pkt. 34), zrób koktajl owocowy (pkt. 46) Zapraszam Was do wspólnej zabawy z dzieciakami :)

A na zakończenie tego długaśnego posta migawki z Bullet Journal. Kwiecień w moim BJ to przede wszystkim cytaty...



...a maj prezentuje się tak:


A jak Wam minęły pierwsze dni maja?

Pozdrawiam Was ciepło!

10 komentarzy:

  1. Mmm, ale bym sobie wypiła taki koktajl z jagód...
    a lilak - jaki już duży! Szok :o u mnie ledwo widać, że będzie w ogóle kwitł...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, kwiat o ktory pytasz, to zapewne kuklik ( trzeba jednak dokladnie sprawdzzic, bo jest duzo odmian)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję, sprawdzę :)

      Usuń
  3. Ja lilaka dopiero zasadzilam, ciekawa jestem kiedy bede mogla taki bukiet sobie zrobic ? ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kwiatek wygląda mi na kuklika. Znam tylko dwa gatunki dziko występujące, ale cechy morfologiczne tego okazu właśnie wskazują na kuklika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tych wszystkich kwiatków, słodkości braknie tylko słońca... Oby szybko wiosna do nas wróciła:)
    ściskam Cię kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście dopiero mamy 9, a u Ciebie już tyle fajnych rzeczy się wydarzyło :).

    Ja też nie próżnowałam :). Majówkę spędziliśmy na przejażdżkach rowerowych i wędkowaniu. Była też imprezka urodzinowa :).
    A od poniedziałku chodzę do nowej pracy więc emocji też mi nie brakuje :). A jeszcze sporo wrażeń przede mną :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Justynko! U Ciebie się zawsze dużo wspaniałych rzeczy dzieje o których lubię bardzo czytać, Pogoda na razie nie dopisuje ,Ale u Ciebie kwiatków już bardzo dużo kwitnie, Bez jaki już ładny,też lubię mieć żywe kwiatki w domu.Ale je kupuje na rynku ,Bo swojego ogrodu nie mam , Ciasta bardzo smaczne,Oj jak chciałabym też tak z raz przy kapliczce przeżyć Majowe ,Wspaniale - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wpadać do Ciebie Justyś na bloga... nacieszę oko fajnymi rzeczami, ciastami, kwiatami... ach !
    serdeczności posyłam :)

    OdpowiedzUsuń